"Dzisiaj spotykam się z dyrektorami szpitali powiatowych. Zaczynamy rozmowy o tym, jak poprawić funkcjonowanie tych placówek" - mówił minister Izabela Leszczyna w programie Graffiti. Projekt nowelizacji ustawy w tej sprawie pojawił się 2 dni temu. Opozycja bije na alarm, że doprowadzi to do likwidacji niektórych szpitali powiatowych.
O potrzebie restrukturyzacji mówiło się jeszcze za rządów PiS, kiedy ministrem zdrowia był Adam Niedzielski. Wtedy również powstały pierwsze projekty ustaw zakładające reformę szpitalnictwa. Żaden z nich nie został jednak przejęty, a zmian niewprowadzono, mimo że są niezbędne, chociażby dlatego, że to jeden z kamieni milowych KPO.
O restrukturyzacji szpitali Izabela Leszczyna mówiła już w kwietniu. Tłumaczyła wtedy, że konkretne oddziały szpitalne muszą być tak rozmieszczone, aby odpowiadały mapie potrzeb zdrowotnych. Informacja o nowelizacji ustawy w tej sprawie pojawiła sie w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów 11 czerwca.
Jak zapowiedziała Ministra Zdrowia, już dzisiaj podejmuje pierwsze kroki w kierunku przeprowadzenia reformy szpitalnictwa. Izabela Leszczyna spotka się z dyrektorami kilku szpitali powiatowych.
- Zaczynamy rozmowy o tym, jak poprawić funkcjonowanie tych placówek. Musimy zmienić ich organizację, aby lepiej wykorzystywać środki, którymi dysponujemy. Projekt w tej sprawie będziemy szeroko konsultować. Chcemy przeorganizować te szpitale tak, by odpowiadały na potrzeby lokalnych społeczności i pacjentów. Będziemy to robić w ścisłej współpracy z samorządami – ostateczna decyzja będzie należała właśnie do nich. Nie będziemy zamykać tych szpitali. To PiS przygotował ustawę, która de facto likwidowała szpitale powiatowe, a my musieliśmy się z tego tłumaczyć w UE - mówiła w programie Graffiti.
Reklama
Dodała, że sytuacja, kiedy w dwóch powiatach oddalonych od siebie o 30 kilometrów funkcjonują takie same oddziały, prowadzi do patologicznych rozwiązań, ponieważ dyrektorzy muszą walczyć o lekarzy, których dalej w Polsce brakuje. Podkreślała jednak, że reforma nie ma doprowadzić do zamykania szpitali, jak mówią niektórzy posłowie opozycji, a do przekształcania sposobu funkcjonowania poszczególnych oddziałów. Za przykład podała oddziały całodobowe, które w niektórych miejscach zostaną zmienione na dzienne.
- Patrzymy na mapę potrzeb zdrowotnych, patrzymy na sieć szpitali i razem z naszymi ekspertami mówimy, jak najlepiej byłoby to ułożyć. Chciałabym jednak podkreślić, że decyzja będzie należeć do samorządów - mówiła Izabela Leszczyna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze