Ministerstwo Zdrowia mówi „dość” przesłodzonym batonikom, słonym przekąskom i kawie w szkolnych automatów. Ruszyły konsultacje społeczne nowego projektu tzw. „rozporządzenia sklepikowego”, które ma całkowicie odmienić to, co dzieci jedzą w szkołach i przedszkolach. Nowe przepisy mają nie tylko uaktualnić zasady żywienia zbiorowego – mają też realnie wpłynąć na zdrowie całego pokolenia. Zastąpią regulacje z 2016 roku i uwzględnią najnowsze normy żywienia, rekomendacje ekspertów oraz oczekiwania rodziców. A te są jasne: mniej pustych kalorii, więcej wartościowego jedzenia.
W nowym projekcie znajdziemy konkretne zmiany. Najważniejsze z nich?
Zakaz sprzedaży kawy na terenie szkół i przedszkoli – koniec z poranną kofeiną dla uczniów z automatu.
Wymóg jednego posiłku roślinnego tygodniowo – z naciskiem na dania na bazie nasion roślin strączkowych.
Lista produktów dopuszczonych do sprzedaży w sklepikach i automatach – z jasno określonym limitem zawartości cukru, soli i tłuszczu.
Zasady planowania posiłków zgodnie z wiekiem i zapotrzebowaniem energetycznym dzieci.
To nie kosmetyczna zmiana – to próba systemowego podejścia do żywienia najmłodszych. Bo dzieci spędzają w szkołach i przedszkolach większość dnia – a ich dieta ma bezpośredni wpływ na koncentrację, rozwój i odporność.
Autorzy projektu przypominają: nawyki żywieniowe kształtują się w dzieciństwie. A szkoła – jako środowisko wychowawcze – powinna w tym procesie pomagać, nie przeszkadzać. Dlatego nowe regulacje mają nie tylko wyeliminować „śmieciowe” jedzenie z placówek, ale też nauczyć młodych ludzi, że zbilansowany posiłek to nie kara, tylko inwestycja w przyszłość.
Projekt jest już dostępny na stronie Rządowego Centrum Legislacji, a swoje uwagi można zgłaszać do 18 lipca 2025 roku. To ważny moment – nie tylko dla urzędników, ale dla wszystkich, którym zależy na zdrowiu dzieci. Bo jeśli chcemy, by kolejne pokolenia jadły rozsądniej, musimy zacząć tam, gdzie to ma największy sens: od szkolnej stołówki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze