Reklama

Reforma psychiatrii wyhamowała

11/08/2022 09:08

Reforma psychiatrii idzie powoli. Eksperci oceniają, że wyhamowała nieco w ostatnich tygodniach, a minister zdrowia podejmuje w tej materii niezrozumiałe decyzje. Psychiatrzy zaś przygotowują programy specjalistyczne, które maję realizować centra zdrowia psychicznego i szpitale dla "trudnych" pacjentów.

Środowiska psychologów, terapeutów są zaniepokojone faktem, że w ostatnich miesiącach wyhamowała reforma psychiatrii zapoczątkowana w 2019 r. Wpływ na to miała m.in. pandemia COVID-19 i izolacje z nią związane. Dodatkowo w ciągu ostatnich miesięcy z funkcji przewodniczącego Rady ds. Zdrowia Psychicznego został odsunięty prof. Jacek Wciórka, psychiatra współtworzący nowy model opieki psychologiczno-terapeutyczno-psychiatrycznej. Oficjalnie z powodu utraty zaufania ze strony ministra zdrowia. 

Zmiany w reformie psychiatrii

Zaniepokojony rozwojem wypadków jest także Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich, który w niedawnym liście napisanym do  premiera RP prosił o stanowisko w sprawie przyszłości reformy systemu ochrony zdrowia psychicznego w Polsce. Zaniepokoił go list otwarty w tej sprawie, który otrzymał od Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Środowiskowej, wskazującego, że są pewne sygnały świadczące o odchodzeniu od reformy systemu opieki psychiatrycznej i powrocie do dysfunkcyjnego i archaicznego systemu scentralizowanej ochrony zdrowia psychicznego, opartej na dużych szpitalach psychiatrycznych. Chodzi o to, że w ocenie autorów listu, w Radzie ds. Zdrowia Psychicznego kluczowe funkcje zaczynają pełnić osoby związane z dużymi szpitalami psychiatrycznymi, zaś cała reforma miała polegać na tym, że w opiece nad pacjentem mającym problemy psychiczne, będzie się odchodzić od opieki instytucjonalnej, hospitalizacji. 

Reklama

Pilotaż trwa

Na dziś, jak sprawdziła Polityka Zdrowotna, trwa cały czas budowanie podwalin reformy zdrowia psychicznego. W kraju działa pilotaż 47 Centrów Zdrowia Psychicznego, do których można się zgłosić bez zapisów, zadzwonić czy przyjść. Pacjentem trzeba się zaopiekować w ciągu 72 godzin od zgłoszenia. Dotyczy to przypadków pilnych. 

W kolejnym etapie reformy mają się pojawić programy przeznaczone dla określonych grup pacjentów. Ich propozycje opracowuje obecnie Polskie Towarzystwo Psychiatrii we współpracy z Biurem ds. Pilotażu Centrów Zdrowia Psychicznego. Jesienią będą przedstawione do wyceny i rekomendacji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. 

Reklama

Mają to być m.in. programy specjalistyczne przeznaczone dla pacjentów trudnych do leczenia:

  • zaburzeń odżywiania
  • diagnostyki różnych zespołów otępiennych
  • zaburzeń osobowości
  • depresji lekoodpornej
  • zaburzeń lękowych i psychosomatycznych
  • zaburzeń afektywnych

Programy będą realizować, w zależności od potrzeb centra zdrowia psychicznego lub szpitale. 

- Chodzi nam o to, aby pomagać już osobom na jak wcześniejszym etapie, gdy zgłaszają się do centrów zdrowia psychicznego. Aby odinstytucjonalizować leczenie zaburzeń psychicznych, a hospitalizować na oddziałach tylko tych pacjentów, którzy naprawdę tego potrzebują. Aby pobyt w szpitalu był ostatecznością - wskazuje prof. Dominika Dudek, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. 

Reklama

Szpital ostatecznością

Duże centrum zdrowia psychicznego działa na warszawskim Mokotowie.

- Zgłaszają się tam osoby z różnymi problemami m.in. depresjami, nerwicami, stanami lękowymi, chorobami afektywnymi. Na początku są diagnozowani przez psychiatrę. Wszystko opiera się na wstępie w zasadzie na lekarzu. Dlatego jesteśmy zaniepokojeni działaniami ministra zdrowia, który nie dopuszcza zaangażowania w tych centrach choćby asystentów zdrowienia. Nie tylko lekarz psychiatra może pomóc pacjentowi z problemami psychicznymi - mówi Jerzy Kłoskowski, terapeuta i przewodniczący Fundacji eFkropka organizującej m.in. Kongresy Zdrowia Psychicznego. 

Reklama

Wskazuje, że minusem tej reformy jest też fakt, że centra zdrowia psychicznego są czasem umieszczane przy szpitalach psychiatrycznych, a te przejmują ich finansowanie. Szpitale jako duże organizacje, z niekończącymi się problemami finansowymi, są w stanie pochłonąć każde pieniądze. Dlatego tak kosztowna jest w nich opieka, także nad osobami z zaburzeniami psychicznymi. 

Polecamy także:

Będą zmiany w programie pilotażowym w centrach zdrowia psychicznego

Stosowanie środków przymusu w szpitalach psychiatrycznych - RPO interweniuje

Reklama

Zaniedbany psychicznie jak lekarz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości