Reklama

NFZ na skraju załamania. Bywały dni, gdzie na koncie centrali Funduszu było mniej niż 10 mln złotych

W 2024 roku niejednokrotnie były sytuacje, że NFZ miało do dyspozycji dziennie mniej niż 10 mln złotych, a raz nawet kwota ta wyniosła mniej niż 300 tys. złotych - poinformował Business Insider. Sytuacja wyglądała trochę lepiej w pierwszym kwartale 2025, ale nie na tyle, aby mówić o odzyskaniu płynności. Dodatkowym problemem pozostaje niepodpisany plan finansowy na 2025 oraz wykorzystana rezerwa ogólna Funduszu na ten rok.

Pieniądze w tysiącach, potrzeby w miliardach

Jak ujawnia Business Insider, w poniedziałek 14 października 2024 r. centrala NFZ miała do dyspozycji zaledwie 277 tys. zł. Tymczasem według ekspertów, z którymi rozmawiał portal, minimalna bezpieczna kwota na koncie Funduszu powinna wynosić co najmniej 1 proc. jego rocznego planu finansowego – czyli około 1,9 mld zł. W 2024 r. przez 53 dni NFZ miał na koncie mniej niż ta wartość. Często była to kwota poniżej 10 mln zł, co – w opinii ekonomistów – stawia płynność finansową instytucji pod znakiem zapytania.

- Z punktu widzenia zarządzania to zdecydowanie za mało. Tu mówimy nie o milionach, ale o tysiącach złotych - powiedział portalowi jeden z ekspertów.

Reklama

Szpitale ostrzegają przed falą zadłużeń

Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych alarmuje, że wiele placówek nie ma już środków na wypłaty dla pracowników ani na opłacenie kontrahentów. Co gorsza, system wynagradzania za nadwykonania faworyzuje szpitale wysokospecjalistyczne, które oferują drożej wyceniane świadczenia – podczas gdy mniejsze ośrodki pogrążają się w długach.

Z danych, do których dotarł Business Insider, wynika, że również początek 2025 roku nie przynosi poprawy. Między 1 stycznia a 14 marca br. przez 11 dni saldo na koncie NFZ było niższe niż 1,7 mld zł. Choć to nieco lepiej niż w roku ubiegłym, 14 lutego 2025 r. na koncie było zaledwie 165 mln zł – wobec 4 mld zł w analogicznym okresie 2024 r.

Reklama

Znikająca rezerwa i nieopłacone szpitale

Sytuacji Funduszu w tym roku nie poprawia fakt, że od marca rezerwa ogólna została zredukowana do zera (z 1,73 mld złotych). Pieniądze te, jak tłumaczył prezes NFZ Filip Nowak, zostały przeznaczone na sfinansowanie nadwykonań za ostatni kwartał 2024 roku. Luka w budżecie jest jednak tak duża, że mimo wcześniejszych zapowiedzi Minister Zdrowia, nie zostaną wypłacone pełne kwoty, jakie szpitale poniosły za świadczenia. Mowa tutaj o endoprotezoplastyce (70% ceny nominalnej), hospitalizacjach planowych (60%), stomatologii dla dorosłych (70%), fizjoterapii (50%) oraz opiece długoterminowej (70%).

Reklama

System opieki zdrowotnej na ostrym zakręcie

Eksperci, którzy współpracują z rządem, nie kryją zaniepokojenia. Wskazują, że NFZ działa obecnie "na krawędzi", bez zapasów, bez rezerw, uzależniony wyłącznie od bieżących wpływów ze składek zdrowotnych. A te – jak pokazuje historia ostatnich miesięcy – bywają niewystarczające nawet na podstawowe zobowiązania. Przypomnijmy, że za rok mogą się one te zmniejszyć za sprawą ustawy obniżającej składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. Chyba, że prezydent zdecyduje się ją zawetować.

Reklama

Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, istnieje ryzyko, że szpitale przestaną wykonywać świadczenia ponad limit – mając świadomość, że NFZ nie będzie w stanie za nie zapłacić. W efekcie może to przełożyć się na dłuższe kolejki, ograniczony dostęp do procedur i dalsze pogłębianie się problemów w polskiej ochronie zdrowia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2025-04-08 21:56:39

    Wystarczy ukrócić przywileje poselskie, zrównać składki KRUS z ZUS, przestać opłacać składki na księży z budżetu i dziura zaraz się zapełni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości