Ministerstwo Zdrowia planuje zmiany w funkcjonowaniu Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR), które mają poprawić efektywność pracy i lepiej chronić dane osobowe pacjentów. Nowelizacja przepisów nie zmieni pięciostopniowego algorytmu ESI, ale wprowadzi korekty w wymaganiach segregacji pacjentów i przetwarzaniu informacji medycznych. Związek Powiatów Polskich apeluje jednak o ostrożność i gruntowną analizę finansową oraz prawną planowanych rozwiązań.
Resort zdrowia przygotowuje nowelizację rozporządzenia dotyczącego organizacji pracy SOR-ów, której celem jest usprawnienie zarządzania oddziałami ratunkowymi i lepsze dopasowanie ich do potrzeb pacjentów. Jak zapowiada Ministerstwo Zdrowia, fundament systemu, czyli pięciostopniowy algorytm Emergency Severity Index (ESI), pozostanie bez zmian jako międzynarodowy standard segregacji medycznej.
Nowe regulacje mają jednak doprecyzować wymagania przypisane do poszczególnych kategorii ESI oraz uporządkować procedury organizacyjne. Chodzi o to, by proces przyjęcia pacjenta był sprawniejszy, a decyzje podejmowane na SOR bardziej czytelne i jednolite w skali kraju.
Algorytm ESI nadal będzie decydował o kolejności udzielania pomocy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, w zależności od stanu zdrowia pacjenta. Zmiany mają dotyczyć nie samego algorytmu, ale wymagań i procedur przypisanych do poszczególnych poziomów pilności.
Jak wskazuje serwis prawo.pl, kluczowe znaczenie będzie miało zarządzanie informacją.
- Chodzi m.in. o gromadzenie, przetwarzanie i pobieranie danych pacjentów trafiających na SOR i przekazywanych potem dalej na konkretne oddziały szpitalne bądź kierowanych do innych placówek – czytamy w analizie.
Reklama
Oznacza to, że pacjent nadal będzie klasyfikowany według pilności medycznej, ale sposób obsługi dokumentacji i przekazywania informacji może zostać znacząco usprawniony.
Jednym z głównych powodów zmian jest lepsza ochrona danych osobowych pacjentów. Dotychczas zdarzały się sytuacje, w których dane pacjentów były ujawniane publicznie, np. podczas wzywania do odbioru depozytu. Na ten problem zwracał uwagę m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich.
Nowe przepisy mają wyeliminować takie praktyki i zapewnić pełną poufność informacji medycznych. Dla pacjentów oznacza to większe bezpieczeństwo i zgodność procedur z zasadami RODO. Pobyt na SOR i dane związane z leczeniem nie powinny być już w żaden sposób ujawniane osobom trzecim.
Choć kierunek reformy jest oceniany jako potrzebny, Związek Powiatów Polskich (ZPP) apeluje o rozwagę. Samorządy podkreślają, że zmiany w funkcjonowaniu SOR-ów muszą być poprzedzone rzetelną analizą finansową i prawną.
Zdaniem ZPP bez takiej analizy nowe regulacje mogą generować dodatkowe koszty lub problemy organizacyjne, szczególnie dla szpitali powiatowych. To właśnie one w dużej mierze odpowiadają za zabezpieczenie ratownictwa medycznego w Polsce.
Samorządowcy podkreślają, że skuteczność reformy zależeć będzie nie tylko od zapisów w rozporządzeniu, ale także od realnych możliwości ich wdrożenia i zapewnienia odpowiedniego finansowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze