Przewlekła choroba nerek (PChN) dotyka dziś około 850 milionów ludzi na świecie i – według prognoz – do 2040 roku może stać się piątą najczęstszą przyczyną zgonów. To jedno z największych, a jednocześnie wciąż niedostatecznie nagłośnionych wyzwań zdrowotnych XXI wieku. W Polsce rośnie liczba pacjentów wymagających dializ, a system ochrony zdrowia coraz wyraźniej odczuwa skutki przeciążenia nefrologii.
Eksperci wskazują jednak na rozwiązanie, które może realnie zmniejszyć liczbę powikłań, skrócić hospitalizacje i przynieść oszczędności płatnikowi publicznemu. Chodzi o pilotaż endoskopowych przetok naczyniowych – nowoczesnej metody stosowanej u pacjentów dializowanych.
Niewykryta i nieleczona w odpowiednim momencie PChN prowadzi do niewydolności nerek, a w konsekwencji do konieczności leczenia nerkozastępczego, w tym hemodializ. To etap, który oznacza dla pacjenta radykalną zmianę życia – regularne zabiegi, ryzyko powikłań, częste hospitalizacje i obciążenie psychiczne.
Wraz ze wzrostem liczby pacjentów dializowanych rośnie presja na system. Wydłużają się kolejki do poradni nefrologicznych, a czas oczekiwania na wizytę w niektórych regionach wydłużył się nawet dwukrotnie. W tej sytuacji każda technologia, która poprawia bezpieczeństwo dializ i zmniejsza ryzyko powikłań, ma znaczenie strategiczne.
Kluczowym elementem leczenia hemodializą jest dostęp naczyniowy. Tradycyjne metody wiążą się z ryzykiem powikłań oraz koniecznością kolejnych hospitalizacji, szczególnie w przypadku stosowania cewników tymczasowych.
Alternatywą są przetoki naczyniowe wykonywane metodą endoskopową (endowaskularną). Procedura ta jest mniej inwazyjna, pozwala uniknąć części powikłań i skraca czas rekonwalescencji. W praktyce oznacza to krótszy pobyt w szpitalu oraz większe bezpieczeństwo pacjenta.
Takie zabiegi wykonano już w Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Metoda sprawdza się szczególnie dobrze u pacjentów poddawanych długotrwałemu leczeniu onkologicznemu, którzy i tak są obciążeni intensywną terapią. Dzięki przetokom endoskopowym mogą uniknąć zakładania ostrych cewników i kolejnych hospitalizacji.
Z perspektywy ekonomicznej zależność jest prosta: mniej powikłań oznacza mniej dni spędzonych w szpitalu, a to przekłada się na niższe koszty dla systemu.
Eksperci wskazują, że brak możliwości indywidualnego rozliczania procedury ograniczył zaangażowanie części ośrodków. Jak zauważa prof. Krzysztof Bojakowski z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA, pilotaż mógłby aktywizować placówki dysponujące odpowiednim zapleczem technologicznym i kadrą.
Program pilotażowy leczenia przewlekłej choroby nerek pozwoliłby zidentyfikować szpitale gotowe wdrażać innowacyjne metody leczenia oraz zebrać dane niezbędne do oceny skuteczności i opłacalności procedury. To szczególnie istotne w kontekście planowania alokacji zasobów medycznych.
Zdaniem prof. Tomasz Hryszko z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku pilotaż umożliwiłby nie tylko zwiększenie liczby specjalistów wykonujących przetoki endowaskularne, ale także wypracowanie standardów postępowania, które mogłyby stać się wzorem dla innych placówek w kraju.
Rozwój nowoczesnych metod leczenia przewlekłej niewydolności nerek (PChN) wymaga odpowiedniej kadry. Dynamiczny wzrost liczby pacjentów dializowanych sprawia, że system nefrologiczny jest coraz bardziej obciążony. Bez zwiększenia liczby nefrologów i radiologów interwencyjnych dostęp do innowacyjnych procedur może być ograniczony.
Opóźnienia w leczeniu to nie tylko większe ryzyko powikłań, ale również wyższe koszty dla całego systemu ochrony zdrowia. Dlatego pilotaż endoskopowych przetok naczyniowych jest postrzegany nie jako eksperyment, lecz jako krok w stronę racjonalizacji wydatków i poprawy bezpieczeństwa pacjentów.
Przewlekła choroba nerek będzie jednym z największych wyzwań zdrowotnych najbliższych dekad. W obliczu rosnącej liczby pacjentów dializowanych potrzebne są rozwiązania, które jednocześnie poprawią jakość leczenia i ustabilizują koszty systemowe.
Endoskopowe przetoki naczyniowe mogą stać się takim rozwiązaniem. Pacjenci i eksperci czekają dziś przede wszystkim na jedno – decyzję o uruchomieniu pilotażu, który pokaże, że nowoczesna nefrologia w Polsce może być nie tylko skuteczna, ale i efektywna ekonomicznie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze