Jakość kształcenia, jakość pracy i jakość systemu - z takimi postulatami dziś pod siedzibą Ministerstwa Zdrowia zbierają się protestujący przedstawiciele zawodów medycznych.
Chcemy by lekarze byli dobrze przygotowani do zawodu, a nie by było ich mniej. Chcemy by lekarz miał na dyżurze wystarczająco pacjentów, by był w stanie zapewnić opiekę i bezpieczeństwo. Nie mamy postulatu płacowego - nie każdy problem można zbyć śmiesznym tekstem o "kaście" - deklaruje Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
Ten protest ma być apelem do wszystkich polityków w Polsce, lekarze i lekarki mówią wprost - nie zgadzamy się na bylejakość w zarządzaniu ochroną zdrowia. Jako praktycy każdego dnia widzimy mnogość systemowych problemów i mamy dosyć ignorowania ich. Ochrona zdrowia musi stać się kluczowym punktem programów politycznych na te wybory - czytamy w oświadczeniu
Młodzi lekarze zaznaczają również konieczność zwiększenia wydatków na ochronę zdrowia w Polsce. Chcą zrównania ich ze średnią europejską, która wzrosła w ostatnich latach. Aktualnie wynosi 8%. Wg Rezydentów rządzący w Polsce informują, że na zdrowie przeznaczane jest 6% PKB, ale liczone jest ono na 2 lata wstecz, co daje to realnie 4,8% aktualnego PKB - i jest to jeden z najniższych wyników w Europie.

Postulaty lekarzy:
- jakość kształcenia - jej degradacja w ostatnich latach jest skrajnie niebezpieczna i niezgodna z prawem. Wypuszczanie na rynek nieprzygotowanych lekarzy stwarza zagrożenie dla pacjenta. Jest żerowaniem na ambicjach i marzeniach młodych ludzi. Nie ma zgody na szkoły zawodowe i uczelnie techniczne bez zaplecza dydaktycznego, infrastruktury i warunków do prowadzenia kierunku lekarskiego.
- jakość pracy - nie zgadzamy się na zakopanie nas biurokracją oraz łatanie systemowych dziur kosztem zdrowia personelu medycznego. Zdarza się, że rezydent miał pod sobą 300 pacjentów - to nie jest bezpieczne ani dla pacjenta, ani dla lekarza. Żądamy wprowadzenia norm zatrudnienia dla lekarzy w przeliczeniu na pacjenta.
- jakość systemu - pracujemy w niedofinansowanym systemie, na który polskie państwo przeznacza jeden z najmniejszych odsetków PKB w Europie. W tak niedofinansowanym systemie nie jesteśmy w stanie właściwie i nowocześnie pomagać naszym pacjentom. Żądamy by 8% PKB było przekazywane na ochronę zdrowia. Nieważne kto będzie zasiadał w parlamencie - my oczekujemy realnych zmian, a nie czczych obietnic. Oczekujemy szacunku, dialogu i zadbania o zdrowie polskiego pacjenta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze