Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych rekomenduje dyrektorom placówek, by nie podpisywali aneksów do umów z NFZ. Powodem jest niedoszacowanie środków na podwyżki wynagrodzeń w ochronie zdrowia oraz nieuwzględnienie pracowników zatrudnionych na kontraktach. Przedstawiciele związku mają spotkać się z nową minister zdrowia, Jolantą Sobierańską-Grendą, by przedstawić swoje postulaty.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) zaapelował do dyrektorów szpitali powiatowych o niepodpisywanie aneksów do umów z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Rekomendujemy, by szpitale powiatowe nie podpisywały aneksów do umów z NFZ – powiedział Polskiej Agencji Prasowej prezes OZPSP Waldemar Malinowski. Jak dodał, kierujący placówkami mają świadomość ryzyka, ale są zdeterminowani, by walczyć o realne środki na pokrycie ustawowych podwyżek.
Choć podpisanie aneksów jest formalnym warunkiem przekazania środków na wzrost minimalnych wynagrodzeń od 1 lipca, związek zwraca uwagę na ich niewystarczające finansowanie. Malinowski tłumaczy, że w części umów wzrost finansowania wynosi zaledwie 4 proc., podczas gdy ustawowo wynagrodzenia powinny wzrosnąć o ponad 14 proc. Ponadto, jak zaznaczył, „w tegorocznej rekomendacji nie uwzględniono personelu zatrudnionego na podstawie umów cywilnoprawnych, co jest nieporozumieniem w porównaniu do poprzednich lat.
Problem dotyczy ponad 31 tysięcy dokumentów, które NFZ przygotowuje i przesyła do podpisu. Fundusz przekonuje, że realizuje ostatni etap wdrażania rekomendacji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), które wskazały, że na podwyżki wynagrodzeń powinno zostać przeznaczone 18 miliardów złotych. Jednak szpitale powiatowe twierdzą, że te środki nie wystarczą.
Dyrektorzy w województwie lubuskim zapowiadają, że będą ostro negocjować. Nie mają zamiaru zadłużać się w nieskończoność – mówi Malinowski. Wskazuje, że aktualny system nie pozwala na zbilansowanie kosztów wynikających z podwyżek, co prowadzi do pogłębiania zadłużenia szpitali, zwłaszcza tych w mniejszych miejscowościach.
Reklama
W czwartek, 31.07.2025 r., odbędzie się spotkanie przedstawicieli szpitali powiatowych z nową minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą. Będzie to pierwsza oficjalna rozmowa po odwołaniu Izabeli Leszczyny. Związek zamierza przedstawić swoje argumenty oraz postulować o zwiększenie dotacji budżetowej dla NFZ.
Naszym zdaniem konieczna jest wyższa dotacja dla NFZ z budżetu. Tym bardziej że już dziś wiemy, że czeka nas kolejna walka – o środki za nadwykonania świadczeń nielimitowanych z II kwartału – zapowiada prezes OZPSP.
Reklama
W ubiegłym tygodniu NFZ zmienił plan finansowy, zwiększając nakłady na świadczenia medyczne o 8,75 mld zł, z czego 6,15 mld zł pochodzi z budżetu państwa, a 2,6 mld zł z funduszu zapasowego Funduszu. Jednak według szpitali te środki nie pokrywają faktycznych kosztów wynikających z regulacji płacowych.
Powodem eskalacji protestu są konsekwencje wdrażania rekomendacji AOTMiT, które – według OZPSP – nie tylko nie uwzględniają rzeczywistej struktury zatrudnienia w szpitalach, ale mogą też pogłębiać różnice płacowe. Związek ostrzega, że obecne zasady finansowania mogą doprowadzić do znacznych dysproporcji pomiędzy personelem zatrudnionym na etatach a tym na kontraktach.
W połowie lipca OZPSP zaapelował do rządu o jasne informacje na temat poziomu dotacji z budżetu państwa, pilną analizę skutków finansowych i organizacyjnych wdrożonej rekomendacji AOTMiT oraz przywrócenie zasady, że wzrost wynagrodzeń obejmuje wszystkie formy zatrudnienia. Jednocześnie związek domaga się większego udziału pracodawców w procesie kształtowania polityki finansowej i kadrowej w ochronie zdrowia.
Spór o niepodpisywanie aneksów do umów z NFZ staje się pierwszym poważnym wyzwaniem dla nowej minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Choć formalnie dokumenty mają zagwarantować przekazanie środków na podwyżki, ich struktura i poziom finansowania podważają zaufanie dyrektorów placówek do polityki Funduszu. Konflikt może mieć istotne skutki dla stabilności finansowej szpitali powiatowych oraz dostępności świadczeń dla pacjentów.
Szpitale oczekują nie tylko większych środków, ale również systemowych zmian w sposobie ustalania i wdrażania rekomendacji. Sprawa aneksów pokazuje, że bez uwzględnienia głosu pracodawców w ochronie zdrowia i bez realnego dialogu między resortem zdrowia, NFZ i szpitalami trudno będzie zbudować trwałe fundamenty dla sprawiedliwego i stabilnego systemu opieki zdrowotnej.
Źródło: PAP/MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze