Będą zmiany dot. leczenia stopy cukrzycowej - zapowiedział podczas połączonych obrad Parlamentarnego Zespołu ds. Cukrzycy i Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Publicznego wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Postulowano także wprowadzenie leczenia skoordynowanego.
Schorzenie wcale nie takie rzadkie
Jak mówiła prof. Anna Korzon-Burakowska z Regionalnego Centrum Diabetologii przy Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, stopa cukrzycowa jest jednym z najpoważniejszych powikłań cukrzycy, które często prowadzi do utraty kończyny. Schorzenie dotyczy nawet koło 6 proc. diabetyków.
- Niestety w Polsce amputacji mamy dużo. Na świecie podaje się, że co 20 - 30s ktoś traci nogę z powodu cukrzycy. W krajach europejskich liczba amputacji się stopniowo zmniejsza, ale nie obserwujemy tego w Polsce - dodała prof. Anna Korzon-Burakowska.
Specjaliści z zakresu diabetologii postulowali podczas posiedzenia, aby wprowadzić w Polsce skoordynowane leczenie wielospecjalistyczne, które dzięki systematycznym wizytom chorego pozwoli wyleczyć ranę i uniknąć amputacji nogi. Podkreślali, jak ważna jest współpraca zarówno diabetologów, ale i chirurgów czy pielęgniarek diabetologicznych w prowadzeniu pacjenta, a także leczenie w jednym ośrodku przez zespół specjalistów. Diabetolodzy tłumaczyli, że obecnie chory często musi odwiedzać kilka szpitali lub przychodni, aby otrzymać niezbędna pomoc.
- Chcielibyśmy prosić Państwa o pomoc w zorganizowaniu i usystematyzowaniu takiego modelu leczenia, ponieważ wiemy, że nawet nie we wszystkich województwach chyba mamy poradnie stopy cukrzycowej, a nawet jeśli one są pojedyncze, to nie są w stanie zaopatrzyć wszystkich pacjentów. Jeżeli pacjenci dojeżdżają z innego województwa, ten dojazd jest daleko, to pacjenci nie mogą dostatecznie często stawiać się na takie wizyty - tłumaczyła prof. Anna Korzon-Burakowska.
Będą zmiany, ale nie szybko
Propozycję zmian w leczeniu stop cukrzycowej wysunął dr n.med. Piotr Liszkowski, członek Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Zaproponował stworzenie w każdym województwie jednego oddziału leczenia stopy cukrzycowej, w którym byliby zatrudnieni i diabetolodzy, i lekarze chirurdzy. Pomysł ten poparła zdecydowana większość gości obecnych podczas Zespołu Parlamentarnego, jednak nie uzyskał on aprobaty wiceministra Macieja Miłkowskiego.
- Jednostek chorobowych z ICD10 jest dużo i stworzenie dla każdej jednostki chorobowej osobnego oddziału, dla każdej specjalizacji, myślę, że jednak nie ma sensu i uzasadnienia - tłumaczył wiceminister zdrowia.
Wiceminister Maciej Miłkowski zapowiedział kontynuowanie prac nad nowym kształtem leczenia stopy cukrzycowej. Jak podkreślał przedstawiciel resortu zdrowia, niektóre zmiany zostały już uzgodnione z Towarzystwem Leczenia Ran. Kolejne mają być ustalane wraz z Zespołem Parlamentarnym ds. Cukrzycy.
- Z Towarzystwem Leczenia Ran uzgodniliśmy zmiany w finansowaniu opatrunków leczniczych w leczeniu cukrzycowego plamki. Rozmawialiśmy na konferencji TLR, i wcześniej z pielęgniarkami, że dobry produkt kontraktowy dla pielęgniarek POZ, które są po kursie leczenia ran, zrealizujemy - mówił wiceminister Maciej Miłkowski.
Mariusz Nowak z Górnośląskiego Centrum Medycznego podkreślał, że wiceminister Maciej Miłkowski jest pierwszą osobą od lat, która zajmuje się wprowadzaniem jakichkolwiek zmian w diabetologii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!