Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL powiedział w niedzielny wieczór w rozmowie z TVN24, że tajemnica lekarska i ochrona danych pacjenta są niezwykle ważne, wręcz fundamentalne.
W niedzielnym programie TVN24 Sebastian Goncerz odniósł się do piątkowego tweetu Ministra Zdrowia Adama Niedzielskiego, w którym szef resortu zdrowia zarzucił kłamstwo lekarzowi, skarżącemu się na brak możliwości wypisania recept. Dodatkowo poinformowała, iż lekarz ten sam wypisał sobie lek z grupy psychotropowych i przeciwbólowych, co sprawdzili urzędnicy ministerstwa. Zdradził jednocześnie dane pacjenta, jakim był lekarz.
W odpowiedzi na takie zachowanie Ministra Zdrowia Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej lek. Łukasz Jankowski poinformował Premiera Mateusza Morawieckiego, że środowisko lekarskie utraciło zaufanie do ministra Niedzielskiego, w związku z czym dalsza współpraca z Ministrem Zdrowia jest niemożliwa. Poinformowano o tym na Twitterze. Po wywiadzie w TVN24, NIL również w tym medium społecznościowym poprosiła o wyjaśnienia ministra w związku z tym, że w programie została podana informacja o tym, iż lekarz wystawił lek dla siebie (jako pacjenta) po godzinach pracy, już po wypowiedzi o nowym systemie e-recept w mediach, bez powiązania z leczeniem swoich pacjentów. NIL napisała:
"Dziś w Faktach po Faktach usłyszeliśmy od lek. Piotra Pisuli prawdziwą chronologię wydarzeń - lekarz wystawił lek dla siebie (jako pacjenta) po godzinach pracy, już po krytycznej wypowiedzi o nowym systemie e-rp w mediach, bez związku z leczeniem swoich pacjentów. Przeglądamy oświadczenia MZ i widzimy rozbieżności, prosimy Ministerstwo Zdrowia i Adama Niedzielskiego o wyjaśnienia" - pisze NIL na Twitterze.
NIL zapowiedziała również, że złoży w najbliższych dniach zawiadomienie do prokuratury w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego Pana Adama Niedzielskiego. "Jednocześnie kierujemy zawiadomienia do RPO, RPP i UODO" - poinformowała NIL
Sebastian Goncerz w niedzielnym wywiadzie przypomniał o tym, że tajemnica lekarska jest fundamentalną sprawą w zawodzie lekarza. Każdy lekarz ma obowiązek jest przestrzegać, a każdy pacjent ma mieć pewność, że informacje o jego stanie zdrowia nie zostaną użyte bez jego wiedzy i zgody w żadnym momencie.
- Tajemnica i ochrona danych pacjenta są niezwykle ważne, wręcz fundamentalne - powiedział Goncerz na antenie TVN24. - Uczy się nas o tym już na studiach. Jako lekarzom nie wolno nam nawet robić zdjęć dokumentacji medycznej, nie wolno nam publicznie rozmawiać o przypadkach konkretnych pacjentów. Cieszę się z odpowiedzi środowiska i osób z zewnątrz. Każdy przestał się czuć bezpiecznie, że jego dane są chronione. Lekarz też jest człowiekiem i ma prawo być pacjentem, ma prawo czuć się godnie. Jako lekarz będę walczyć o system, w którym pacjent czuje się godnie i bezpiecznie - powiedział Goncerz.
Przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL przypomniał również zasadę działania tajemnicy lekarskiej.
"W ciągu naszego kształcenia jesteśmy pouczani, żeby nie robić zdjęć dokumentacji medycznej, nigdzie jej nie udostępniać, na żadnych komunikatorach, żeby nie rozmawiać o historii choroby w miejscach publicznych, a jeśli chcemy to zrobić w celach edukacyjnych to prywatnie i po anonimizacji danych. Dlatego nas tym bardziej szokuje to, że Minister Zdrowia, osoba odpowiedzialna za zarządzanie całym tym systemem, tej zasady nie rozumie. Również jest to niepokojący precedens - Minister uświadomił wszystkich, że on te dane medyczne ma na wyciągnięcie ręki i może ich użyć jeśli sytuacja polityczna tego będzie wymagać. - mówił przewodniczący PR OZZL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze