Przemoc wobec kobiet w Polsce wciąż pozostaje dramatem rozgrywającym się za zamkniętymi drzwiami. Podczas konferencji „Kwiaty kupię sobie sama” w Sejmie padły słowa o strachu, wstydzie i samotności, ale także o odwadze, solidarności i konieczności natychmiastowych zmian systemowych. „Przemoc to naruszenie godności, złamanie praw człowieka i zamach na wolność drugiej osoby” – mówiła wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska.
W Sejmie odbyła się konferencja „Kwiaty kupię sobie sama” poświęcona przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. Wydarzenie zorganizowano w ramach kampanii społecznej zapoczątkowanej w marcu ubiegłego roku w Gorzowie Wielkopolskim, której celem było rozpoczęcie ogólnopolskiej dyskusji o skutecznym systemie pomocy osobom doświadczającym przemocy domowej – nie tylko kobietom, ale wszystkim ofiarom przemocy. Wydarzenie współorganizowały wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska, posłanka Krystyna Sibińska oraz Fundacja „Wiatr w Skrzydła”.
Otwierając konferencję, wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska podkreśliła symboliczne znaczenie miejsca, w którym odbywa się debata o przemocy wobec kobiet.
Spotykamy się dziś w sercu polskiej demokracji – w miejscu, gdzie stanowione jest prawo Rzeczypospolitej. Ale prawo to nie tylko artykuły i paragrafy. Prawo to decyzje. Prawo to odwaga. Prawo to odpowiedzialność – za bezpieczeństwo, za godność, za życie - mówiła Monika Wielichowska.
W swoim wystąpieniu jednoznacznie zdefiniowała, czym jest przemoc i dlaczego nie może być traktowana jako prywatna sprawa:
Przemoc to naruszenie godności, złamanie praw człowieka i zamach na wolność drugiej osoby – powiedziała. Sprzeciwiła się także językowi bagatelizującemu zjawisko. Podkreślała, że przemoc to nie „kłótnia małżeńska”, nie „trudny charakter” ani „emocje, które poniosły”, lecz realne naruszenie podstawowych praw człowieka.
Wskazała również na skalę problemu w Polsce:
Statystyki nie są abstrakcją. Co trzecia kobieta w Polsce doświadczyła przemocy psychicznej. Co siódma – fizycznej lub seksualnej ze strony partnera. Za każdą liczbą stoi twarz. Za każdą liczbą stoi historia. Za każdą liczbą stoi noc, w której ktoś zasypia w lęku.
Reklama
Podczas konferencji uczestnicy wysłuchali świadectw kobiet doświadczających przemocy domowej. Rozmawiano o przemocy psychicznej, fizycznej i seksualnej, a także o przemocy ekonomicznej i konieczności zapewnienia skutecznej pomocy psychologicznej. Wystąpienia Mai Herman oraz Małgorzaty Ohme były niezwykle poruszające.
Wicemarszałkini Sejmu tak opisywała atmosferę spotkania w relacji na FB:
Nie da się w kilku zdaniach opisać tego, o czym dziś rozmawiałyśmy. Nie da się oddać emocji, ciszy po najtrudniejszych świadectwach, poruszenia, które było w tej sali. To były rozmowy o strachu, wstydzie, samotności – ale też o sile, odwadze i wychodzeniu z przemocy.
Reklama
Szczególną uwagę poświęcono barierom, które powstrzymują kobiety przed szukaniem wsparcia.
Najbardziej boli cisza. Cisza zbudowana ze wstydu. Cisza zbudowana z lęku przed oceną. Cisza zbudowana z niewiedzy: ‘dokąd mam pójść? kto mi pomoże?’ – mówiła Wielichowska.
Jednocześnie podkreśliła, że przemoc zaczyna się znacznie wcześniej niż pojawienie się fizycznych obrażeń.
Przemoc nie zaczyna się od siniaka. Zaczyna się od kontroli. Od umniejszania. Od izolowania. Od strachu – zaznaczyła, wskazując na konieczność szybkiej reakcji instytucji i otoczenia.
Reklama
Hasło konferencji stało się symbolem postawy sprzeciwu wobec przemocy i zależności opartej na strachu.
Hasło naszej konferencji – ‘Kwiaty kupię sobie sama’ – to coś więcej niż zdanie. To postawa. To deklaracja samostanowienia. To symbol kobiety, która nie czeka na gest przykrywający krzywdę. Która nie potrzebuje przeprosin zamiast szacunku. Która nie godzi się na miłość, w której jest lęk.
Wicemarszałkini Sejmu zapowiedziała także konkretne działania legislacyjne:
Jako wicemarszałek Sejmu RP deklaruję: będziemy wzmacniać rozwiązania systemowe. Będziemy udoskonalać prawo. Będziemy reagować szybciej i skuteczniej. Ale prawo to fundament. Siłą są ludzie. Siłą jesteśmy my.
Reklama
Kulminacją wystąpienia były słowa, które stały się mottem całej konferencji:
Szacunek nie jest prezentem. Jest prawem.
Na zakończenie Monika Wielichowska zwróciła się bezpośrednio do kobiet doświadczających przemocy:
Nie milcz. Nie jesteś sama. Nie jesteś winna. (…) Wasza odwaga zmienia świat – często ciszej, niż pokazują kamery, ale skuteczniej, niż się wydaje. Nie jesteście same. I już nigdy nie powinnyście być.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze