Na razie nie ma żadnych przesłanek do zwiększania restrykcji. Mamy przygotowany projekt rozporządzenia epidemiologicznego, który przedłuży na październik obecnie obowiązujące restrykcje - poinformował w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.
Minister podczas konferencji inaugurującej kampanię przeciw hejtowi w woj. świętokrzyskim odniósł się także do aktualnej sytuacji epidemiologicznej.
Jak mówił, mamy do czynienia z wzrostem trendu liczby zakażeń, jednak w porównaniu z wrześniem ubiegłego roku powoli zaczynamy widzieć efekt akcji szczepiennej; przyrosty zwalniają w porównaniu z przyspieszeniem, jakie mieliśmy w ubiegłym roku. - Dynamika z tygodnia na tydzień spadła ponizej 25 proc., a w ubiegłym roku rosła wyraźniej - stwierdził.
Dodał, że różnica dotyczy też liczby hospitalizacji, ponieważ obecnie mamy ok. 1,3 tys. hospitalizacji z powodu COVID-19, a w ubiegłym roku we wrześniu było ich dwukrotnie więcej. - Najbardziej pocieszające jest, że widzimy realnie, że szczepienia działają. To już nie abstrakcyjne badania naukowe, ale widzimy, że mamy mniej zakażeń, mniej hospitalizacji - podkreślił A. Niedzielski.
Minister dodał, że według wcześniejszych prognoz, podtrzymuje to, że na koniec września bedziemy mieli średnio ok. 1 tys. zakażeń. - Nie musimy podejmować żadnych radykalnych decyzji - zaznaczył.
Wskazywał, że jeżeli chodzi o liczbę łóżek covidowych, to "polityka rządu jest dosć konserwatywna". - Nie chcemy zwiększać liczby łóżek covidowych na zapas, bo mamy świadomość, że są deficyty zdrowotne do nadrabiania, a obywatele potrzebują dostępu w innch zakresach. Będziemy analizowali sytuację i podejmowali decyzje, które będa z niedużym nadkładem - wyjaśnił.
Zwrócił uwagę, że mamy też województwa odstające od tych statystyk, np. woj. lubelskie, gdzie jest stosunkowo mało szczsepień, a dużo zajętych łóżek covidowych.
Na razie bez zmian w obostrzeniach
A. Niedzielski pytany o ewentualne zmiany w obostrzeniach, zapowiedział, że jeżeli sytuacja epidemiczna będzie się pogarszała, to będą podejmowane decyzje.
- Przy tej liczbie zakażeń nie przewidujemy zmian restrykcji. Mamy przygotowany projekt rozporządzenia epidemiologicznego, który przedłuży na październik obecnie obowiązujące restrykcje - poinformował. Dodał, że oznacza to, iż będą utrzymane te same reguły, czyli np. osoby zaszczepione nie są wliczne w limity osób. - Na razie nie ma żadnych przesłanek do zwiększania restrykcji - zapewnił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!