Oklaski rozległy się na posiedzeniu komisji sejmowej, gdy prawnik Krzysztof Dmowski skończył mówić o alkoholu. Jako alkoholik opowiedział się za całkowitym zakazem reklamowania trunków. O to nie będzie łatwo, bo handel punktuje, że wprowadzenie nowych przepisów to wydatek dla branży rzędu 20 mld złotych na przebudowanie sklepów.
Trwają prace nad przepisami mającymi ograniczyć dostępność, a przez to spożycie, alkoholu w Polsce. Posłowie pochylają się nad dwoma projektami ustaw (Lewicy i Polski 2050), które tak naprawdę nie są wobec siebie konkurencyjne, a różnią się „surowością” poszczególnych przepisów.
Projekt Lewicy przewiduje m.in.: całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa; zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, w zakładach leczniczych oraz w godzinach nocnych na terenie całego kraju (22:00–6:00); wprowadzenie obowiązku weryfikacji wieku przy zakupie; zakaz sprzedaży alkoholu poniżej sumy podatku akcyzowego i VAT; uregulowanie sprzedaży internetowej wyłącznie z odbiorem osobistym po okazaniu dokumentu tożsamości.
Propozycja Polski 2050 to m.in. zakaz publicznej reklamy napojów alkoholowych i bezalkoholowych, podniesienie opłat za uzyskanie zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych w handlu detalicznym, wprowadzenie zakazu cenowych promocji alkoholowych tzw. „12+12”.
To, że wypracowanie przepisów nie będzie proste, było wiadomo od dawna. Sprawa jest szalenie skomplikowana. Marcin Pabierowski prosi o takie przepisy, które dadzą samorządom możliwość organizowania wydarzeń (z alkoholem) o „charakterze promocyjnym, turystycznym i gospodarczym”.
– Mówimy tu o historii miasta Zielona Góra, o dużym wydarzeniu związanym z historią miasta, ogólnoeuropejskim winobraniu – dniach otwartych winnic i piwnic. Te wydarzenia, które wpisują się w historię miasta, to również nasza kultura i gospodarka. Przez wiele lat była tworzona strategia rozwoju winiarstwa, były również tworzone kierunki na Uniwersytecie Zielonogórskim – mówił w Sejmie.
Dlatego uważa, że wójt, burmistrz czy prezydent miasta powinien mieć możliwość takie wydarzenie organizować. – Brak takiej promocji gospodarczej i turystycznej to dramat i promocyjny, i kulturalny, i turystyczny – wyliczał prezydent Zielonej Góry.
Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji z kolei ma zastrzeżenia do wydzielonych stoisk na alkohol, które przewidują projekty. Organizacja nalega, żeby w ogóle nie zmieniać obecnej definicji „wydzielonego stoiska”, bo nowe rozwiązania w praktyce uniemożliwią samoobsługowym placówkom promocję alkoholu i sprzedaż piwa.
Jak mówił Drożdż, przebudowa jednego sklepu wielkopowierzchniowego to koszty ponad 4 mln zł.
– Sklepów powyżej 2000 m kw. jest ponad 7 tys. placówek. To ponad 20 mld złotych będzie kosztować przebudowa każdego sklepu. To ogromne koszty – wyliczał Jakub Drożdż z POHiD.
Reklama
Tu wyjaśnijmy, że obecnie wydzielone stoisko to oddzielony od pozostałej powierzchni punkt sprzedaży, ciąg handlowy lub lada. W nowych przepisach to już ciągi handlowe i lady w placówkach samoobsługowych powyżej 200 mkw.
„Rozwiązanie to zmniejsza dowolność w interpretacji przepisów przez sprzedawców i organy kontrolne. Ujednolicenie pojęcia służy lepszej egzekucji przepisów dotyczących sprzedaży alkoholu” – napisano w projekcie nowelizacji.
Prawnik, Krzysztof Dmowski ze Stowarzyszenia Naukowego Natura i Zdrowie, zastrzegł, że reprezentuje siebie, czyli osobę uzależnioną od alkoholu.
– Jestem za całkowitym zakazem reklamy wszystkich produktów alkoholowych. Dorastałem w latach 90., reklamy alkoholu były powszechne. One mi się kojarzyły z luzem, z napojem, i piwo przedstawiano w tych reklamach jako coś innego niż mocne alkohole. Alkohol kojarzył się z czymś dobrym, wyluzowaniem, a z drugiej strony była alternatywa: ten lekki alkohol od mocnego, a to jest to samo – mówił.
Uważa, że każda reklama powinna być zakazana, a tak samo napojów piwa zero. Jak mówił, dla niego i innych uzależnionych, to niebezpieczeństwo. Przyznał, że będąc alkoholikiem, zastępował alkohol napojami zero procent i wracał z czasem do picia alkoholu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze