Rada Przejrzystości podjęła decyzje dotyczące dwóch procedur, które miały trafić do koszyka świadczeń gwarantowanych. Podanie osocza bogatopłytkowego PRP/PRF oceniono negatywnie z powodu słabej jakości dowodów i dużej niejednorodności badań. Jednocześnie Rada jednogłośnie poparła nowe badania serologiczne na celiakię, uznając je za zasadne do finansowania i kluczowe dla szybszej diagnostyki.
Rada Przejrzystości negatywnie oceniła procedurę 84.5021, czyli „Podanie autogenicznego osocza bogatopłytkowego lub fibryny bogatopłytkowej”. W głosowaniu zapadł wynik 7 głosów „za” i 3 „przeciw”, co oznacza, że świadczenie nie trafi do koszyka gwarantowanego.
Eksperci podkreślili, że dostępne dane naukowe są zbyt słabe, aby uzasadnić finansowanie PRP/PRF ze środków publicznych. Zwrócono uwagę, że „brakuje jednolitych standardów ich wytwarzania i podawania”, a w badaniach stosuje się różne objętości, różne stężenia płytek i odmienne protokoły. To powoduje, że porównywanie wyników jest praktycznie niemożliwe, przez co trudno ocenić realną skuteczność PRP.
Rada zwróciła też uwagę na aspekt ekonomiczny. Przy tak dużej niejednorodności nie sposób rzetelnie oszacować kosztów, co – jak zauważono – mogłoby oznaczać „duże obciążenie dla płatnika”. Efekt jest jednoznaczny: procedura nie zostanie zakwalifikowana jako świadczenie gwarantowane.
Zupełnie inaczej oceniono drugie świadczenie – badania serologiczne na obecność przeciwciał przeciwko transglutaminazie tkankowej, czyli IgA-TG2 (test pierwszego wyboru) oraz IgG-TG2 u pacjentów z niedoborem IgA. Wszyscy członkowie Rady zagłosowali „za”.
Obecnie stosowane testy przeciwendomyzjalne i przeciw gliadynie nie są już rekomendowane w najnowszych wytycznych. Tymczasem IgA-TG2 i IgG-TG2 to standard obowiązujący w Europie i USA, pozwalający szybko potwierdzić celiakię, która często rozwija się latami bez charakterystycznych objawów.
Rada podkreśla, że nowe testy pozwolą ujednolicić proces diagnostyczny w Polsce oraz dostosować go do aktualnych standardów klinicznych. Eksperci dodają, że świadczenie powinno być dostępne nie tylko w AOS, ale również w podstawowej opiece zdrowotnej. Dzięki temu pacjenci nie będą musieli czekać na wizytę u gastroenterologa, bo badanie mogłoby zostać wykonane już na poziomie POZ.
Decyzja o odrzuceniu PRP/PRF oznacza, że zabiegi z wykorzystaniem osocza lub fibryny nadal pozostaną poza finansowaniem publicznym i będą dostępne wyłącznie komercyjnie. Z kolei wprowadzenie badań IgA-TG2 i IgG-TG2 do koszyka świadczeń może znacznie skrócić czas diagnostyki i poprawić wykrywalność celiakii w Polsce.
Rada podkreśla, że dostosowanie refundowanych badań do międzynarodowych standardów ma kluczowe znaczenie dla jakości opieki nad pacjentem i wyrównania szans dostępu do nowoczesnej diagnostyki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze