MDMA i psylocybina na receptę. Od 1 lipca w Australii lekarze mogą przypisywać te psychodeliki pacjentom chorującym np. na depresję.
Australia jest pierwszym krajem na świecie, który dopuścił MDMA, popularnie zwane ecstasy oraz psylocybinę w leczeniu niektórych zaburzeń psychicznych. Psychodeliki te zostały umieszczone na liście leków zatwierdzonych przez tamtejszą rządową agencję regulacji leków.
Od 1 lipca psychiatrzy mogą przepisywać obie substancje pacjentom chorującym m.in. na depresję oraz zespół stresu pourazowego (PTSD), ale pod pewnymi warunkami. Lekarze, żeby rozpocząć taką terapię, będą musieli najpierw uzasadnić, dlaczego uważają użycie psychodelików za najlepszą formę leczenia dla danej grupy. Następnie będą musieli przedstawić schemat terapii, uwzględniający informacje o dawkowaniu oraz liczbie sesji terapeutycznych. Zaproponowany sposób leczenia będzie musiała zatwierdzić komisja ds. etyki badań na ludziach.
Dostęp do MDMA oraz psylocybiny pacjenci będą mogli uzyskać tylko w warunkach klinicznych. Oznacza to, że nie będzie możliwe zażywanie i dawkowanie sobie samemu tych psychodelików w domu.
Samo leczenie będzie składało się od jednej do 3 sesji całodniowych. Pacjent wówczas będzie pod opieką dwóch terapeutów, z czego jeden będzie musiał mieć przeszkolenie medyczne, a najlepiej, jakby był psychiatrą.
Terapia z użyciem psychodelików będzie kosztowna. Szacuje się, że jedna runda sesji może kosztować od 15 do 25 tys. dolarów.
MDMA jest pochodną amfetaminy, wykazującą działanie empatogenne, euforyczne i psychodeliczne. Po jej zażyciu obserwuje się takie reakcje, jak: otwartość, lekkie halucynacje, pobudzenie, euforia, empatia, intensyfikacja odbioru bodźców zewnętrznych, głębsze odczuwanie muzyki i ruchu, czasami zmiana poczucia czasu, często subiektywne uczucie jedności z otaczającym światem, a także wzmocnienie odczuć związanych z dotykiem, co sprawia, że fizyczny kontakt z drugim człowiekiem jest przyjemniejszy.
MDMA była już kiedyś wykorzystywana medycznie. W latach 70. psycholody stosowali ecstasy w leczeniu apatii. Z uwagi jednak na psychodeliczne właściwości, substancja ta została szybko zakazana w lecznictwie.
Psylocybina z kolei to substancja psychodysleptyczna. Występuje naturalnie w grzybach z rodziny Psilocybe. Farmakologicznie przypomina LSD, ale wykazuje ok. 100 razy słabsze działanie.
Efekty psychoaktywne psylocybiny, podobnie jak w przypadku większości psychodelików, są bardzo indywidualne i nieprzewidywalne. Choć u różnych osób może się to bardzo zmieniać, zwykle obejmują podniesienie nastroju i poprawę humoru, modyfikacje percepcji, efekty wizualne i ogólną zmianę postrzegania zmysłowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze