Główny Inspektor Farmaceutyczny nakazał wycofać w rynku kilku partii leku COZAAR. Stosowany jest w leczeniu nadciśnienia. Pacjenci powinni sprawdzić, czy nie mają tych produktów w domu.
Sprawa zaczęła się jeszcze w czerwcu, kiedy spółka Organon Polska Sp. z o.o. poinformowała Głównego inspektora Farmaceutycznego o reklamacji, jaką otrzymała z rynku brytyjskiego.
Chodzi o lek COZAAR, który jest stosowany w leczeniu pierwotnego nadciśnienia tętniczego u dorosłych oraz dzieci i młodzieży od 6 do 18 lat. Stosowany jest także w leczeniu chorób nerek u pacjentów dorosłych z nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą typu 2.
Powodem reklamacji byto uszkodzenie blistrów, polegające na pęknięciu w prawym górnym rogu folii w jednej z kieszeni blistra, odsłaniające tabletkę – opisuje w wydanej decyzji GIF.
Reklama
Producent nie wyklucza, że uszkodzone opakowania mogą być także w przypadku innych serii z jednej z linii produkcyjnych. Jednocześnie spółka poinformowała GIF, że ocena medyczna, wykazała, że ryzyko szkód zdrowotnych jest znikome.
W ocenie strony opisana powyżej wada opakowania produktu mogłaby prowadzić do obniżenia skuteczności i bezpieczeństwa z powodu degradacji produktu, ale ryzyko jest ograniczone, ponieważ wada wydaje się: dotyczyć jednego z dwóch blistrów z opakowania oraz jednej z 28 tabletek dostępnych w opakowaniu – komunikuje w swojej decyzji Główny Inspektor Farmaceutyczny, Łukasz Pietrzak.
Reklama
Producent w swoich tłumaczeniach zaznaczył też, że opakowanie bezpośrednie jest dodatkowo chronione przez nieprzezroczyste opakowanie zewnętrzne.
Mimo to GIF zdecydował o wycofaniu z obrotu wadliwych serii produktu, aby wyeliminować ryzyko związane z podaniem pacjentom produktu, którego jakość i bezpieczeństwo nie są zagwarantowane.
Firma przekazała, że nie otrzymała z rynku polskiego zgłoszeń wykrytej wady dla wskazanej serii, ale pacjenci powinni sprawdzić, czy nie mają takich produktów w domu. Jeżeli jednak tak jest, zalecany jest kontakt z lekarzem lub farmaceutą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze