W Narodowym Instytucie Onkologii – PIB podsumowano pół roku działania Krajowej Sieci Onkologicznej. Pokazano, jak głęboka zmiana dokonuje się dziś w polskiej onkologii. Eksperci, dyrektorzy szpitali, konsultanci krajowi i młodzi lekarze podkreślali rosnący wpływ KSO na bezpieczeństwo pacjentów, jakość leczenia i atrakcyjność kształcenia specjalistów.
Krajowa Sieć Onkologiczna (KSO) działa zaledwie pół roku, ale – jak zgodnie podkreślali uczestnicy konferencji – jej efekty są już wyraźnie widoczne. Podczas briefingu prasowego w Narodowym Instytucie Onkologii – PIB dyrektorzy ośrodków, konsultanci krajowi oraz przedstawiciele młodego pokolenia lekarzy pokazali, że zmiana w polskiej onkologii dokonuje się na wielu poziomach jednocześnie: organizacyjnym, jakościowym, komunikacyjnym i edukacyjnym.
Wyniki tegorocznego naboru na specjalizację z onkologii klinicznej, opublikowane przez Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, potwierdzają, że reforma idzie w parze z rosnącym prestiżem dziedziny. W ciągu dwóch lat liczba chętnych wzrosła z 67 w 2023 roku do 97 w roku 2025. To znak, że system staje się dla młodych lekarzy bardziej przejrzysty i obiecujący, a sama onkologia — bardziej atrakcyjna zawodowo.
Dyrektorzy ośrodków jednomyślnie podkreślali, że wszyscy pacjenci onkologiczni przyjmowani są planowo, a bezpieczeństwo i stały dostęp do specjalistycznej opieki onkologicznej pozostają priorytetem – jak wielokrotnie powtarzano podczas wydarzenia.
W konferencji udział wzięli: prof. Mariusz Bidziński, dr hab. n. med. Beata Jagielska, dr n. o zdr. Magdalena Borkowska, dr n. o zdr. Jakub Kraszewski, lek. Paulina Kalman, Magdalena Janus-Hibner, prof. Andrzej Marszałek oraz prof. Piotr Rutkowski.
Jednym z najważniejszych przesłań konferencji było to, że Krajowa Sieć Onkologiczna realnie poprawia sposób prowadzenia pacjenta, a jej siłą jest współpraca między wszystkimi ośrodkami w kraju.
Dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii i przewodnicząca Krajowej Rady Onkologicznej, dr hab. n. med. Beata Jagielska, zaznaczyła, że wspólne działanie WOM-ów (Wojewódzki Ośrodek Monitorujący, jedna z kluczowych instytucji w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej), Krajowego Ośrodka Monitorującego oraz ośrodków SOLO I, SOLO II i SOLO III tworzy nową kulturę opieki:
W centrum Krajowej Sieci Onkologicznej jest pacjent, ale nic z tego, co udało nam się wypracować, nie wydarzyłoby się bez równorzędnej współpracy między ośrodkami. To, co uważam za jedno z naszych największych osiągnięć, to fakt, że korzystamy z najlepszych praktyk każdego ośrodka i że nawzajem się od siebie uczymy – podkreśliła.
Efektem tej współpracy jest m.in. stworzenie grup roboczych ds. koordynacji, inwestycji, kardioonkologii oraz analityki i rozliczeń. Jak dodała ekspertka:
Każdy WOM znalazł przestrzeń, w której ma mocne doświadczenia i może dzielić się nimi z innymi.
Reklama
Lekarze rodzinni są pierwszym ogniwem KSO. Podkreślano, że bez nich żadna reforma nie zadziała.
Dyrektor BCO, dr Magdalena Borkowska, mówiła:
Nie wyobrażamy sobie, aby POZ nie współpracował z nami. To tam pacjent pojawia się z pierwszym niepokojem onkologicznym. Wypracowaliśmy szybkie łącza informacyjne – na przykład w raku piersi – które muszą działać, jeśli pacjent ma być naprawdę zaopiekowany.
Dodała również:
Follow-upy mogą i powinny wracać do POZ. Grupa robocza ds. koordynacji pracuje nad ujednoliceniem tego elementu w całym kraju.
Reklama
Podobny ton wybrzmiał w wypowiedzi dyrektora UCK, dr. Jakuba Kraszewskiego, który podkreślił wagę twardych danych:
Ponad 50 proc. kart DILO od lat wystawia POZ – to naturalne, bo to pierwsza linia kontaktu. Dlatego dotarcie do tych lekarzy jest konieczne.
Opisał także powstanie nowej funkcji — edukatora KSO:
Odwiedziliśmy już prawie 80 lekarzy w kilkunastu podmiotach. Efekty są widoczne – poprawia się koordynacja, pojawiają się relacje, zespół się poznaje.
Wypowiedzi ekspertów pokazują jednoznacznie, że POZ staje się filarem Krajowej Sieci Onkologicznej, a przez to – filarem bezpieczeństwa pacjentów.
W ocenie wielu uczestników konferencji to właśnie koordynatorzy są jednym z najważniejszych elementów nowoczesnej opieki onkologicznej.
Pełnomocnik ds. wdrożenia KSO, prof. Mariusz Bidziński, wskazał, że ich rola to prawdziwa rewolucja:
Pacjent dowiaduje się o ciężkim schorzeniu i jest zagubiony; to koordynator przeprowadza go przez skomplikowany proces leczenia. To fundament dzisiejszej onkologii.
Profesor podkreślił również rolę szkoleń prowadzonych w NIO:
Do tej pory przeszkoliliśmy blisko tysiąc osób. W 2026 roku liczę na kolejny cykl szkoleń, bo zapotrzebowanie na tę rolę będzie rosło.
Reklama
KSO wprowadziła jednolite ścieżki pacjenta i szczegółowe checklisty, porządkujące diagnostykę i leczenie w całym kraju.
Zastępca dyrektora Szpitala Kopernika, Magdalena Janus-Hibner, opisała ich znaczenie:
Check-listy i ścieżki nie są dokumentami ‘do szuflady’. Stworzyły kompletny, uporządkowany model postępowania. Pacjent jest prowadzony bardziej konsekwentnie, a lekarze pracują według jednolitego standardu.
Podkreśliła także unikalną skalę współpracy regionalnej:
Dzięki porozumieniom z wszystkimi SOLO I stworzyliśmy platformę komunikacji, na której regularnie omawiamy trudne przypadki. Pacjenci coraz wyraźniej odczuwają, że wszędzie obowiązuje ten sam wysoki standard kliniczny.
Reklama
Pełnomocnik ds. Narodowej Strategii Onkologicznej, prof. Piotr Rutkowski, wskazał, że kluczowym narzędziem komunikacji stał się Narodowy Portal Onkologiczny:
Portal odwiedziło już prawie ćwierć miliona użytkowników. To więcej niż liczba nowych rozpoznań rocznie. Serwis dociera nie tylko do chorych — edukuje całe społeczeństwo.
Profesor zwrócił uwagę na przełomową dostępność 27 standardów diagnostyczno-terapeutycznych:
Po raz pierwszy każdy lekarz i pacjent może sprawdzić, jak diagnostyka i leczenie powinny wyglądać.
Reklama
Konsultant krajowy, prof. Andrzej Marszałek, mówił o największej od dekad reformie patomorfologii:
Przez lata narastał niedobór kadr. Teraz przeszkoliliśmy ponad 150 osób z technicznego przygotowania materiału. To krok absolutnie przełomowy.
Niezwykle istotne były także inwestycje:
Ponad 120 milionów złotych trafiło do jednostek diagnostycznych. Takiej skali finansowania w Polsce jeszcze nie było.
Jak podkreślił:
Nic w onkologii nie jest tak groźne, jak złe rozpoznanie. Patomorfologia daje dziś precyzję, jakiej system potrzebuje.
Reklama
Dyrektor UCK, dr Jakub Kraszewski, opisywał nowy wymiar analityki:
Zaczęliśmy sprawdzać, jak funkcjonują konsylia. Ponad 20% z nich nie odbywa się prawidłowo — to jasny sygnał, gdzie poprawić proces.
W regionach wprowadzono systemy elektronicznego monitorowania ruchu pacjentów:
Dzięki temu widzimy jakość procesu i szybko wyłapujemy nieprawidłowości.
Dyrektor Jagielska wskazała, że wskaźniki jakości są jednym z fundamentów KSO:
Ponad 75 procent pacjentów rozpoczyna leczenie w ciągu 14 dni od konsylium. To bardzo duży sukces.
Kluczowy jest również odsetek pacjentów pozostających w odpowiednim poziomie referencyjności. Jak zaznaczyła:
W SOLO I blisko 60 procent pacjentów pozostaje na miejscu, w SOLO II to około 80 procent, a w SOLO III ponad 90 procent.
Prezeska Studenckiego Onko-Forum, lek. Paulina Kalman, podkreśliła zmianę postrzegania onkologii:
Onkologia przestała być postrzegana jako dziedzina bezradności. To najszybciej rozwijająca się gałąź medycyny, oferująca ogromne możliwości rozwoju.
Jak dodała:
To, że młodzi lekarze rozwijają się w SOF, uczestniczą w warsztatach i konferencjach, naprawdę wpływa na decyzje zawodowe.
Po sześciu miesiącach widać wyraźnie, że Krajowa Sieć Onkologiczna zmienia jakość opieki onkologicznej w Polsce. To system, który rośnie dzięki współpracy, ujednoliconym standardom, nowym technologiom, rosnącym kadrom i jasnej wizji rozwoju.
Eksperci podkreślili:
Najważniejsze jest to, że w centrum tej zmiany znajduje się pacjent – lepiej prowadzony, lepiej zaopiekowany i bezpieczniejszy niż kiedykolwiek wcześniej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze