- W ramach listy mamy również kolejny przypadek użycia litery „a”. Fenomen tego rozwiązania polega na tym, że MZ omija konieczność uzyskania zgody wszystkich firm, których leki są finansowane w obowiązującym programie - zwraca uwagę mecenas Marcin Pieklak z DZP.
Ukazała się nowa lista leków refundowanych: Zobacz także:
W ramach listy mamy również kolejny przypadek użycia litery „a”. Fenomen tego rozwiązania polega na tym, że MZ omija konieczność uzyskania zgody wszystkich firm, których leki są finansowane w obowiązującym programie. W przeszłości mieliśmy kilkanaście przykładów kiedy zmiany programu lekowego były niemożliwe. W świetle braku wprowadzenia przepisów, które odpowiadałyby na ten problem Minister Zdrowia po raz kolejny stosuje fortel polegający na stworzeniu bliźniaczego programu do tego istniejącego wraz z dodaniem litery „a” do jego nazwy. Kolejnym krokiem w tym mechanizmie jest automatyzm we wdrożeniu „nowego programu” – wg. aktualnej praktyki OW NFZ nie istnieje konieczność dodatkowej kontraktacji.
AK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!