Refundacja emicizumabu dla dorosłych z hemofilią A bez inhibitora wciąż nie została zatwierdzona przez Ministerstwo Zdrowia, mimo pozytywnej rekomendacji AOTMiT z listopada 2025 r. Nowoczesny, podskórny lek jest standardem leczenia w wielu krajach i znajduje się na Liście Leków Podstawowych WHO, ale w Polsce największa grupa pacjentów nadal nie ma do niego dostępu. Dorośli chorzy na hemofilię A obawiają się powrotu do bolesnych, częstych dożylnych wlewów czynnika VIII.
Hemofilia A i B to wrodzone skazy krwotoczne związane z niedoborem czynnika VIII lub IX. Choroba powoduje, że krew nie krzepnie prawidłowo, a nawet drobne urazy mogą prowadzić do długotrwałych krwawień.
Najgroźniejsze są nawracające wylewy do stawów, które prowadzą do ich trwałego uszkodzenia i rozwoju artropatii hemofilowej.
Wylewy do stawów przy hemofilii mogą prowadzić do częściowej bądź pełnej niepełnosprawności. (…) To zostaje już do końca życia. Czasami robimy wymianę tych stawów, czyli alloplastykę – mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prof. Andrzej Mital z Kliniki Hematologii i Transplantologii UCK w Gdańsku.
Reklama
W Polsce żyje około 8–10 tysięcy osób z hemofilią i pokrewnymi skazami krwotocznymi. Większość wymaga stałej profilaktyki.
Standardem terapii przez lata były koncentraty czynnika VIII lub IX podawane dożylnie, zwykle trzy razy w tygodniu. Problemem jest krótki czas działania leku i konieczność częstych wkłuć.
Czynnik VIII podawałem sobie 3 razy w tygodniu, gdzie jedna dawka wynosiła 6 strzykawek leku. (…) często miałem tak, że igła wypadała mi z żyły – mówi Jakub Kania, pacjent z ciężką hemofilią A.
Reklama
Wielokrotne wkłucia prowadzą do uszkodzenia żył, powstawania zrostów i utrudniają dalsze leczenie. U części pacjentów samodzielne wykonywanie iniekcji staje się niemożliwe.
Przełomem okazał się emicizumab, lek podawany podskórnie, który działa jako mimetyk czynnika VIII. Zapewnia stabilne stężenie we krwi i znacząco zmniejsza liczbę krwawień.
Dawka w badaniach klinicznych wynosiła 1 ml tygodniowo.
Terapia emicizumabem jest nawet lepsza niż czynnikiem VIII, ponieważ pacjenci w ogóle nie mają wylewów do stawów – podkreśla prof. Andrzej Mital.
Reklama
Jakub Kania mówi:
Przez ostatnie 7 lat miałem może raptem 2 wylewy (…) Stosując poprzedni lek, miałem średnio 4 wylewy w miesiącu, czyli 48 rocznie.
Z kolei Wiktor Wadowski dodaje:
Od końca 2016 r. od kiedy jestem w badaniu klinicznym, ja w zasadzie nie mam hemofilii. Zapomniałem już, czym jest ta choroba.
Leczenie hemofilii finansowane jest w ramach Narodowego Programu Leczenia Chorych na Hemofilię i Pokrewne Skazy Krwotoczne 2024–2028 oraz programu lekowego B.15.
W październiku 2025 r. rozszerzono dostęp do terapii podskórnej dla dzieci z hemofilią A bez inhibitora. Jednak dorośli pacjenci bez inhibitora, mimo pozytywnej rekomendacji AOTMiT z listopada 2025 r., nadal nie zostali objęci refundacją.
Teraz trwa walka o to, żeby nasze państwo po tylu latach zaczęło refundować emicizumab dla dorosłych chorujących na hemofilię – mówi Jakub Kania.
Wiktor Wadowski przyznaje:
Trudno mi opisać bezradność, jaką czuję, bo jest to dla mnie równoznaczne z powrotem do kalectwa.
Jednym z argumentów przeciw refundacji są koszty terapii. Eksperci wskazują jednak, że brak krwawień oznacza mniej hospitalizacji, operacji ortopedycznych i rehabilitacji, a także mniejsze koszty dla NFZ i ZUS.
Argument ceny mnie nie przekonuje. Refundujemy wiele leków na choroby rzadkie, które są też bardzo drogie. Ministerstwo powinno to rozważyć – podkreśla prof. Andrzej Mital.
Reklama
We wrześniu 2024 r. emicizumab został wpisany na Listę Leków Podstawowych WHO, co potwierdza jego znaczenie w leczeniu hemofilii A. W wielu krajach europejskich jest już standardem terapii dorosłych pacjentów.
W Polsce decyzja refundacyjna dla dorosłych bez inhibitora wciąż nie zapadła. Dla wielu chorych oznacza to ryzyko powrotu do bolesnej, obciążającej terapii dożylnej i ponownego zagrożenia trwałą niepełnosprawnością.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze