Podkomisja nadzwyczajna pracująca nad projektem ustawy o zawodzie psychologa zakończyła omawianie szczegółowych artykułów projektu. Zanim dokument trafi pod obrady połączonych komisji sejmowych, posłowie, przedstawiciele resortów i Biura Legislacyjnego wymienili ostatnie uwagi dotyczące kwestii formalnych i kluczowych zapisów, które mają uregulować wykonywanie zawodu psychologa w Polsce. Dyskusja, momentami bardzo gorąca, koncentrowała się wokół rejestru psychologów, stażu zawodowego po studiach, a także — co wzbudziło największe emocje — statusu absolwentów kierunku psychologia zdrowia.
Jedną z kwestii spornych był moment dokonania wpisu do rejestru psychologów. Część posłów i ekspertów wskazywała, że wpis powinien następować dopiero po odbyciu obowiązkowego stażu zawodowego, a nie bezpośrednio po ukończeniu studiów magisterskich. Jak argumentowano, dopiero po praktycznym przygotowaniu absolwent powinien uzyskać pełne prawo wykonywania zawodu psychologa.
Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zapaść na etapie obrad komisji sejmowej, gdzie zgłoszone zostaną ewentualne poprawki doprecyzowujące przepisy art. 17 i 22 projektu ustawy.
Biuro Legislacyjne Sejmu zwróciło uwagę na konieczność ujednolicenia brzmienia niektórych przepisów techniczno-legislacyjnych, zwłaszcza w art. 145 i 146. Zaproponowano, by jednoznacznie wskazać, że chodzi o osoby, które uzyskały tytuł magistra na kierunku psychologia, co ma wyeliminować niejasności interpretacyjne. Resort rodziny poparł tę zmianę.
Dodatkowo zasugerowano korektę dat w artykule 157, który określa regułę przejściową — pierwotnie odnosił się on do roku 2025, co z uwagi na kalendarz legislacyjny stało się już nieaktualne.
Najbardziej emocjonująca część posiedzenia dotyczyła absolwentów kierunku psychologia zdrowia, których status w świetle projektowanej ustawy jest niejasny. Według raportu Uniwersytetu Jagiellońskiego i SWPS, niektóre uczelnie prowadzące studia z psychologii mają programy, w których efekty kształcenia w zakresie psychologii stanowią zaledwie 37–40 proc. całości programu. To rodzi pytania o równoważność kwalifikacji tych absolwentów z osobami po klasycznych studiach psychologicznych.
Ministerstwo Rodziny podkreśla, że nie kwestionuje kompetencji absolwentów psychologii zdrowia, ale czeka na oficjalne stanowisko Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie uznania, czy tytuł magistra psychologii zdrowia może być traktowany jako równoważny z tytułem magistra psychologii.
- Chcemy rozwiązać ten problem systemowo, nie poprzez wyliczanie kolejnych specjalności, ale przez jasne określenie standardów kształcenia dla kierunku psychologia” – podkreślała posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Reklama
Niektórzy posłowie ostrzegali, że jeśli obecne przepisy zostaną przyjęte bez poprawek, absolwenci psychologii zdrowia nie uzyskają prawa wykonywania zawodu psychologa, co uniemożliwi im zatrudnienie w systemie ochrony zdrowia. Zwracano uwagę, że uczelnie nadal prowadzą nabory na ten kierunek, więc problem będzie narastał z każdym rokiem.
Wskazywano także na rolę Polskiej Komisji Akredytacyjnej, która powinna kontrolować jakość kształcenia na kierunkach psychologicznych i reagować na przypadki zaniżonych standardów. W opinii części parlamentarzystów, nadzór nad uczelniami w tym zakresie jest obecnie niewystarczający.
Resort Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapowiedział, że kierunek psychologia zostanie objęty obowiązkowymi standardami kształcenia, analogicznie do medycyny czy prawa. Oznacza to, że uczelnie będą musiały dostosować programy studiów do jednolitych wymogów dotyczących efektów uczenia się.
- Wprowadzamy rozwiązania, których wcześniej zabrakło. Psychologia zostanie objęta standardami, co pozwoli uniknąć sytuacji, w której uczelnie oferują programy niezgodne z przygotowaniem do zawodu – wyjaśniła minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Reklama
Środowisko psychologów od lat apeluje o uchwalenie nowoczesnej ustawy regulującej zawód. Obecnie obowiązująca ustawa z 2001 roku jest przestarzała i nie przystaje do realiów współczesnej praktyki psychologicznej. Nowy projekt ma nie tylko uporządkować kwestie zawodowe i etyczne, ale także zapewnić pacjentom większe bezpieczeństwo i przejrzystość kwalifikacji specjalistów.
Decyzje w sprawie ostatecznego kształtu ustawy — w tym losu psychologów zdrowia — zapadną podczas posiedzenia połączonych komisji w najbliższych tygodniach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czekam na tę ustawę z niecierpliwością. Obecnie psychologowie produkowani są masowo na uczelniach prywatnych. Czy ktoś tam weryfikuje ich wiedzę czy kompetencje zawodowe? Trudno powiedzieć bo nikt tego nie kontroluje. Oni zostaną wypuszczeni na rynek jako specjaliści zdrowia psychicznego? Może należałoby tzw profil praktyczny objąć egzaminem zewnętrznym który nada im uprawnienia do tego konkretnie zawodu? Lekarze musza zdać egzamin państwowy nawet jeśli kończa "uczelnie" prywatną i to jest weryfikacja ich wiedzy. Tak samo powinno być z psychologią.
Czekam na tę ustawę z niecierpliwością. Obecnie psychologowie produkowani są masowo na uczelniach prywatnych. Czy ktoś tam weryfikuje ich wiedzę czy kompetencje zawodowe? Trudno powiedzieć bo nikt tego nie kontroluje. Oni zostaną wypuszczeni na rynek jako specjaliści zdrowia psychicznego? Może należałoby tzw profil praktyczny objąć egzaminem zewnętrznym który nada im uprawnienia do tego konkretnie zawodu? Lekarze musza zdać egzamin państwowy nawet jeśli kończa "uczelnie" prywatną i to jest weryfikacja ich wiedzy. Tak samo powinno być z psychologią.