Święta to czas radości, ale dla osób z celiakią, alergią lub nietolerancją glutenu mogą stać się nie lada wyzwaniem. Jak rozpoznać objawy i jak uniknąć problemów zdrowotnych podczas świątecznych posiłków? Joanna Zielewska, dietyczka, psychodietetyczka i autorka książek wyjaśnia, jak rozróżnić te schorzenia i co zrobić, by cieszyć się świątecznym jedzeniem bez obaw o zdrowie.
Jak tłumaczy Joanna Zielewska, objawy wszystkich tych schorzeń i zaburzeń są niestety podobne. Zwykle zaczynają się od dolegliwości trawiennych, mniej lub bardziej nasilonych, a potem pojawiają się problemy, będące skutkiem gorszego wchłaniania składników odżywczych i efektem „drażnienia” naszego układu odpornościowego nieprzyjaznym składnikiem. W konsekwencji są to:
- bóle głowy,
- stany zapalne,
- wysypki,
- osłabienie mięśni,
- bezsenność,
- osteoporoza, a nawet depresja.
- Gluten jest bowiem wrogiem numer jeden cierpiących na celiakię, czyli chorobę trzewną. Jest ona przewlekłą chorobą zapalną jelita cienkiego o podłożu autoimmunologicznym. U osób z celiakią, z powodu błędu genetycznego gluten działa jak trucizna. Stopniowo niszczy kosmki jelita cienkiego, odpowiedzialne za wchłanianie składników odżywczych - wyjaśnia Joanna Zielewska.
Reklama
Objawy choroby może wywoływać nawet niewielkie stężenie glutenu w jedzeniu na poziomie powyżej 20 miligramów na kilogram. To mniej więcej tyle, ile osiągnęlibyśmy, wsypując łyżeczkę mąki pszennej do wiadra jedzenia.
- Tu dieta bezglutenowa musi być stosowana bez taryfy ulgowej. Stosowanie przez całe życie diety bezglutenowej nie jest dla chorych na celiakię kaprysem, ale jedynym lekiem - dodaje dietetyczka.
A jeśli czujemy niestrawność, bóle brzucha, czy wzdęcia, ale nie mamy zdiagnozowanej celiakii, co wtedy?
- Możemy mieć też alergię na gluten. Przybywa alergików w ogóle i wśród nich są także uczuleni na ten składnik. Jest on w końcu jednym z najczęstszych alergenów - wyjaśnia nasza rozmówczyni.
Objawy alergii na gluten są bardzo charakterystyczne. U dzieci alergia na gluten objawia się zwykle atopią, a dorosłych nęka pokrzywką, obrzękami, biegunką, często po wysiłku fizycznym. Uczulenie na gluten u dorosłych nie mija jak u maluchów, ale ciągnie się latami.
Dietetyczka radzi: Jeśli zrobimy badanie przeciwciał IgE w krwi, a wynik będzie będzie podwyższony, to znak, że zapewne jest to nasz problem. Jak w każdym przypadku alergii pokarmowej lekarz zaleci dietę eliminacyjną, czyli bezglutenową. Ale tak jak w przypadku innych alergenów, można zdecydować się na odczulanie.
Z kolei nietolerancja glutenu, a fachowo nieceliakalna nietolerancja glutenu (bo celiakia to też nietolerancja, choć bardzo skrajna) to coraz powszechniejszy problem. Świadczyć o niej mogą np.
• problemy z trawieniem – bóle brzucha, biegunki, wzdęcia, zaparcia, mdłości,
• przewlekłe zmęczenie i znaczne osłabienie po zjedzeniu posiłku,
• migreny i bóle głowy,
• stany zapalne, bóle stawów, obrzęki,
• zaburzenia hormonalne – na przykład choroba zapalna tarczycy, PMS, PCOS,
a także zaburzenia płodności,
• łuszczyca, reumatyzm,
• problemy z nastrojem.
Warto wiedzieć, że w nieceliakalnej nietolerancji wystarczy półroczne wykluczenie glutenu, aby powrócić do zdrowia.
- Najwięcej z nas ma jednak po prostu nadwrażliwość na gluten. A wynika to z tego, że zjadamy ogromne ilości glutenu. Gdy po zjedzeniu pszennej bułki pojawiają się kłopoty żołądkowe, ale badania i testy wykluczyły celiakię oraz alergię, możemy podejrzewać nadwrażliwość - wyjaśnia dietetyczka.
Schorzenie dotyczy głównie dorosłych i charakteryzuje się wystąpieniem czasem jednego, a częściej całego „repertuaru” dolegliwości trawiennych: bólu brzucha – w 68 proc. przypadków, zgagi, biegunki, wzdęcia i zaparcia. Zdarza się wysypka, egzema – 40 proc., bóle głowy i uczucie ciągłego zmęczenia – 35 proc., drętwienie i bolesność kończyn, osłabienie, a nawet zapalenie języka. Te osoby także powinny wystrzegać się produktów zawierających gluten.
Nadwrażliwość jednak nie jest chorobą i nie uszkadza kosmków jelita cienkiego jak w celiakii. Nie trzyma też w stanie gotowości układu odpornościowego, jak alergeny.
Joanna Zielewska radzi:
Zarówno groźna celiakia, jak i pozostałe odglutenowe zaburzenia nie mogą być pozostawione same sobie - dlatego jeśli od kilku tygodni mamy objawy gastryczne, mamy wrażenie że jedzenie nam szkodzi, albo te objawy np. biegunki wracają, to idziemy do lekarza i robimy badania.
Te podstawowe zleci lekarz POZ, zapewne dostaniemy skierowanie do alergologa lub gastrologa. Sprawdzenie, czy to groźna, bo wyniszczająca jelita celiakia czy coś innego jest dla specjalisty dość proste. Nie stawiamy sobie sami diagnozy, bo w zależności od tego co nam jest potrzebujemy innych zaleceń.
Gdy okaże się, że mamy celiakię - a może być ona wykryta w każdym wieku, coraz częściej w dorosłym życiu, nawet zdiagnozowana u osiemdziesięciolatków już lekarzy nie dziwi - na restrykcyjną dietę przechodzimy raz na zawsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze