Pielęgniarki pracujące w brytyjskim National Health Service dzielą się swoimi doświadczeniami
Mówią, że warunki pracy są najgorsze jakich kiedykolwiek doświadczyły. Doprowadziły do tego, ich zdaniem, przede wszystkim cięcia budżetowe, a odpowiedzialnym za sytuację jest rząd.
Pielęgniarki w Wielkiej Brytanii przerywają milczenie i na łamach BBC News opowiadają o swoich problemach.
Anna, pielęgniarka konsultant
Jestem pielęgniarką od 30 lat, jestem operacji, która została anulowana trzy razy, dzięki temu mogę ocenić system z obu stron. NHS jest w stanie zaoferować lepsze warunki pracy dla personelu, ale poziom poszedł wyraźnie w dół od 2008 roku, i jest to bezpośredni skutek cięć rządowych co przekłada się zarówno na usługi i liczbę zatrudniania pracowników. Rząd jest za to odpowiedzialny.
Heather, pielęgniarka
Mam 24 lata i byłam pielęgniarką przez dwa lata. To było moje życiowe marzenie, by pracować w tym zawodzie. Z powodu przepracowania jednak nie mogę podołać. Jako pielęgniarka tzw. Pierwszej linii na oddziale zaczynałam pracę o 7 rano, a kończyłam tuż przed północą. W ciągu dnia miałam tylko 45 minut przerwy. I jest we mnie niepokój, skoro ja, mając dopiero 24 lata, już nie mogę wytrzymać, to co dopiero te koleżanki, które muszą dociągnąć do zbliżającej się emerytury. To mnie przeraża i dlatego musiałam zrezygnować. Często brakuje podstawowej opieki pielęgniarskiej ze względu na brak personelu. Prowadzi to często do tego, że zostawia się pacjentów, rezygnuje się z naszych szkoleń, bo trzeba zasilać oddziały. To jest upadek NHS.
Josephine, asystentka
Pracowałam w bardzo ruchliwym szpitalu w Plymout prawie 10 lat. Widziałam i słuchałam krzyczących w rozpaczy ludzi czekających na przeniesienie do opieki społecznej. Przebywają zbyt długo w szpitalach. Ale problemem nie są szpitale, a blokowanie łóżek na oddziałach. To jest rola opieki społecznej i tym powinniśmy się zająć, tymczasem mamy to zlecić niezależnym firmom, które biorą bardzo dużo pieniędzy od osób starszych i niepełnosprawnych. To nie jest realne. Jeden z moich pacjentów, kilka tygodni temu został zatrzymany na naszym oddziale przez kilka miesięcy, ponieważ nie można znaleźć miejsca dla niego. Musimy opróżnić nasze łóżka dla ludzi, którzy potrzebują długoterminowej opieki społecznej. Musimy stworzyć bardziej odpowiadające rzeczywistości domy starości, więcej udogodnień w kierunku dbania o zdrowie psychiczne, aby ci ludzie nie wracali do szpitali.
Sue, emerytowana pielęgniarka
Byłam menedżerem pielęgniarka od wielu lat i uważam, że głównym problemem dla NHS są cięcia kosztów z roku na rok. Premier mówił o poprawie dostępu do opieki psychiatrycznej dla młodzieży.
Kiedy pracowałam w zarządzaniu, w Cumbrii, 20 lat temu, nie było usługi dla młodzieży blisko domu.
Było też więcej łóżek dla dorosłych pacjentów, ale oszczędności przeznaczone oddziały zostały zamknięte, a łóżka zniknęły w West Cumbria, co oznacza, że pacjenci zostali przeniesieni do Carlisle lub jeszcze dalej. To oznacza dla nich podróż ponad 160 kilometrów. Może gdyby rząd zaprzestał tych rocznych cięć w budżetach i wzmocnił system z odpowiednich funduszy, NHS miałby szanse na przeżycie i dostarczanie wysokiej jakości usługi.
Janusz Maciejowski
Źródło: BBC News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!