Reklama

Sejm alarmuje: 4,7 mln Polaków cierpi na przewlekłą chorobę nerek, a tylko 5 proc. jest zdiagnozowanych

Przewlekła choroba nerek to cichy zabójca – w Polsce choruje na nią około 4,7 miliona osób, a jedynie 5 proc. pacjentów jest właściwie zdiagnozowanych. Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Medycyny Bólu eksperci i politycy omówili stan opieki nad pacjentami nefrologicznymi, wskazując na kluczowe problemy, takie jak późna diagnostyka, nierówny dostęp do leczenia i niedostateczne finansowanie profilaktyki. Spotkanie zaowocowało wskazaniem rekomendacji systemowych, które mogą poprawić zdrowie milionów Polaków.

Dlaczego przewlekła choroba nerek jest tak groźna?

Poseł Elżbieta Anna Polak (KO), przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Medycyny Bólu, zwróciła uwagę na dramatyczną skalę problemu: 

Z danych wiemy, że jedynie 5 proc. chorych jest właściwie zdiagnozowanych, a rocznie umiera około 80 tys. osób lub nawet więcej, dlatego jest to temat niezwykle istotny. Zależy nam, aby wspólnie z ekspertami i organizacjami pacjenckimi wypracować rekomendacje, które następnie – jako posłowie – będziemy mogli rekomendować Ministerstwu Zdrowia.

Problem polega nie tylko na późnym rozpoznaniu choroby, ale również na jej bezobjawowym przebiegu w początkowych stadiach. Prof. Magdalena Krajewska, konsultant krajowa w dziedzinie nefrologii, podkreśliła:

Reklama

Szacuje się, że rozpoznanie ma tylko około 5 proc. pacjentów, a nawet mniej, ponieważ choroba przez długi czas przebiega bezobjawowo. Mimo braku objawów już na wczesnym etapie znacząco rośnie ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i zgonu.

Dane demograficzne dodatkowo potęgują problem.

Udział osób powyżej 65. roku życia wzrósł z ponad 13% w 2010 roku do ponad 20% w 2024 roku, co oznacza dalszy wzrost liczby chorych – wskazuje prof. Krajewska, a prognozy NIK przewidują, że w 2034 roku ponad 5 milionów osób w Polsce będzie chorowało na przewlekłą chorobę nerek.

Reklama

Wczesna diagnostyka i profilaktyka – klucz do ratowania życia

Eksperci zgodnie podkreślają, że wczesna diagnostyka jest podstawą skutecznego leczenia. Prof. Dorota Kamińska, nefrolog i transplantolog, zwraca uwagę na dramatyczną dysproporcję między potrzebami a praktyką:

W tej sali znajduje się 21 osób, co statystycznie oznacza, że 3 osoby mają przewlekłą chorobę nerek. Po odjęciu pacjentów po przeszczepieniu nadal 2 osoby w tym gronie mają dwukrotnie wyższe ryzyko zgonu niż osoby z nowotworem złośliwym. Tymczasem badanie kreatyniny wykonuje tylko około 30% społeczeństwa.

Reklama

Jednym z najważniejszych działań systemowych jest przeniesienie oznaczenia stosunku albuminy do kreatyniny (ACR) ze ścieżki nefrologicznej do podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Magdalena Kramska, zastępca dyrektora Departamentu Lecznictwa, podkreśla:

Jednym z najważniejszych planowanych działań jest przeniesienie badania ACR ze ścieżki nefrologicznej do diagnostyki w POZ, co umożliwi wcześniejsze wykrywanie pierwszych sygnałów choroby i właściwe kierowanie pacjentów do dalszego leczenia.

Reklama

Prof. Katarzyna Krzanowska przyznała:

Badania takie jak ACR i oznaczenie kreatyniny powinny być wykonywane regularnie, nawet co 5 lat. Programy profilaktyczne powinny obejmować również dzieci i młodzież, ponieważ coraz częściej obserwujemy przewlekłą chorobę nerek u młodych osób z otyłością, nadwagą i nadciśnieniem.

Leczenie nefroprotekcyjne – flozyny i blokada układu renina–angiotensyna

Prof. Marcin Adamczak, prezes Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego, wskazuje, że leczenie przewlekłej choroby nerek opiera się na czterech filarach:

W nefroprotekcji wyróżniamy cztery filary leczenia: leczenie nadciśnienia tętniczego, stosowanie leków blokujących układ renina–angiotensyna, inhibitory SGLT2 oraz leczenie kwasicy metabolicznej.

Reklama

Prof. Jarosław Woroń podkreślił znaczenie wczesnej farmakoterapii:

Jednym z kluczowych elementów prewencji chorób nerek jest włączanie leków o udowodnionym stosunku korzyści do ryzyka jak najwcześniej w przebiegu choroby. Dotyczy to m.in. flozyn, które przynoszą korzyści niezależnie od etapu choroby, na którym zostaną włączone.

Brak odpowiedniego dostępu do nowoczesnych terapii jest kosztowny.

Każde działanie niepożądane wynikające z niewłaściwego leczenia kosztuje system ochrony zdrowia od 6 do 8 tys. euro, podczas gdy w USA szacuje się ten koszt na 5800 dolarów – zaznaczył prof. Woroń.

Reklama

Dializy i przeszczepy – nierówności i wąskie gardła

Dorota Ligęza, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Moje Nerki” i pacjentka po przeszczepie, opisała realia pacjentów:

Pacjenci codziennie piszą, że nie mogą wykonać badań potrzebnych do kwalifikacji. Nową metodą jest hemodiafiltracja i chcielibyśmy, aby każdy pacjent, który się do niej kwalifikuje, miał do niej dostęp.

Prof. Magdalena Krajewska podkreśliła znaczenie przeszczepów:

W przypadku części chorych jedyną metodą leczenia pozostaje przeszczepienie nerki. W ubiegłym roku wykonano ponad 1200 przeszczepień nerek, co jest bardzo dobrym wynikiem.

Reklama

Jednocześnie dr Marzena Domańska-Sadynica z Fundacji Eksperci dla Zdrowia alarmuje:

Według map potrzeb zdrowotnych Ministerstwa Zdrowia na lata 2022–2024 zakładano, że liczba zgonów z powodu chorób nerek nie przekroczy 15 tys. Tymczasem tylko w jednym roku – 2022–2023 – odnotowano 154 tys. zgonów, co pokazuje skalę problemu.

Rekomendacje systemowe i rozszerzenie programu "Moje Zdrowie"? 

Poseł Elżbieta Anna Polak podsumowała:

Bardzo zależy nam przede wszystkim na profilaktyce i wczesnej diagnostyce, dlatego Sejm uchwalił rok 2026 Rokiem Profilaktyki. W kontekście przewlekłej choroby nerek ma to szczególne znaczenie.

Reklama

Kluczowe rekomendacje obejmują:

rozszerzenie katalogu badań w POZ i medycynie pracy,

wdrożenie szybkiej ścieżki kwalifikacji do przeszczepu,

wyrównanie dostępu do leczenia w różnych regionach, w tym dializ i terapii nowoczesnych,

oraz edukację pacjentów i społeczeństwa.

Magdalena Kramska dodała:

Jedno z badań diagnostycznych zostanie przeniesione do budżetu diagnostycznego POZ, a do konsultant krajowej prof. Magdaleny Krajewskiej zostanie przekazana karta świadczenia z prośbą o rekomendacje dotyczące rozszerzenia programu ‘Moje Zdrowie’.

Reklama

Poseł Polak podkreśliła rolę finansowania:

W tym roku na ochronę zdrowia przeznaczamy 248 miliardów złotych, czyli o około 70 miliardów więcej niż w 2023 roku. Oprócz budżetu krajowego przeznaczyliśmy także 18 miliardów złotych z Krajowego Planu Odbudowy. Tak dużych środków w systemie ochrony zdrowia wcześniej nie było.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/03/2026 06:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości