Zmiana sterów w Platformie Obywatelskiej. Na stanowisko przewodniczącego partii powrócił Donald Tusk.
Wróciłem na 100 proc. Wróciłem także dlatego, że stanowicie zespół naprawdę niezwykłych ludzi - mówił Donald Tusk w sobotę po wyborze jego osoby przez członków Rady Krajowej PO na stanowisko przewodniczącego partii. - Chcę wyraźnie powiedzieć, że mam swoje lata, naoglądałem się tej polityki, uczestniczę w niej od końca lat 70. Naprawdę jesteście unikatowym zespołem ludzi dobrej woli. Każdy ma ambicje, aspiracje, swoje przegrane i wygrane - podkreślał.
W niedzielę, były premier spotkał się z mediami. Jego przemowa trwała kilka minut, jednak czas na pytania dziennikarzy przedłużył trwanie konferencji prasowej do kilku godzin. Po pierwszych wypowiedział Donalda Tuska widać jasno, że stawia na totalną konfrontację z partią obozu rządzącego. Szef PO wprost obsadza PiS w roli wcielonego zła, podejrzanych sił, które szkodzą Polsce.
Donald Tusk podczas swojej konferencji podkreślał, że ma już swoją strategię prowadzenia opozycji. Plan rozpisany jest na 2 lata jednak szczegóły nie są jeszcze znane. Skrytykował on natomiast podwyżki podatków zawarte w "Polskim Ładzie". Zadeklarował też, że wygrana PO w wyborach nic nie zmieni w 500 plus, a także przeprosił za podniesienie wieku emerytalnego.
Szef PO zadeklarował także, że jest politykiem spełnionym i nie potrzebuje premierostwa ani prezydentury. Jednak te deklaracje można przyrównać do deklaracji Jarosława Kaczyńskiego z ostatniego kongresu PiS, w której zadeklarował, że to jego ostatnia kadencja na czele PiS. Zapewne nad wszystkim zaważy przyszła sytuacja polityczna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!