Badania przeprowadzone w Korei Południowej wskazują, że życie w pojedynkę z depresją i lękiem, może zwiększyć ryzyko samobójstwa aż o 558%. Międzynarodowy zespół naukowców z Berlina i Korei Południowej przeanalizował dane 3,7 miliona osób, pokazując, jak samotność łączy się z tragicznymi konsekwencjami zdrowotnymi. Mężczyźni w średnim wieku byli najbardziej narażeni na to ryzyko.
Badanie objęło 3,7 miliona dorosłych Koreańczyków, z których 319 993 osoby mieszkały samotnie przez co najmniej 5 lat. Okazało się, że osoby te, szczególnie te cierpiące na depresję i lęk, były o wiele bardziej narażone na ryzyko samobójstwa. Ryzyko wzrastało o 558% u osób, które żyły w pojedynkę z tymi zaburzeniami psychicznymi, w porównaniu do osób żyjących w rodzinach.
Badanie wykazało, że mężczyźni oraz osoby w wieku 40–64 lata były najbardziej narażone na tragiczne konsekwencje. W przypadku mężczyzn z depresją, którzy mieszkali samotnie, ryzyko samobójstwa wzrastało o 332%, a wśród osób w średnim wieku z depresją – o 502%. Warto zaznaczyć, że samotność połączona z depresją lub lękiem może znacząco pogłębiać uczucia beznadziei i izolacji.
Samotność, choć nie zawsze związana z izolacją społeczną, może stanowić poważne zagrożenie zdrowotne. Badanie sugeruje, że życie w pojedynkę jest często utożsamiane z brakiem wsparcia społecznego, co prowadzi do problemów psychicznych. Izolacja społeczna jest znana z negatywnego wpływu na zdrowie psychiczne, a w połączeniu z depresją czy lękiem, może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
W Korei Południowej liczba jednoosobowych gospodarstw domowych ciągle rośnie, co jest związane z przemianami społecznymi, takimi jak wzrost liczby rozwodów i zmniejszenie liczby rodzin wielopokoleniowych.
Naukowcy zauważają, że w tym kontekście samotność, zwłaszcza połączona z problemami zdrowia psychicznego, może prowadzić do jeszcze bardziej tragicznych skutków. Badanie sugeruje konieczność dalszych analiz, by zrozumieć, jak kulturowe czynniki wpływają na zdrowie psychiczne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze