Wystarczył jeden reportaż telewizyjny, by sprawa wyszła na jaw. Mieszkaniec Lublina odkrył na swoim Internetowym Koncie Pacjenta gigantyczną historię leczenia, do którego nigdy nie doszło. Jak informuje portal Zero.pl, uszczuplenie budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia opiewa na niemal 59 tysięcy złotych, a sprawą zajmuje się już prokuratura.
Wszystko zaczęło się niepozornie. Mieszkaniec Lublina obejrzał materiał telewizyjny poświęcony problemowi fikcyjnych wizyt lekarskich. Dowiedział się z niego, że na swoim Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) każdy ma dostęp do pełnej historii świadczeń medycznych finansowanych przez NFZ.
Portal Zero.pl opisuje, że gdy postanowił to sprawdzić, przeżył ogromny szok. Pierwsza historia, na którą natrafił, dotyczyła wizyty u dermatologa, na której nigdy nie był. Choć kilka lat wcześniej faktycznie korzystał z usług tego lekarza, to, co ujrzał w pełnym wykazie, przerosło jego najśmielsze przypuszczenia.
Po przejrzeniu pełnej historii świadczeń okazało się, że od maja 2021 roku w systemie sprawozdano aż 559 fikcyjnych wizyt i zabiegów. Wszystkie miały zostać zrealizowane w NZOZ Poradni Skórno-Wenerologicznej Anel-Derm w Lublinie.
Łączny koszt refundacji wyliczono na blisko 59 tys. zł. W spisie usług znalazły się m.in.:
Laseroterapia zmian powierzchniowych: wyceniana na 80–124 zł,
Konsultacje dermatologiczne: wyceniane na 76 zł.
Co ciekawe, wszystkie zabiegi weryfikowano jako przyjęcia planowe na podstawie skierowania. Aby faktycznie odbyć taką liczbę wizyt w wskazanym czasie, pacjent musiałby odwiedzać lubelską placówkę po kilka razy w tygodniu przez niemal cztery lata.
– Pacjent poinformował, że od maja 2021 r. żadna z wizyt w poradni dermatologicznej NZOZ Poradnia Skórno-Wenerologiczna Anel-Derm w Lublinie, dotycząca laseroterapii zmian powierzchniowych, nie miała miejsca. W tym przypadku pacjent zakwestionował sprawozdanie ponad 500 porad – przekazał portalowi Zero.pl Paweł Florek, rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia.
Kontrola NFZ wykazała, że nieprawidłowości mogą dotyczyć znacznie szerszej grupy pacjentów. Fundusz wszczął postępowanie wyjaśniające i w lutym 2025 roku oficjalnie powiadomił Komendę Miejską Policji w Lublinie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Od kwietnia 2025 roku sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ. Śledczy sprawdzają, czy doszło do oszustwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 286 § 1 Kodeksu karnego), za co grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
– Postępowanie znajduje się w fazie in rem – nikomu dotychczas nie przedstawiono zarzutów. Trwa weryfikacja okoliczności podanych w zawiadomieniu, głównie poprzez przesłuchania świadków – poinformował w wypowiedzi dla zero.pl prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Do momentu publikacji materiału przez redakcję Zero.pl, Poradnia Skórno-Wenerologiczna Anel-Derm w Lublinie nie ustosunkowała się do zadanych pytań.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze