Według naukowców niemieckie dzieci nie są szczepione na czas, a poziom wyszczepialności jest znacznie poniżej wymaganego.
—To smutne, że Niemcy w ostatnim czasie znajdują się w ogonie Europy pod względem eliminacji odry—powiedział prezes Berlińskiego Instytutu Roberta Kocha (RKI), Lothar Wieler w ostatnim raporcie. Wieler w oświadczeniu wydanym przez Instytut dodał, że istnieją duże niedobory w zakresie wyszczepiania oraz nierówności regionalne.
Liczba szczepień poniżej granicy bezpieczeństwa
W latach 2004 i 2014 odsetek zaszczepionych na odrę dzieci w Niemczech wykazywał ogólny wzrost, ale utrzymywał się znacznie poniżej 95 proc. - poziomu, uznawanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za minimalny bezpieczny limit w celu wyeliminowania tej choroby.
Odsetek dzieci, które otrzymały pierwsze szczepienie w zalecanym wieku, wzrósł wprawdzie z 71,7 do 87,3 procent, a w drugiej dawce obserwowano wyraźny wzrost z 59,1 do 73,7 procent. Po raz pierwszy naukowcy potrafili obliczyć dokładną liczbę dzieci, które otrzymały szczepienia w zalecanym czasie, wykorzystując do tego dane pochodzące z organizacji zrzeszających lekarzy.
Najwięcej niezaszczepionych dzieci w dużych miastach
Pierwszą dawkę szczepienia należy podać w okresie od 11 do 14 miesięcy, a kolejną przed ukończeniem przez dziecko drugiego roku życia. Według ostatniego raportu, 150 000 dwulatków urodzonych w 2013 roku nie zostało w pełni zaszczepionych, a 28 000 nie zostało w ogóle zaszczepionych na odrę. Większość dzieci, które nie zostały zaszczepione, mieszka w dużych miastach w kraju, w Berlinie jest ich aż 7.300.
Niemcy, wraz ze wszystkimi narodami należącymi do WHO, wyznaczyli sobie jako cel, najpóźniej do roku 2020 wyeliminowanie odry.
Magdalena Mroczek
Źródło: medlines.org
Foto: NHS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!