W debacie publicznej chętnie żongluje się stereotypami: roszczeniowe Pokolenie Z, wiecznie zmęczeni millenialsi i konserwatywni przedstawiciele pokolenia X. Tymczasem najnowsze badanie „Ja w swoim wieku” brutalnie rozprawia się z mitem głębokiego konfliktu pokoleń. Wyniki analiz przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego pokazują jasno: Polaków w różnym wieku znacznie więcej łączy, niż dzieli.
Czy dynamiczne zmiany technologiczne i gospodarcze bezpowrotnie podzieliły polskie społeczeństwo? Okazuje się, że nie. Choć dorastaliśmy w zupełnie innych realiach, nasze fundamentalne pragnienia, marzenia o stabilizacji oraz definicja życiowej dojrzałości są niemal identyczne. Różnice, które dostrzegamy na co dzień, wynikają po prostu z metryki i aktualnego etapu życia, a nie z wojny systemów wartości.
Niezależnie od tego, czy mamy 20, 35 czy 50 lat, dorosłość rozumiemy bardzo podobnie. To przede wszystkim samodzielność w podejmowaniu decyzji, branie odpowiedzialności za siebie i bliskich oraz umiejętność radzenia sobie z emocjami. Raport, przygotowany na zlecenie Unum Życie TUiR S.A., pokazuje, że tradycyjne postrzeganie dojrzałości przez pryzmat samego wieku odchodzi w przeszłość. Dziś kluczowa jest sprawczość i to, jak radzimy sobie z codziennymi wyzwaniami.
Aneta Podyma, prezes Unum Życie TUiR S.A., wyjaśnia kulisy powstania tego projektu:
– Interesowało nas nie tylko to, co deklarujemy wprost, ale także to, jak nasze postawy i wybory wpisują się w szersze psychologiczne wskaźniki dojrzałości – podkreśliła Podyma, cytowana w raporcie.
Niezależność finansowa jako uniwersalny cel
Jednym z najważniejszych wniosków z badania jest istnienie tzw. „dojrzałości ekonomicznej”. Bez względu na przynależność pokoleniową, Polacy zgodnie dążą do niezależności materialnej i stabilizacji finansowej.
Jak zauważa współautor raportu, prof. Dariusz Tworzydło z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii UW:
- Badane pokolenia mogą odmiennie definiować swoje potrzeby czy język opisu rzeczywistości, jednak ich cele w obszarze bezpieczeństwa i niezależności finansowej pozostają w dużej mierze zbieżne – podkreślił profesor.
Co ciekawe, ta wspólnota poglądów przekłada się także na wizję przyszłości. Polacy nie chcą rewolucji – większość z nas pragnie po prostu harmonijnie łączyć życie rodzinne, rozwój zawodowy oraz realizację własnych pasji. Co więcej, większość z nas dba o balans: potrzebę posiadania „odskoczni” od codzienności deklaruje aż 66,8% „Zetek”, 75,8% millenialsów i 76,5% przedstawicieli pokolenia X.
Badanie objęło trzy grupy wiekowe, które na co dzień funkcjonują obok siebie na rynku pracy i w przestrzeni społecznej:
Pokolenie Z (w badaniu osoby w wieku 17–28 lat)
Pokolenie Y / Millenialsi (osoby w wieku 29–44 lat)
Pokolenie X (osoby w wieku 45–60 lat)
W ostatnich latach alarmująco dużo mówi się o „epidemii samotności”, zwłaszcza wśród najmłodszych. Raport "Ja w swoim wieku” przynosi jednak powiew optymizmu. Większość badanych, niezależnie od roku urodzenia, ma obok siebie przynajmniej jedną bliską osobę, z którą może szczerze porozmawiać o sprawach osobistych. Choć wskaźnik ten rośnie wraz z wiekiem (74,4% u pokolenia X oraz 70,6% u millenialsów), to również w pokoleniu Z większość (65,3%) deklaruje posiadanie takiego oparcia.
Gdzie zatem leżą różnice? Diabeł tkwi w szczegółach i podejściu do prozy życia. Młodsi Polacy (pokolenie Z) znacznie częściej szukają w pracy przestrzeni do samorealizacji, podczas gdy dla pokolenia X jest ona głównie źródłem wspomnianej stabilizacji finansowej. „Zetki” rzadziej też uważają posiadanie dzieci za obowiązkowy element dorosłości, częściej dostrzegając w rodzicielstwie potencjalne wyzwania i wady.
Naturalną różnicą jest też samo poczucie bycia dojrzałym – rośnie ono z upływem lat. O ile w pokoleniu X czuje się tak 86,8% badanych, to wśród millenialsów jest to 75,8%, a w pokoleniu Z – 62,8%.
Mimo optymistycznych punktów wspólnych, nad wszystkimi pokoleniami wisi ten sam cień – lęk o przyszłość. Polacy, którzy mają wyrobione zdanie na ten temat, najczęściej uważają, że ich generacja będzie musiała zmierzyć się z o wiele większymi wyzwaniami, niż te, z którymi mierzyli się ich rodzice.
Nie zmienia to jednak faktu, że rzekomy głęboki rozłam społeczny między młodymi a starszymi jest mocno przesadzony. Najlepiej podsumowują to sami autorzy raportu:
„Łączy nas więcej, niż na co dzień zakładamy, a różnice częściej dotyczą perspektywy niż fundamentów i wartości”.
Reklama
O badaniu: Badanie zostało zrealizowane przez firmę Exacto na zlecenie Unum Życie Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji, we współpracy z ekspertami z Uniwersytetu Warszawskiego. Analizę przeprowadzono metodą CAWI między 25 lutego a 4 marca 2026 r. na reprezentatywnej grupie 1308 mieszkańców Polski w wieku 17–60 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze