Dużo dzieje się dziś wokół zawodu dietetyka. Ministerstwo Zdrowia zapowiada włączenie dietetyków do zespołów terapeutycznych, a we wrześniu dietetycy chcą manifestować między innymi w sprawie uregulowania zawodu. Między innymi o tym rozmawiamy dr n. med. Lucyną Pachocką, kierownikiem Ogólnopolskiego Centrum Dietetyki w Instytucie Żywności i Żywienia.
PZ: Pani Doktor, wydaje się, że dziś dużo dzieje się wokół zawodu dietetyka – Ministerstwo Zdrowia zapowiada włączenie dietetyków do zespołów terapeutycznych, we wrześniu dietetycy chcą manifestować między innymi w sprawie uregulowania zawodu…
dr Lucyna Pachocka: Próby uregulowania naszego zawodu podejmowano już w latach 90. XX wieku, a ich inicjatorem był profesor Bruno Szczygieł, od tego czasu minęło ponad 20 lat, a regulacji niestety cały czas nie udało się wprowadzić. Wydaje się, że najbliżej tego byliśmy w 2009 roku kiedy to powstał projekt ustawy o zawodach medycznych, w tym o zawodzie dietetyka, który był opublikowany na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia. Ostatecznie jednak ministerstwo wycofało się z przygotowania ustawy w jej ówczesnym brzmieniu i znowu przez kilka lat nic w tej sprawie się nie wydarzyło.
PZ: Czy dziś istnieją jakiekolwiek uregulowania dotyczące tego zawodu?
dr Lucyna Pachocka: Obecnie obowiązuje jedynie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 lipca 2011 w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami. Pilnego uregulowania wymaga jednak szereg innych spraw: przede wszystkim konieczne jest stworzenie krajowego rejestru dietetyków oraz wprowadzenie egzaminu państwowego dla osób, które chcą się tytułem dietetyka posługiwać.
PZ: Dlaczego tak ważne jest aby te kwestie uregulować?
dr Lucyna Pachocka: Dziś zawód dietetyka zyskuje na znaczeniu i wymaga od nas szerokiej, stale aktualizowanej wiedzy. W trakcie naszej pracy odpowiadamy za zdrowie i życie pacjentów. Konieczne jest zapewnienie naszym podopiecznym właściwej opieki, tak aby każdy kto chce mógł skorzystać z porady dietetyka oraz miał pewność, że jest to osoba, która posiada odpowiednie kwalifikacje. Jest to tym ważniejsze, że w Polsce nie udało się wprowadzić standardów kształcenia dietetyka, a kierunek ten jest obecny już na ponad 40 uczelniach publicznych i prywatnych w naszym kraju.
PZ: Co zatem środowisko robi, aby przepisy takie weszły w życie?
dr Lucyna Pachocka: Obecnie trwają prace nad przygotowaniem projektu ustawy regulującej zawód dietetyka. Prace są koordynowane przez Polskie Towarzystwo Dietetyki oraz Sekcję Dietetyki Medycznej POLSPEN-u. Myślę, że jest szansa, że projekt zostanie przekazany do Ministerstwa Zdrowia jeszcze w tym roku.
PZ: Tymczasem ministerstwo dało sygnał, że być może będzie wprowadzone finansowanie porad dietetycznych ze środków publicznych.
dr Lucyna Pachocka: Tak, jakiś czas temu zgłoszono się do Instytutu Żywności i Żywienia z prośbą o wyrażenie opinii w sprawie włączenia poradnictwa dietetycznego do koszyka świadczeń gwarantowanych. Oczywiście widzimy konieczność finansowania dietoterapii, to dziś jest niezbędny i niezwykle skuteczny element leczenia i profilaktyki wielu chorób. Właściwie można powiedzieć, że w przypadku choroby niezakaźnej w każdym zespole terapeutycznym powinno być miejsce dla dietetyka.
PZ: Często uważa się, że to lekarze mogą i powinni instruować pacjentów w sprawie zaleceń dietetycznych…
dr Lucyna Pachocka: Muszę powiedzieć, że takie podejście jest stereotypowe. Obecnie wykształcony dietetyk to osoba z co najmniej licencjatem a w projekcie ustawy będzie musiał posiadać tytuł magistra. Jeżeli chcemy, aby pacjent dzięki odpowiedniemu żywieniu odzyskał zdrowie musi on korzystać z wiedzy fachowca, który szczegółowo zna zasady żywienia, wpływ poszczególnych składników pożywienia na fizjologię człowieka i poświęci choremu co najmniej około godziny na wizytę. Lekarze nie posiadają tak szczegółowej wiedzy oraz czasu, aby dokładnie wszystko wyjaśnić pacjentowi.
PZ: W wielu innych krajach zawód dietetyka cieszy się dużym uznaniem, jest wsparty koniecznymi regulacjami, a porady dietetyczne są finansowane ze środków publicznych.
dr Lucyna Pachocka: Tak, co więcej, na przykład w Wielkiej Brytanii, towarzystwo dietetyczne cieszy się specjalnym patronatem królowej brytyjskiej. Dążymy do tego, aby zawód dietetyka w Polsce zyskał na znaczeniu. Chcemy jasnego postawienia sprawy, że jest to jeden z zawodów medycznych. Jest to niezbędne abyśmy skutecznie mogli wspólnie z lekarzami i pacjentami walczyć na przykład z epidemią chorób cywilizacyjnych, w tym z nadwagą, otyłością, cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym… Konieczne jest również wzmocnienie pozycji dietetyka w żywieniu szpitalnym. Obecnie w wielu szpitalach brakuje etatów dla dietetyków, a jedzenie dostarczane dla pacjentów przez firmy cateringowe, ich jakość, skład i ilość tego jedzenia pozostawiają wiele do życzenia. Świadczy o tym raport po kontroli NIK przeprowadzonej w szpitalach.
Jest wiele obszarów w których musimy wprowadzić zmiany. Liczymy na zrozumienie osób, które będą o tym decydować – przecież każda złotówka wydana na skuteczne poradnictwo dietetyczne zmniejszy nakłady na inne obszary opieki medycznej.
Rozmawiała Agnieszka Kramza
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!