W skutecznej walce z nowotworami potrzebna jest edukacja na temat znaczenia profilaktyki. Tymczasem rząd od dwóch lat nie wprowadził zajęć o zdrowiu w szkole, choć zobowiązał się do tego w Narodowej Strategii Onkologicznej.
Choroby nowotworowe są jedną z najczęstszych przyczyn zgonów w Polsce. Co roku zapada na nie ponad 160 tysięcy Polaków, a ok. 100 tysięcy umiera z ich powodu. Tymczasem w przypadku ok. 50 proc. nowotworów można podjąć skuteczne działania profilaktyczne. Dlatego Narodowa Strategia Onkologiczna uchwalona przez rząd na lata 2020-2030 miała położyć duży nacisk na profilaktykę.
Zawierała ona następujące założenia:
Szkoła nie uczy o profilaktyce zdrowotnej
Tymczasem mamy połowę 2022 r, a żadnych z powyższych zobowiązań rząd nie zrealizował.
- To bardzo niedobrze, gdyż w profilaktyce przeciwnowotworowej liczy się edukacja. Warto uświadamiać dzieci i młodzież od najmłodszych lat, że trzeba robić badania profilaktyczne w kierunku wczesnego wykrywania raka szyjki macicy, raka piersi czy raka jelita grubego. Tym bardziej, że badania profilaktyczne w tym kierunku są refundowane. Wiele osób nie chce lub boi się badać i niestety w konsekwencji nowotwory są wykrywane później w stadium terminalnym- mówi Joanna Frątczak-Kazana, ekspert fundacji onkologicznej Alivia. - Będą nam więc rosły kolejne pokolenia osób niewyedukowanych.
Dzięki szczepieniom przeciwko HPV w Australii udało się wyeliminować raka szyjki macicy. W Polsce niestety nie są one do tej pory refundowane. Kilka dawek, które powinno przyjąć dziecko, to dla polskiego rodzica wydatek 2 tys. zł - zaznacza Joanna Frątczak-Kazana.
O tym, jak niska jest świadomość konieczności wykonywania badań profilaktycznych, świadczą dane otrzymane przez Politykę Zdrowotną od Narodowego Funduszu Zdrowia. Wynika z nich, że w programie profilaktyki raka szyjki macicy (cytologia) wzięło udział;
Niewiele kobiet skorzystało także z programu profilaktyki raka piersi (mammografia), w którym wzięło udział:
Będzie kolejny przetarg
Za realizację zadań w ramach programu "Narodowa Strategia Onkologiczna na lata 2020-2030" odpowiada Ministerstwo Zdrowia, które współpracuje w tym zakresie z Ministerstwem Edukacji i Nauki oraz Ministerstwem Sportu. MEN zapytany przez Politykę Zdrowotną o to, dlaczego zajęć o zdrowiu nadal nie ma w szkołach, nie odpowiedział nic. Zaś Ministerstwo Zdrowia ogłosiło w lutym b.r. postępowanie przetargowe w ramach programu Narodowa Strategia Onkologiczna na lata 2020-2030.
Celem programu jest m.in. pilotaż dla uczniów i nauczycieli w ramach edukacji na rzecz profilaktyki przeciwnowotworowej. Wykonawca na przykład ma opracować koncepcję zajęć dydaktycznych z zakresu edukacji zdrowotnej i promocji zdrowego stylu życia a także zaprojektować i wykonać zestaw materiałów edukacyjnych i pomocy dydaktycznych dla uczniów i nauczycieli oraz poradnik dla rodziców. Nikt w tym przetargu nie został wyłoniony. Jak dowiedziała się Polityka Zdrowotna, Ministerstwo Zdrowia planuje ogłosić go ponownie, jednak na pytanie o to, kiedy nauka o zdrowiu trafi do szkół, resort zdrowia nie odpowiedział.
- Dziwię się, że od lat w szkołach nie może zostać wprowadzony program edukacji zdrowotnej. Godzina lekcji o zdrowiu raz w tygodniu to prosta sprawa. Nie ma jednak woli ze strony MEN. Brakuje koordynacji pomiędzy resortami, bo programy nauczania w tym zakresie są, trzeba tylko wdrożyć je w życie. A nie ma łatwiejszego edukowania społeczeństwa niż poprzez młodzież, która przynosi wiedzę do domu - uważa Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii i onkolog.
Reklama
Wskazuje, że organizacja robiła dużą konferencję „Mam haka na raka” i młodzież się w to zaangażowała. Dodaje też, że gdyby przestrzegać zasad wskazanych w Europejskim Kodeksie Walki z Rakiem dotyczących m.in. zdrowego stylu życia, można uniknąć 40-50 proc. nowotworów lub opóźnić ich wystąpienie.
O wprowadzenie w szkołach lekcji o zdrowiu zabiegał m.in. Rzecznik Praw Pacjenta. Co prawda działania w tym kierunku przerwała pandemia COVID-19, jednak nie zahamowała ona rozwoju nowotworów. Co gorsze w wielu wypadkach pogłębiła ich stadium, gdyż pacjenci słyszący hasło „zostań w domu” faktycznie przestali zgłaszać się do przychodni.
Rzecznik Praw Pacjenta postulował wprowadzenie do szkół odrębnego przedmiotu wiedza o zdrowiu, na wzór wiedzy o społeczeństwie. Przykładowy program mógłby obejmować informacje z zakresu zdrowia publicznego, medycyny, dietetyki i prawa.
Polecamy także:
Rada Przejrzystości AOTMiT oceni programy profilaktyczne
A. Duda: Narodowa Strategia Onkologiczna na ostatniej prostej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze