Reklama

We wrześniu do Sejmu trafi projekt ustawy o depenalizacji marihuany

Już we wrześniu do Sejmu trafi poselski projekt ustawy zakładającej depenalizację marihuany – dowiedziało się RMF FM. Prace nad dokumentem są na finiszu, a parlamentarzyści, w tym Ryszard Petru z Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Konopi, prowadzą intensywne rozmowy, by zdobyć większość. W kręgach sejmowych mówi się o przełomie, a projekt ma szansę uzyskać poparcie także części koalicji rządzącej. Czy Donald Tusk i premier zdecydują się wesprzeć rozwiązanie umożliwiające posiadanie do 15 gramów?

Depenalizacja marihuany: cel to odciążenie sądów i impuls dla gospodarki

Autorzy projektu podkreślają, że depenalizacja drobnych ilości suszu ma realne korzyści finansowe dla państwa. Poseł KO Marcin Józefaciuk zauważa:

„To oszczędność dla budżetu, bo to oszczędność związana m.in. z procesami sądowymi czy miejscami w więzieniach”

Zmiana ma umożliwić przeniesienie uwagi wymiaru sprawiedliwości na poważniejsze przestępstwa, zamiast ścigać osoby posiadające niewielkie ilości marihuany. Warto podkreślić, że depenalizacja nie oznacza pełnej legalizacji. Substancja wciąż pozostanie nielegalna, ale jej posiadanie w określonych, niewielkich ilościach nie będzie skutkować karą pozbawienia wolności - grozić może jedynie mandat, grzywna lub upomnienie

Reklama

Sejmowy test dla projektu ustawy o depenalizacji marihuany – czy znajdzie się większość?

Kluczową kwestią pozostaje zdobycie wymaganych 231 głosów. Na poparcie projektu nie ma co liczyć ze strony posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy wprost mówią o tym, że są przeciwni takim zmianom. Przypomnijmy, że to za czasów rządu Zjednoczonej Prawicy utrudniono dostęp do marihuany medycznej, zakazując wystawiania na nią recepty przez tzw. receptomaty.

Skłonna poprzeć ten projekt może być jednak Konfederacja. To jej głosy, w przypadku sprzeciwu części parlamentarzystów z koalicji rządzącej, mogą pozwolić procesować liberalniejsze przepisy dotyczące marihuany. 

Reklama

Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany: kto stoi za projektem?

Zespól ten powstał w listopadzie 2024 roku. W jego prezydium zasiadają:

  • Klaudia Jachira (KO) - współprzewodnicząca,
  • Ryszard Petru (Polska 2050) - współprzewodniczący,
  • Aleksandra Kot (KO) - wiceprzewodnicząca
  • Ewa Szymanowska (Polska 2050) - wiceprzewodnicząca.

Wśród jego członków nie ma żadnych posłów PSL ani PiS.

Zespół intensywniejsze prace nad projektem ustawy o depenalizacji marihuany rozpoczął w styczniu tego roku, a jego prace przyspieszyły wiosną. To wtedy Ryszard Petru zakładał, że propozycję nowych przepisów uda się zaprezentować już w czerwcu.

Marihuana w Polsce jako lek – w jakich przypadkach pomaga?

W Polsce marihuana dopuszczana jest do użytku tylko w leczeniu określonych schorzeń (jako marihuana medyczna). Można wymienić tutaj wiele chorób neurologicznych (padaczka, Alzheimer, Parkinson), endometriozę, ADHD, autyzm, zaburzenia snu czy nawet łuszczycę. Często stosowana jest również w opiece paliatywnej.

Reklama

 

Najczęściej zadawane pytania

 

Co to jest depenalizacja marihuany?

Depenalizacja marihuany to zmiana w prawie polegająca na złagodzeniu kar za jej posiadanie w niewielkich ilościach. Nie oznacza pełnej legalizacji, lecz rezygnację z sankcji karnych w postaci więzienia. W praktyce osoba posiadająca określoną ilość suszu konopnego może otrzymać mandat, grzywnę lub upomnienie zamiast wyroku sądowego. Celem depenalizacji jest odciążenie wymiaru sprawiedliwości oraz skupienie uwagi sądów i prokuratury na poważniejszych przestępstwach. Jednocześnie depenalizacja pozwala uniknąć stygmatyzacji osób przyłapanych z niewielką ilością marihuany, które dotąd mogły być traktowane jak przestępcy.

Reklama

 

Czym różni się depenalizacja od legalizacji?

Depenalizacja to złagodzenie prawa w zakresie kar za posiadanie niewielkiej ilości marihuany. Nie oznacza, że substancja staje się w pełni legalna – jej sprzedaż i produkcja wciąż mogą być zakazane. W praktyce depenalizacja polega na zastąpieniu sankcji więzienia karami administracyjnymi, np. grzywną. Legalizacja natomiast to pełne dopuszczenie do obrotu, które zwykle obejmuje regulacje dotyczące sprzedaży, produkcji i dystrybucji marihuany. W krajach, które zdecydowały się na legalizację, rynek jest kontrolowany przez państwo, co pozwala ograniczyć działalność czarnego rynku i zapewnia bezpieczeństwo konsumentów.

Reklama

 

Kiedy będzie legalizacja marihuany w Polsce?

Na chwilę obecną w Polsce nie ma konkretnej daty planowanej legalizacji marihuany rekreacyjnej. W lipcu 2025 r. zapowiedziano jedynie projekt ustawy o depenalizacji, który ma trafić do Sejmu we wrześniu tego roku. Oznacza to, że osoby posiadające niewielkie ilości marihuany nie będą karane więzieniem, lecz nadal nie będzie można jej legalnie kupować ani sprzedawać poza zastosowaniami medycznymi. Legalizacja pozostaje tematem dyskusji politycznej i społecznej, a jej wprowadzenie zależy od układu sił w parlamencie oraz stanowiska poszczególnych partii.

Reklama

 

Co z legalizacją w Polsce 2025?

W 2025 r. w Polsce nie planuje się pełnej legalizacji marihuany rekreacyjnej, lecz jedynie jej depenalizację. Projekt ustawy zakłada, że posiadanie do 15 gramów suszu nie będzie skutkować więzieniem. To ważny krok w kierunku liberalizacji prawa, ale nie oznacza wprowadzenia systemu regulowanego rynku. Marihuana wciąż będzie dostępna legalnie wyłącznie w celach medycznych. Dyskusja o ewentualnej legalizacji toczy się w środowiskach politycznych i społecznych, jednak na obecnym etapie nie ma gotowego projektu, który przewidywałby dopuszczenie sprzedaży i uprawy w celach rekreacyjnych.

Reklama

 

Ile marihuany będzie można posiadać bez kary?

Zgodnie z projektem ustawy przygotowanym w 2025 r., posiadanie do 15 gramów marihuany nie będzie skutkować karą więzienia. Osoba zatrzymana z taką ilością suszu może zostać ukarana mandatem, grzywną lub upomnieniem, w zależności od decyzji organów ścigania. Powyżej tej granicy wciąż będzie grozić odpowiedzialność karna. Limit 15 gramów ma stanowić kompromis między potrzebą ograniczenia represji wobec użytkowników a utrzymaniem kontroli nad obrotem narkotykami. Rozwiązanie to wpisuje się w trend umiarkowanej liberalizacji prawa obserwowany w części krajów europejskich.

Reklama

 

Kto przygotował projekt depenalizacji marihuany?

Projekt depenalizacji marihuany został opracowany przez Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany, powołany w listopadzie 2024 r. W jego prezydium znajdują się m.in. posłowie Klaudia Jachira, Ryszard Petru, Aleksandra Kot i Ewa Szymanowska. Zespół działa ponad podziałami partyjnymi i jego celem jest wypracowanie kompromisowych rozwiązań w zakresie polityki narkotykowej. To właśnie on przygotował projekt ustawy, który ma trafić do Sejmu we wrześniu 2025 r. Twórcy podkreślają, że ich intencją jest przede wszystkim odciążenie sądów i prokuratur od drobnych spraw o posiadanie.

Reklama

 

Jakie partie popierają depenalizację marihuany?

Depenalizacja marihuany ma poparcie części ugrupowań w obecnym parlamencie. Projekt wspierają niektórzy posłowie koalicji rządzącej, a także politycy Konfederacji, którzy mogą odegrać rolę tzw. języczka u wagi. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość nie popiera tej inicjatywy i opowiada się za utrzymaniem bardziej restrykcyjnych przepisów. Dyskusja nad projektem pokazuje, że stosunek do depenalizacji nie przebiega ściśle wzdłuż podziałów partyjnych – decydują także poglądy indywidualnych parlamentarzystów. To sprawia, że los projektu będzie zależeć od tego, czy uda się zbudować większość w Sejmie.

Reklama

 

Czy marihuana jest już legalna w celach medycznych?

Tak, w Polsce marihuana jest legalna do celów medycznych od 2017 roku. Może być przepisywana przez lekarza i wydawana w aptekach na podstawie recepty. Stosuje się ją m.in. w leczeniu padaczki, choroby Alzheimera, Parkinsona, endometriozy, ADHD, autyzmu, zaburzeń snu oraz w opiece paliatywnej. Preparaty konopne stosowane w terapii są standaryzowane i poddawane kontroli jakości. Legalna marihuana medyczna różni się od rekreacyjnej – jej użycie jest ściśle regulowane i ma wspierać pacjentów w terapii, nie zaś służyć do użytku rozrywkowego.

 

Jakie są argumenty za depenalizacją marihuany?

Zwolennicy depenalizacji podkreślają kilka głównych argumentów. Po pierwsze, zmiana prawa pozwoli odciążyć sądy i więzienia, które obecnie zajmują się wieloma sprawami drobnych użytkowników. Po drugie, depenalizacja ogranicza stygmatyzację społeczną osób zatrzymanych z niewielką ilością marihuany. Kolejnym argumentem jest możliwość przesunięcia zasobów organów ścigania na walkę z poważną przestępczością. Wskazuje się również na przykłady z innych krajów, gdzie depenalizacja nie spowodowała wzrostu uzależnień, a wręcz sprzyja lepszej kontroli zdrowia publicznego i edukacji w zakresie używania substancji.

 

Jakie mogą być skutki depenalizacji w Polsce?

Depenalizacja marihuany może przynieść zarówno korzyści, jak i wyzwania. Z jednej strony spodziewane jest odciążenie sądów i więzień oraz zmniejszenie kosztów związanych z prowadzeniem spraw o drobne posiadanie. Może to także przyczynić się do zmniejszenia stygmatyzacji społecznej. Z drugiej strony pojawiają się obawy, że złagodzenie prawa zwiększy dostępność marihuany i jej używanie wśród młodzieży. Dlatego projektodawcy podkreślają, że depenalizacji powinna towarzyszyć edukacja zdrowotna i kampanie informacyjne. Efekty w dużej mierze będą zależeć od praktyki stosowania nowych przepisów oraz działań profilaktycznych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/10/2025 10:05
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wanda - niezalogowany 2025-07-25 00:05:19

    Dlaczego kłamiecie? To za Tuska zniknęły teleporady i został utrudniony dostęp do medycznej marihuany…

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości