Rzecznik Praw Obywatelskich alarmuje ministra zdrowia, że szpitalnych oddziałach psychiatrii sądowej chorzy na Covid-19 przebywają razem z pacjentami, u których zakażenia nie zdiagnozowano.Rząd nie wyznaczył żadnego szpitala w kraju, do którego można by kierować pacjentów tych oddziałów z potwierdzonym zakażeniem.
Dyrektor Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych im. St. Kryzana w Starogardzie Gdańskim skierował niedawno do Ministerstwa Zdrowia pismo w sprawie sposobu postępowania z pacjentami oddziałów psychiatrii sądowej, którzy są zarażeni koronawirusem. Informował, że w oddziałach tych występują ogniska zakażeń. Chorzy, wymagający bezwzględnej hospitalizacji, muszą mieć zapewnioną adekwatną opiekę lekarską w oddziale zakaźnym/internistycznym. Pozostali, którzy nie mają nasilonych objawów somatycznych i wskazań do pobytu w szpitalu, powinni zaś być kierowani do izolatorium.
Tymczasem chorzy na Covid-19 przebywają w oddziałach psychiatrycznych razem z innymi pacjentami, u których nie zdiagnozowano zakażenia. Dzieje się tak z powodu braku rozwiązań systemowych - nie został bowiem wyznaczony żaden podmiot leczniczy, dysponujący odpowiednią infrastrukturą, do którego można kierować pacjentów oddziałów psychiatrii sądowej z potwierdzonym zakażeniem.
Z kolei szpital w Starogardzie Gdańskim nie jest przeznaczony do leczenia pacjentów z Covid-19. Nie spełnia wymogów placówki leczenia chorób zakaźnych oraz nie zatrudnia personelu specjalizującego się w tym. Dyrektor szpitala apeluje o wsparcie w niezwłocznym rozwiązaniu problemu i opracowaniu procedur, które pozwolą przekazać chorych pacjentów do miejsca, gdzie otrzymają adekwatną pomoc.
Szpitale psychiatryczne to nie szpitale covid-owe
"Pacjenci oddziałów psychiatrii sądowej to grupa osób wymagająca szczególnego traktowania z uwagi na zaburzenia psychiczne o różnym stopniu nasilenia. Wśród nich są osoby, wobec których wykonywany jest środek zabezpieczający w postaci umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym o wzmocnionym poziomie zabezpieczenia. Są też osoby aresztowane, wobec których prowadzona jest na zlecenie sądów i prokuratur obserwacja sądowo-psychiatryczna oraz osoby tymczasowo aresztowe na podstawie art. 260 Kodeksu postępowania karnego. Charakterystyka kliniczna tej grupy osób oraz niejednorodność pod względem sytuacji prawnej pacjentów – według dyrektora Szpitala w Starogardzie Gdańskim - bardzo komplikuje właściwe leczenie. Pacjenci aresztowani pozostają do dyspozycji sądów i prokuratur całego kraju. A nadzór nad wykonywaniem środka zabezpieczającego pełni Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim i Sąd Okręgowy w Gdańsku"- pisze Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do ministra zdrowia.
Oddziały dziecięce zdziesiątkowane koronawirsuem
Ponadto, jak wskazuje RPO, dyrektor jest również zatroskany sytuacją pacjentów nieletnich. Wobec ognisk koronawirusa oddziały psychiatryczne dla dzieci i młodzieży w szpitalu w Starogardzie Gdańskim oraz w Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku wyłączono z udzielania świadczeń lekarskich. Tym samym w woj. pomorskim nie ma możliwości uzyskania stacjonarnej opieki psychiatrycznej dla dzieci poniżej 16 roku życia. Stanowi to zagrożenie dla życia i zdrowia tych pacjentów.
Zastępczyni RPO Hanna Machińska poprosiła wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego o poinformowanie, czy resort podjął działania w celu opracowania systemowych rozwiązań pozwalających na organizację leczenia zakażonych koronawirusem pacjentów oddziałów psychiatrii sądowej i oddziału psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży. Powołała się nie tylko na sytuację szpitalu w Starogardzie Gdańskim, ale i niewątpliwie podobne realia w tego typu placówkach w całej Polsce oraz aktualną sytuację epidemiczną w kraju.
Źródło: RPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!