Z powodu nieprzestrzegania zaleceń lekarskich, Polska co roku traci ogromne sumy. Eksperci szacują, że straty te sięgają aż 6 miliardów złotych rocznie. Specjaliści apelują o wprowadzenie zmian systemowych, które pomogłyby zmniejszyć te straty i poprawić jakość opieki zdrowotnej.
Z powodu nieprzestrzegania zaleceń lekarskich, Polska traci co roku aż 6 miliardów złotych. Eksperci alarmują, że brak adherencji pacjentów do zaleceń terapeutycznych, prowadzi do poważnych strat zarówno medycznych, jak i ekonomicznych.
Na debacie zorganizowanej w Warszawie przez Medyczną Rację Stanu, prof. Artur Mamcarz, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii WUM, zwrócił uwagę, że brak adherencji to nie tylko niebranie leków codziennie w odpowiednich dawkach.
- Nieprzestrzeganie zaleceń terapeutycznych przez pacjentów, czyli brak adherencji, to nie tylko nieprzyjmowanie dzień w dzień tabletek, zgodnie z zaleconym dawkowaniem, ale także niemodyfikowanie stylu życia zgodnie ze wskazówkami lekarza – powiedział PAP prof. Artur Mamcarz, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii WUM.
Reklama
Jak zauważył, problem ten dotyczy przede wszystkim pacjentów z chorobami przewlekłymi, takimi jak choroby układu krążenia czy cukrzyca.
Z kolei prof. Aleksander Prejbisz, specjalista z Narodowego Instytutu Kardiologii, dodał, że najłatwiej zauważyć brak adherencji, obserwując, jak pacjenci stosują przepisane im leki.
- Najłatwiej możemy to zmierzyć np. sprawdzając, czy pacjent zrealizował receptę - powiedział specjalista.
Z danych wynika, że aż jedna trzecia pacjentów z takimi czynnikami ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, jak nadciśnienie tętnicze czy zaburzenia lipidowe, nie dociera z receptą do apteki.
- To są czynniki ryzyka, które dotyczą milionów Polaków, a zatem jest to problem społeczny – podkreślił prof. Aleksander Prejbisz.
Prof. Artur Mamcarz podkreślił, że brak adherencji to nie tylko problem zdrowotny, ale także finansowy, który kosztuje Polskę 6 miliardów złotych rocznie. Jak zauważył, pacjenci, którzy nie stosują się do zaleceń, mogą doświadczać poważnych konsekwencji, takich jak udary mózgu czy zawały serca, które prowadzą do niepełnosprawności, a w skrajnych przypadkach do przedwczesnej śmierci.
W skali całej Unii Europejskiej straty z tego tytułu są jeszcze większe – wynoszą ponad 120 miliardów euro rocznie. Dodatkowo, co roku około 200 tysięcy ludzi w Europie umiera z powodu nieprzestrzegania zaleceń terapeutycznych.
- Pacjent z chorobą przewlekłą często nie zauważa dobrego efektu przestrzegania zaleceń terapeutycznych. Natomiast on i jego bliscy zauważą, że adherencja jest zła, ponieważ pacjent przejdzie udar mózgu czy zawał serca, które spowodują niepełnosprawność, a mogą nawet prowadzić do przedwczesnej śmierci. To są obciążenia dla społeczeństwa i dla budżetu państwa – tłumaczył specjalista.
Reklama
Z analizy przeprowadzonej przez zespół prof. Aleksandra Prejbisza, we współpracy z NFZ i Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wynika, że połowa pacjentów z nadciśnieniem tętniczym, przestaje kontynuować leczenie już po roku od diagnozy.
Najlepiej przestrzegają zaleceń osoby w wieku 70-80 lat.
- Problem niestosowania się do zaleceń lekarskich, to problem wieku młodego i średniego. Wśród 30- i 40-latków nie więcej niż co trzecia osoba wytrwa w terapii przez rok – mówił prof. Aleksander Prejbisz.
Reklama
Dotyczy to nie tylko chorób sercowo-naczyniowych, ale także innych przewlekłych schorzeń, jak cukrzyca, choroby onkologiczne, oddechowe czy psychiczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze