Śmierć Joanny Kołaczkowskiej poruszyła całą Polskę. Ukochana artystka kabaretowa chorowała na nowotwór. Kilka lat temu w wywiadzie przyznała, że kiedy była w czwartym miesiącu ciąży, zdiagnozowana u niej nowotwór złośliwy – czerniaka.
Joanna Kołaczkowska, przez wielu nazywana "carycą polskiego kabaretu", przez lata zmagała się z kancerofobią – lękiem przed rakiem. Jak sama przyznała, miało to realne źródła. Diagnozę czerniaka usłyszała w czasie ciąży.
– Byłam w czwartym miesiącu, kiedy mi go usuwali. Przeżyłam straszliwy szok, przez miesiąc nie pamiętałam, że jestem w ciąży. Bałam się o dziecko, o siebie, o wszystko – wspominała w 2019 roku w wywiadzie dla Gazety Prawnej.
Lęk nie mijał. Artystka opowiadała o ciągłym strachu przed kolejnymi diagnozami. Mówiła wprost: chodziła od lekarza do lekarza, domagała się badań, prześwietleń, rezonansów.
– W końcu wysłali mnie do psychologa – dodała.
Po intensywnym leczeniu Joanna Kołaczkowska zmarła 17 lipca 2025 r. Kabaret Hrabi opublikował poruszające pożegnanie
- Wyczerpaliśmy niestety wszystkie dostępne formy leczenia. Wierzyliśmy w cud. Cud nie nastąpił. Asia odeszła spokojnie, bez bólu. W otoczeniu najbliższych i przyjaciół – wśród tych, których kochała i którzy kochali Ją bezgranicznie.
W czerwcu 2025 roku Doda – jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek – przyznała, że zachorowała na czerniaka złośliwego. Wcześniej wiedziały o tym jedynie dwie osoby – jej rodzice. Dopiero po zakończonej terapii zdecydowała się opowiedzieć swoją historię.
– Przez co najmniej osiem lat chodziłam codziennie do solarium na 20 minut. To był mój błąd. Dziś płacę za brak świadomości – mówiła na Instagramie.
Nowotwór złośliwy wykryto dzięki czujności i szybkiemu badaniu. Piosenkarka przeszła operację usunięcia zmiany, a następnie kontrole węzłów chłonnych. Dziś jest w remisji, ale nie zapomina o tych, którym się nie udało.
– Kochani, badajcie się. Róbcie badania pieprzyków. Trzy kropki na mojej skórze prawie mnie zabiły – apeluje.
Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w Polsce rocznie diagnozuje się ponad 3–4 tysiące przypadków czerniaka. Ponad 30% chorych umiera – często z powodu zbyt późnej diagnozy.
Czerniak to wyjątkowo agresywny nowotwór złośliwy skóry, który może rozwijać się z pozornie niegroźnego znamienia. Kluczowe są wczesne rozpoznanie oraz szybka reakcja.
Warto też dodać E jak Ewolucja – każda nagła zmiana wyglądu znamienia powinna być skonsultowana z lekarzem.
Więcej znajdziesz w artykule poniżej:
W przypadku podejrzenia czerniaka zmianę należy usunąć w całości i wysłać do badania histopatologicznego. Nie wykonuje się wstępnej biopsji. Jeśli wynik potwierdzi czerniaka złośliwego, konieczna jest radykalizacja miejscowa, a w niektórych przypadkach – biopsja węzła wartowniczego.
Wczesne stadium (naciek <0,8 mm) oznacza wysokie szanse na całkowite wyleczenie.
Eksperci podkreślają kilka kluczowych zasad:
– Każde znamię, które zmienia swój wygląd, krwawi, swędzi lub pojawia się wokół niego zaczerwienienie, powinno być natychmiast ocenione – mówi dr n. med. Maciej Kowalewski, chirurg onkolog. – Dermatoskopia jest bezbolesna i trwa kilka minut, a może uratować życie.
Skierowany do osób w wieku 50–64 lat, a także osób 65+ aktywnych zawodowo.
Obejmuje również osoby młodsze (15–49 lat), jeśli lekarz POZ stwierdzi u nich niepokojące zmiany skórne, na podstawie których może wystawić skierowanie.
W ramach programu można uzyskać skierowanie na:
badanie dermatoskopowe (zwykła lupa dermatologiczna),
wideodermatoskopowe (cyfrowa analiza zmian plus archiwizacja obrazu),
oraz konsultację lekarską u specjalisty (dermatolog lub chirurg-onkolog).
Cykliczne akcje organizowane przez oddziały NFZ (np. Śląsk, Lubelskie), w których:
można bezpośrednio skorzystać z darmowego badania dermatoskopowego w siedzibie NFZ,
odbywają się konsultacje z dermatologiem,
dystrybuowane są materiały edukacyjne o profilaktyce skóry.
Szczegółów na temat programu można szukać na stronach NFZ, pacjent.gov.pl lub uzyskać informacje u doradcy ds. profilaktyki NFZ w lokalnej placówce.
Osoby 50–64 lat, seniorzy pracujący po 65 roku – dostępna kontrola znamion.
Osoby 15–49 lat, jeśli wykryto u nich niepokojące zmiany podczas wizyty u lekarza POZ.
Osoby z jasną karnacją, licznymi znamionami, historią oparzeń słonecznych czy korzystania z solarium – szczególnie rekomendowane do zgłoszenia się na badania.
Gabinet POZ – opowiedz o niepokojącym znamieniu dermatologowi. Lekarz może wypisać skierowanie do:
dermatologa z badaniem dermatoskopowym,
lub do chirurga onkologa, jeśli zmiana jest wysoce podejrzana.
Wydarzenia NFZ – akcje typu „Środa z Profilaktyką” umożliwiają szybki dostęp do badania bez skierowania od lekarza specjalisty – wystarczy rejestracja lub zapis na miejscu
Po badaniu – jeśli lekarz podejrzewa czerniaka, zmiana podlega biopsji lub natychmiastowemu usunięciu – refundowanemu przez NFZ.
Badanie dermatoskopowe jest bezbolesne, trwa około 10–15 minut i wykonuje się je bez specjalnego przygotowania.
Wideodermatoskopia pozwala na cyfrową dokumentację i porównanie zmian w czasie.
W przypadku wątpliwości lub trudności z terminami, warto sprawdzić dostępność mniejszych placówek NFZ – czas oczekiwania bywa krótszy niż w dużych miastach .
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze