Rok 2023 może okazać się przełomowy dla chorych na hemofilię w Polsce: kończy się właśnie trzecia edycja Narodowego Programu Leczenia Chorych na Hemofilię i Pokrewne Skazy Krwotoczne. Kolejna edycja, przygotowana przez ekspertów z dziedziny hematologii i skaz krwotocznych, pacjentów oraz Narodowe Centrum Krwi, jest aktualnie opiniowana przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Hemofilia jest rzadką chorobą genetyczną, której przyczyną jest mutacja genu odpowiedzialnego za wytwarzanie jednego z czynników krzepnięcia, czyli białka biorącego udział w procesie krzepnięcia i odpowiedzialnego za zatrzymanie krwawienia. W praktyce oznacza to, że krew chorego nie krzepnie prawidłowo, co może prowadzić do samoistnych i nadmiernych krwawień.
W Polsce na hemofilię i pokrewne skazy krwotoczne choruje ponad 6 tys. osób.
Na hemofilię chorują głównie mężczyźni, a kobiety mogą być jej nosicielkami i przekazać ją potomstwu. Zdarza się jednak, że na hemofilię chorują osoby bez historii rodzinnej.
Objawy choroby mogą być widoczne już w pierwszych latach życia w postaci częstszego siniaczenia, bolesnych krwawień do mięśni i stawów, powodujących niepełnosprawność. Najbardziej niebezpieczne są krwawienia do ośrodkowego układu nerwowego.
Hemofilia jest coraz skuteczniej leczona
17 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Chorych na Hemofilię który został ustanowiony przez Światową Federację Hemofilii w 1989 r. Od tego czasu wiele się zmieniło, zarówno w zakresie diagnostyki, jak i leczenia tej choroby.
- Leczenie hemofilii przeszło długą transformację: od podawania krwi pełnej w latach 50. przez koncentrat czynnika osoczopochodnego, leki rekombinowane, czynniki o przedłużonym działaniu i nowoczesne leki, które nie są czynnikami krzepnięcia, np. przeciwciała monoklonalne – mówi prof. Maria Podolak-Dawidziak z Katedry i Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, Przewodnicząca Grupy do spraw Hemostazy Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów.
- W 1920 r średni czas życia chorego na hemofilię wynosił 12 lat. Obecnie jest zbliżony do populacji ogólnej. W Polsce mamy jedną z najstarszych populacji chorych na hemofilię, ponieważ w latach 80. byliśmy jako państwo zbyt biedni, by kupować koncentraty czynników krzepnięcia. Dlatego nie dotknęła nas tragiczna epidemia AIDS (preparaty były skażone wirusem HIV i WZW C – przyp. red.) - mówi prof. Maria Podolak-Dawidziak.
Potrzebny jest stały dostęp do leków
W celu zapewnienia trwałej ochrony przed krwawieniami konieczne jest regularne podawanie leków – czynników krzepnięcia. W przypadku ciężkiej postaci hemofilii stosuje się profilaktykę, która polega na regularnym podawaniu zapobiegawczo czynników krzepnięcia. W przypadku wystąpienia krwawienia podawanie czynnika może być konieczne nawet codziennie. Możliwość stosowania takiego leczenia jest zapewniona w ramach Narodowego Programu Leczenia Chorych na Hemofilię i Pokrewne Skazy Krwotoczne.
W tym roku jednak kończy się jego edycja, a nowa jeszcze nie została zatwierdzona przez Ministerstwo Zdrowia. Pacjenci niepokoją się, czy Program będzie kontynuowany w kolejnych latach.
- Bezpieczeństwo leczenia chorych na hemofilię w Polsce opiera się na stałym dostępie do czynników krzepnięcia, w adekwatnych ilościach i w każdej placówce ochrony zdrowia. Umożliwia to terapię nagłych i samoistnych krwawień o trudnym do przewidzenia przebiegu. Realizację tego zadania zapewnia w Polsce Narodowy Program Leczenia Chorych na Hemofilię i Pokrewne Skazy Krwotoczne – mówi Bogdan Gajewski, prezes Stowarzyszenia Chorych na Hemofilię. Jednocześnie wyraża nadzieję, że wkrótce zostanie podjęta decyzja o kolejnej edycji Programu.
Reklama
Z powodu niedostatecznego leczenia w przeszłości, kiedy czynników krzepnięcia dla chorych brakowało, większość dorosłych pacjentów ma powikłania dotyczące stawów, często niepełnosprawność w znacznym stopniu. Są po operacjach ortopedycznych, część porusza się o kulach lub musi korzystać z wózków inwalidzkich. Mają nadzieję, że nowa edycja Narodowego Programu poprawi ich codzienne funkcjonowanie.
Dostawy leków do domu są priorytetem
Problemem dla wielu chorych jest konieczność przyjeżdżania co dwa-trzy miesiące po leki. - To uciążliwe zwłaszcza dla osób pracujących, które za każdym razem muszą wziąć dzień urlopu, a także dla osób mieszkających poza dużymi miastami - mówi Bogdan Gajewski.
Muszą jechać do RCKiK (Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa) po leki, a zapas leków na taki czas to objętość małej szafki, więc przewiezienie do domu nie jest proste. Część osób, w najtrudniejszej sytuacji, ma zapewnione dostawy leków do domu, ale jak na razie dotyczy to niewielkiej grupy. Bardzo zależy nam na tym, by możliwość dostarczenia leków do domu miał każdy chory z ciężką postacią hemofilii i innych skaz krwotocznych – mówi Bogdan Gajewski.
Będzie to możliwe, gdy w ramach Narodowego Programu powstanie system e-Hemofilia tworzony obecnie przez Centrum e-Zdrowie. Uruchomiony też ma być rejestr chorych, do którego będzie wpisywana historia leczenia, dzięki czemu kierowanie procesem leczenia stanie się efektywniejsze.
Co zakłada nowy Narodowy Program?
Nowa edycja Narodowego Programu dla Chorych na Hemofilię jest w trakcie analizy. Zakłada m.in. rozwój regionalnych i ponadregionalnych ośrodków leczenia chorych na hemofilię i pokrewne skazy krwotoczne.
Co prawda istnieją one już w większości dużych miast, jednak w wielu ośrodkach chorzy wciąż nie mają możliwości konsultacji ze specjalistami (tj. ortopeda, fizjoterapeuta, genetyk, psycholog). Są ośrodki, gdzie jest tylko jeden hematolog zajmujący się leczeniem hemofilii i innych skaz krwotocznych.
– Pani doktor, która się mną opiekuje, zawsze mi mówi, kiedy bierze urlop, i prosi, żebym wszystkie sprawy załatwił wcześniej. Za każdym razem martwię się, kto mi pomoże, gdy będzie na urlopie albo zachoruje, a ja będę potrzebował pomocy – mówi anonimowo jeden z chorych. – Bardzo by nam zależało, żeby w każdym ośrodku było przynajmniej dwóch lekarzy rozumiejących specyfikę hemofilii i potrafiących ją leczyć – zaznacza Bogdan Gajewski.
Leczenie optymalne dla wszystkich
Czynniki krzepnięcia obecnie stosowane w leczeniu hemofilii są skuteczne, bezpieczne i zapewniają pacjentom dobre funkcjonowanie. Dla pacjentów dziś najważniejsze jest to, żeby wszyscy chorzy mieli możliwość stosowania leczenia, w każdym miejscu Polski, w każdym szpitalu, w ilościach, które uwzględniają trudny do przewidzenia przebieg krwawień, gdyż od tego zależy zdrowie oraz życie chorych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze