Resort zdrowia szykuje się do uwolnienia limitów w Ambulatoryjnej Opiece Specjalistycznej. Jak informują przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia rozwiązania związane ze zniesieniem limitów świadczeń w AOS są już gotowe, ale ostateczne decyzje zostały wstrzymane przez sytuację epidemiczną.
- Szykujemy się do tego aby w ogóle uwolnić limity jeśli chodzi o ambulatoryjną opiekę specjalistyczną. Byliśmy już blisko ich uwolnienia, ale zaskoczyła nas III fala epidemii COVID-19 - mówił we wtorek w Sejmie Michał Dzięgielewski, dyrektor Departamentu Lecznictwa Ministerstwa Zdrowia.
- W perspektywie konieczności pozyskiwania personelu do świadczeń covidowych uznaliśmy, że to jeszcze za wcześnie. Niemniej, już właściwie jesteśmy gotowi do uwolnienia (tych limitów). To nie kwestia lat, a raczej tygodni lub miesięcy - dodał i podkreślił, że decyzja zależy od sytuacji epidemicznej.
Reprezentant resortu zdrowia podkreśla przy tym, że uwolnienie limitów "nie oznacza jednak, że każda poradnia przyszpitalna, która udziela świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej będzie mogła z urzędu te świadczenia rozliczać i robić".
Na kolejne rozwiązania, które obecnie są rozważane przy uwolnieniu limitów w AOS wskazał Daniel Rutkowski, zastępca dyrektora Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej w Centrali NFZ. - W opinii Funduszu przy uwolnieniu Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej i rozliczeniach świadczeń bezlimitowych, bardzo istotnym jest to, aby połączyć je z przeformułowaniem pewnych produktów AOS - mówił.
Jak uzupełnił, "chodzi o to, aby wprowadzić pewne pakiety badań diagnostycznych, tak aby ten pacjent nie musiał kilkukrotnie przybywać i aby cała diagnostyka pacjenta nie była dzielona na kilka porad, a żeby była świadczona za jednym razem".
- Jeżeli chodzi o produkty rozliczeniowe, ważne jest również, aby były one dostępne w leczeniu szpitalnym z podobną wyceną, co zagwarantuje ograniczenie skłonności do hospitalizacji pacjenta - dodał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!