Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji nadzwyczajnej ds rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o wyrobach medycznych, Ogólnopolska Izba Gospodarcza Wyrobów Medycznych POLMED zgłosiła poprawkę do rozpatrzonego wcześniej art. 55. Jest istotny z punktu widzenia całej branży, a dotyczy zakazu reklamy wyrobów medycznych. Reprezentujący Ministerstwo Zdrowia Maciej Miłkowski był wyraźnie zdziwiony w kontekście zgłoszonych przez POLMED oczekiwań.
Podczas posiedzenia przyjęto większość zaproponowanych poprawek. M.in. pozwalającą na przekazywanie próbek wyrobów czy poprawkę do art. 59 ust. 1, która mówi, że za reklamę wyrobów medycznych nie uważa się katalogów handlowych lub list cenowych, zawierających wyłącznie nazwę handlową, cenę wyrobu lub specyfikację techniczną. I po drugie, reklamą nie jest także informacja umieszczona na opakowaniach albo załączona do opakowań. Ministerstwo Zdrowia poparło zgłoszone rozwiązania.
Co dalej z reklamą?
Podczas komisji poprawkę do istotnego, z punktu widzenia branży, art. 55 zgłosił przedstawiciel producentów wyrobów medycznych - Arkadiusz Grądkowski, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Wyrobów Medycznych POLMED. Izba uważa, że reklama wyrobów medycznych skierowana do powszechnego odbiorcy, tak by uzyskał dostęp do informacji o wyrobach i ich cenach, nie powinna być zakazana. Według POLMED-u ogranicza to dostęp pacjentów do wiedzy na temat wyrobów medycznych. Obecny projekt zakłada, że nie będzie możliwe reklamowanie wyrobów medycznych przez profesjonalistów i skierowanych do profesjonalistów.
- Obawiamy się, że poprzez zakaz reklamy wyrobów używanych przez profesjonalistów, zablokujemy też reklamy nowoczesnych produktów kierowane do pacjentów, a tym samym i wiedzę dla pacjentów o tych produktach, jak np. protezy, ortezy czy implanty - podkreślał Arkadiusz Grądkowski.
Przedstawiciele producentów wyrobów medycznych argumentowali, że wyroby medyczne różnią się od leków i suplementów. "Z założenia ogólnoświatowego nie mają procedury dopuszczenia do obrotu, mogą być kupowane i sprzedawane przez wszystkich." - podkreślali.
Prezes POLMED- u przekonywał, że pacjenci mają prawo mieć dostęp do informacji o nowoczesnych wyrobach jak testy diagnostyczne, które są obecnie bardzo popularne. Izba POLMED zgłosiła propozycję, która zakładałaby, że można będzie reklamować wyroby medyczne pod warunkiem, że reklama nie będzie sugerować jakoby wyrób przeznaczony do stosowania przez profesjonalistów mógł być używany "przez laików". Zaznaczył jednak, ze ograniczenie reklamy wyrobów przez lekarzy czy pielęgniarki jest słusznym rozwiązaniem.
W przeciwieństwie do leków refundowanych, których reklama jest zakazana, wyrobów "nie da się przedawkować, nie da się założyć zbyt dużej ilości implantów zębowych albo wszczepialnych pacemakerów czy trzech protez naraz". - zaznaczali przedstawiciele Izby POLMED.
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski był wyraźnie zaskoczony zgłoszoną poprawką.
- Po pierwsze Artykuł 55 projektu ustawy został zatwierdzony i w pełnym zakresie z Państwem uzgodniony. Dziwię się kolejnej rzeczy - mówił. - Nie sądzę, żebyśmy koniecznie musieli implanty kręgosłupa, implanty do kolana czy ortezy reklamować w telewizji dla wszystkich pacjentów, przekazując, że dany produkt jest lepszy od innego. (...) Nigdy nie robiliśmy czegoś takiego, żeby reklama publiczna wyrobów medycznych obejmowała nie wiem, symulator serca. Przecież to musi być związane z lekarzem czy specjalistą. Nie rozumiem tego. - podsumował.
Zdaniem wiceministra Miłkowskiego kwestie wyboru wyrobu medycznego powinny być związane z decyzjami lekarzy, a nie z wyborami pacjentów, dyktowanymi reklamą.
- Może się jeszcze zastanowimy - zakończył wiceminister Maciej Miłkowski, dodając, że zgłoszona poprawka jest zaskakująca dla ministerstwa i nie była uzgadniana.
Podczas komisji podniesiono także kwestię potrzeby wprowadzenia definicji reklamy, odróżniającej ją od "informacji", uzyskanej na przykład w trakcie badań laboratoryjnych. Zaproponowano, by ministerstwo zdrowia, na kolejnym etapie prac nad ustawą, rozważyło określenie, czym jest reklama wyrobu medycznego.
***
Specjalną podkomisję zajmującą się nowymi uregulowaniami dot. wyrobów medycznych powołano 2 listopada. Jak przekonują - producenci wyrobów medycznych - zapisy projektu w niektórych kwestiach idą dużo dalej niż wymagają tego przepisy unijne. Podczas poprzedniego posiedzenia, wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski podkreślał, że ustawa podlega notyfikacji do 7 lutego i jak zaznaczył, "istotne elementy ustawy nie powinny ulegać zmianie, bo intencją jest aby ustawa weszła jak najszybciej, bo jest oczekiwana przez środowisko." Kolejna podkomisja ma odbyć się podczas kolejnego posiedzenia Sejmu, za około 2 tygodnie. Ustawa ma wejść w połowie roku.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!