Stanowisko Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych może mieć poważne konsekwencje – ostrzega NFZ. Szpitale, które nie podpiszą aneksów, nie dostaną dodatkowych środków na podwyżki, mimo że w rekomendacjach AOTMiT zapisano dla nich ponad miliard złotych. Fundusz twierdzi, że jest gotowy do wypłat, ale czeka na podpisy i rachunki.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych apeluje: nie podpisujcie aneksów! Dlaczego? Bo pieniędzy na ustawowe podwyżki znowu zabrakło, a pracownicy na kontraktach zostali całkiem pominięci.
Prezes OZPSP, Waldemar Malinowski, nie owija w bawełnę: finansowanie z NFZ jest zaniżone, część szpitali dostała ledwie 4% więcej, gdy wynagrodzenia powinny wzrosnąć o 14%. Dyrektorzy nie chcą się dalej zadłużać – i zapowiadają twarde negocjacje.
W czwartek (31 lipca) spotkają się z nową minister zdrowia, Jolantą Sobierańską-Grendą. To jej pierwszy poważny sprawdzian po objęciu resortu. Stawką jest nie tylko budżet – ale też przyszłość tysięcy placówek w Polsce.
„Nie chcemy fikcyjnych aneksów i kolejnych długów. Potrzebujemy realnych pieniędzy, dla realnych ludzi” – podkreślają przedstawiciele szpitali.
Konflikt wokół aneksów to nie tylko walka o pensje, ale o systemowe zmiany w finansowaniu ochrony zdrowia. Bez jasnych reguł, równego traktowania i budżetu adekwatnego do oczekiwań – system może się rozpaść szybciej, niż myślimy.
Narastający konflikt między Ogólnopolskim Związkiem Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) a Narodowym Funduszem Zdrowia nabiera tempa. Gdy dyrektorzy placówek apelują o niepodpisywanie aneksów do umów, NFZ przypomina: brak podpisu oznacza brak pieniędzy.
– Stanowisko zarządu OZPSP w praktyce oznacza, że szpitale, które nie podpiszą aneksów z NFZ, nie otrzymają wzrostu finansowania, który wynika wprost z rekomendacji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) – komentuje Paweł Florek, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej i Promocji NFZ.
NFZ podkreśla, że rekomendacje AOTMiT przewidują specjalną pulę ponad 1 miliarda złotych przeznaczoną właśnie dla szpitali powiatowych. Te środki mają pokryć m.in. ustawowe podwyżki wynagrodzeń, które weszły w życie z dniem 1 lipca.
– Z naszej strony, zgodnie z zapowiedziami, przygotowaliśmy i wysłaliśmy do placówek medycznych, w tym szpitali, ponad 31 tysięcy aneksów – informuje Florek. – Czekamy na zwrot podpisanych dokumentów i wystawienie rachunków, aby sfinalizować płatności. Jesteśmy na to przygotowani.
To odpowiedź na głosy krytyki ze strony dyrektorów szpitali powiatowych, którzy alarmują, że środki z NFZ nie pokrywają rzeczywistych kosztów związanych z podwyżkami. Fundusz stoi jednak na stanowisku, że wszystko zostało policzone zgodnie z metodologią AOTMiT, a teraz czas na działania po stronie szpitali.
Sytuacja pozostaje napięta. W czwartek 31 lipca szefowie szpitali mają spotkać się z nową minister zdrowia, Jolantą Sobierańską-Grendą. To będzie pierwszy poważny test dla jej zdolności negocjacyjnych – i szansa, by zażegnać kryzys zanim pacjenci odczują jego skutki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze