Eksperci zajmujący się chorobą Alzheimera zmieniają sposób, w jaki lekarze diagnozują pacjentów z demencją. Eksperci zaproponowali nowe wytyczne podczas globalnej konferencji Stowarzyszenia Alzheimera w Amsterdamie.
Proponowane wytyczne opublikowane w raporcie wydanym przez Alzheimer Association, obejmują numeryczny system stopniowania oceniający postęp choroby, podobny do tego stosowanego w diagnozach raka. Eksperci proponują jednocześnie odejście od terminów takich jak "łagodny, umiarkowany i ciężki."
Nowe, zastępujące wydane w 2018 r. wytyczne, są konieczne przez wzgląd na zwiększoną dostępność testów wykrywających we krwi kluczowe białka związane z chorobą Alzheimera, takie jak beta-amyloid, oraz nowe metody leczenia, które wymagają potwierdzenia patologii choroby przed wdrożeniem terapii.
- Żadna terapia ukierunkowana na chorobę nie została zatwierdzona przez organy regulacyjne w 2018 r., a od tego czasu kilka z nich to zrobiło. W odpowiedzi niniejszy dokument przeszedł od ram badań do kryteriów diagnozy i stopnia zaawansowania, które są przeznaczone zarówno do użytku klinicznego, jak i badań - czytamy w opracowaniu.
Zmiana następuje w czasie, gdy lekarze przygotowują się do identyfikacji i leczenia pacjentów lekiem Leqembi firmy Eisai i Biogen oraz eksperymentalną terapią donanemabem od Eli Lilly, która jest obecnie w procesie rejestracji.
Według dra Jacka Clifforda z Mayo Clinic, współautora raportu opracowanego na zlecenie Alzheimer Association i National Institute of Aging, nowy system ma być dokładniejszy i lepiej odzwierciedlać stan zdrowia chorego.
„Naprawdę wkraczamy w erę znacznie bardziej spersonalizowanej medycyny, w której zaczynamy rozumieć, że istnieją pewne biomarkery, które są podwyższone do pewnego stopnia u ludzi na różnych etapach postępu choroby” – powiedziała dr Maria Carrillo, dyrektor naukowy ds. Stowarzyszenie Alzheimera.
Reklama
Zgodnie z propozycją ekspertów, w ramach nowego podejścia diagnostycznego pacjenci otrzymywaliby ocenę od 1 do 7 na podstawie obecności nieprawidłowych biomarkerów choroby i zakresu zmian poznawczych. System obejmuje również cztery etapy biologiczne sklasyfikowane jako a, b, c i d. Na przykład etap 1a występuje, gdy osoba jest całkowicie bezobjawowa, ale ma nieprawidłowe biomarkery. Etap 1a to tak naprawdę początek dowodów na to, że ktoś jest chory.
Na etapie 2 osoba może mieć nieprawidłowe biomarkery i bardzo subtelne zmiany w funkcjach poznawczych lub zachowaniu.
Etap 3 jest z grubsza równoważny obecnemu stadium przedobjawowemu, znanemu jako łagodne upośledzenie funkcji poznawczych, podczas gdy etapy 4, 5 i 6 odpowiadają łagodnej, umiarkowanej i ciężkiej demencji.
Nowa skala obejmuje również etap 0 dla osób, które są nosicielami genów gwarantujących rozwój choroby Alzheimera. Ta kategoria obejmuje osoby z zespołem Downa, z których 75% rozwija chorobę Alzheimera w wieku dorosłym.
Zauważając podobieństwo nowego systemu do stadiów raka, Jack Clifford powiedział: „Nie ma czegoś takiego jak łagodny rak piersi. Są to stadia liczbowe”. Jack zauważył również, że wiele innych stanów może powodować demencję, ale nie każda demencja jest chorobą Alzheimera.
Proponowane wytyczne są przeznaczone dla lekarzy do stosowania w praktyce klinicznej, ponieważ wielu z nich po raz pierwszy staje przed perspektywą zaoferowania pacjentom leczenia, które może spowolnić przebieg choroby, a nie tylko leczyć objawy.
Projekt wytycznych jest otwarty do przeglądu i komentarzy ekspertów i zostanie później zmieniony w zależności od sugestii oceniających. Aby zapoznać się z nowymi wytycznymi oraz przekazać swoją opinię na temat poprawionych wytycznych klinicznych NIA-AA dotyczących choroby Alzheimera, należy skierować się tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo interesujące
Bardzo interesujące