Różnice w wynagrodzeniach personelu medycznego pogłębiają się, a w szpitalach wzrastają animozje. Wszystko przez nieprzemyślaną przez rząd tabelkę płac, jaką wprowadził do szpitali dwa lata temu.
Już od lipca szykują się kolejne podwyżki w ochronie zdrowia. To będzie już trzecie podniesienie wynagrodzeń dla lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów czy diagnostów laboratoryjnych na przestrzeni ostatnich 2 lat. Wszystko za sprawą ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia niektórych pracowników ochrony zdrowia, w których to przepisach pracownicy medyczni zapewnili sobie coroczną waloryzację wynagrodzeń. Ich wysokość ma się bowiem odnosić do przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw według GUS.
Wyższe stawki wynagrodzeń będą oznaczały, że dla lekarzy specjalistów czy pielęgniarek z tytułem magistra, pensja zasadnicza brutto wzrośnie o 900-1000 zł. Pieniądze na podwyżki mają być zapewnione dla szpitali dzięki wyższej zapłacie za świadczenia medyczne ze strony NFZ. Najpierw jednak Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji musi podnieść te wyceny. Z zapowiedzi ministra zdrowia wynika, że to ma się stać w maju. Najbardziej, zmian obawiają się zarządzający szpitalami powiatowymi, gdyż ledwo udźwignęli oni podwyżki w 2022 r.
-To jest bardzo dobrze, że pensje w ochronie zdrowia rosną, ale nam się cały czas nie zapewnia podwyżki na te wynagrodzenia. Nie wiemy co nas czeka w lipcu, nikt jeszcze nie pokazał jak ma wyglądać wyższa wycena świadczeń. Szpitale będą się zadłużać coraz bardziej. A niektóre banki już im wcale nie chcą dawać kredytów- wskazuje Jerzy Friediger, dyrektor Szpitala im. Stefana Żeromskiego w Krakowie
GUS opublikował na początku tego roku kwotę przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej. W 2022 r. wyniosło ono 6346,15 zł. A to od tej wartości uzależniona jest wysokość minimalnej pensji w ochronie zdrowia.
Stąd wynagrodzenia minimalne w ochronie zdrowia od lipca 2023 r. wyniosą:
Wycena świadczeń jest cały czas niewiadomą
Wycena świadczeń jest kluczowa, gdy mowa o możliwościach finansowania wynagrodzeń w podmiotach leczniczych. Co ciekawe pogłębia się przepaść między pielęgniarkami z wyższym wykształceniem a tymi ze średnim, a zmniejsza się różnica pomiędzy lekarzem specjalistą a pielęgniarką z tytułem magistra gdyż od lipca wyniesie ona zaledwie 900 zł.
-Ta tabelka płac jest jednym wielkim nieporozumieniem. Została ułożona wbrew jakiejkolwiek logice. U nas w szpitalu płacimy za to jakie umiejętności są potrzebne na danym stanowisku. A nie wymagamy od pielęgniarki, aby miała specjalizację i tytuł magistra- wskazuje Jerzy Fredigier.
Reklama
Tym sposobem krakowski szpital jak i wiele innych w kraju płaci pielęgniarkom pensje przypisane tym ze średnim wykształceniem. Tym tropem poszło wiele szpitali.
– Pielęgniarka z wyższym wykształceniem zarabia dziś 11 tys. brutto. Ona ma bowiem pensję podstawową oraz dodatki z tytułu pracy w nocy, w święta i zmianowe liczone od wynagrodzenia zasadniczego. A pracuje w swoich godzinach pracy- dodaje Jerzy Friedigier.
Dlatego we wszystkich regionach kraju są szpitale, które od 1 lipca lub później, przestały uznawać wykształcenie i specjalizacje zdobyte przez pielęgniarki. Z danych Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego wynika, że zadłużenie szpitali z tego regionu miesięcznie rośnie - o od 185 tys. zł do 800 tys. zł, z samego tytułu realizowania ustawy o wynagrodzeniach.
Dyrektorzy szpitali podnoszą też, że wycena przygotowana przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) była korzystna dla szpitali wykonujących świadczenia wysokospecjalistyczne, ale już nie dla szpitali powiatowych, które wykonują świadczenia w podstawowych zakresach: interna, pediatria czy chirurgia ogólna.
Inna sprawa jest taka, że w sądach pracy w kraju zapadają już pierwsze wyroki na korzyść pielęgniarek. Sąd nakazuje szpitalom zapłatę wyższej pensji jeśli mają tytuł magistra nawet jeśli szpital go nie wymaga. Liczy się wynagrodzenie posiadane, a nie wymagane. Spraw w sądach będzie przybywać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze