Reklama

W środę rozmowy o siatce płac. Czy propozycje MZ zostaną odrzucone?

Polityka Zdrowotna
15/03/2021 13:22

W środę ma odbyć się kolejne posiedzenie Zespołu Trójstronnego dotyczące nowej siatki płac i minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Dotychczasowe rozmowy pokazały, że o kompromis będzie trudno. Czy propozycja MZ zostanie zaakceptowana i będzie punktem wyjścia do dalszych rozmów?

Przypomnijmy, że Zespół Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia pracuje nad nowelizacją Ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

W lutym br. roku  spotkał się cztery razy (5, 10, 17 i 26 lutego). Każda z grup zawodowych przekazała do MZ swoje oczekiwania w zakresie zasadniczych wynagrodzeń. Na ostatnim spotkaniu 26 lutego br. Minister Zdrowia przedstawił swoją propozycję, że od 1 lipca 2021 r. każdy pracownik medyczny i działalności podstawowej osiągnie gwarantowany ustawą poziom najniższego wynagrodzenia zasadniczego. Od 1 lipca br. obowiązywać ma też mechanizm gwarancyjny zakazujący obniżania wynagrodzeń pracownikom, którzy otrzymywali dotychczas pieniądze odrębnymi strumieniami (lekarze, pielęgniarki, położne i ratownicy). Ten mechanizm ma gwarantować dotychczasowe poziomy wynagrodzeń – również te, które przekraczają wynagrodzenia najniższe w grupie.

Reklama

MZ zaproponował też podwyższenie współczynników dla wszystkich grup zawodowych, które są skorelowane z dotychczasowymi poziomami wynagrodzeń w grupie lekarzy, pielęgniarek, położnych i ratowników, aby spłaszczyć nadmierne dysproporcje pomiędzy współczynnikami.

Propozycje MZ jednak nie wszystkim się spodobały. 

9 marca zebrało się  więc Prezydium Zespołu, aby zdecydować o dalszym trybie prac. 

Najwięcej zastrzeżeń do propozycji MZ ma środowisko pielęgniarek i położnych oraz lekarzy, czyli najliczniejsze grupy w systemie ochrony zdrowia. 

Reklama

 

Propozycje MZ nie do przyjęcia?

Według związku lekarzy, aby osiągnąć odpowiedni wzrost wynagrodzeń potrzebny byłby strajk lub grupowa rezygnacja z pracy. Część organizacji w regionach już weszła w spory zbiorowe. 

. Także fizjoterapeuci nie wykluczają różnych form protestów 

 Takie zapowiedzi zaniepokoiły ministra zdrowia Adama Niedzielskiego 

Wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska przypomniała, że przedstawiciele samorządu pielęgniarek biorą udział w pracach Zespołu jako eksperci, doradcy, ponieważ nie są przewidziani w Komisji Trójstronnej. - Nasza opinia jest negatywna. Nie przystajemy na propozycję, jaką przedstawił minister zdrowia, bo nie spełnia ona oczekiwań pielęgniarek i położnych - wskazuje M. Łodzińska.

Reklama

Jak dodała, dotyczy to zarówno propozycji dotyczących zmian współczynników i wynikających z nich poziomów wzrostu wynagrodzeń, jak też podziału na grupy środowiska pielęgniarek. - My wnosiliśmy do ministra prośbę, aby rozważył rozdzielenie tych grup, które pracują na rzecz systemu ochrony zdrowia, na grupę specjalistów medycznych oraz niemedycznych - wskazała. Jak dodała, "chodzi o to, aby nie działo się tak, że osoby o niższych kwalifikacjach, które nie mają specjalistycznych uprawnień oraz wiążącej się z nimi odpowiedzialności, startują z tego samego pułapu jak specjaliści medyczni".

Również samorząd lekarski nie jest zadowolony z propozycji MZ oraz toku prac. 

Reklama
.

- Nie jesteśmy zadowoleni z propozycji MZ - Jak powiedział Polityce Zdrowotnej rzecznik prasowy Naczelnej Rady Lekarskiej Rafał Hołubicki. - Mówiło się o dobrej woli ministerstwa, a zaproponowane współczynniki tego nie odzwierciedlają - dodał.

 

- Naczelna Rada Lekarska nie widzi poważnej propozycji ze strony MZ, ale jesteśmy chętni do dalszych rozmów o perspektywie dojścia do wyższych zarobków. Nie chcemy odchodzić od stołu, bo to oznaczałoby że MZ narzuci swoje rozwiązania i nie będzie pola do negocjacji w zakresie wynagrodzeń - zaznaczył. Jednocześnie podkreślił, że samorząd lekarski oczekuje poważnych propozycji ze strony resortu zdrowia. - Nie stać nas jako państwo, aby wyemigrowała kolejna fala lekarzy, bo jest niedoceniana i nieadekwatnie wynagradzana za swoją pracę - stwierdził.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości