Podczas piątkowego posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. ochrony zdrowia uzgodniono porozumienie, co do podwyżki minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia od lipca przyszłego roku. Ile dostaną lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci?
Jak poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski na briefingu po zakończonym posiedzeniu Zespołu, od trzech tygodni w ramach kilku spotkań rozmawiano o tym jak poprawić ścieżkę wzrostu wynagrodzeń w systemie opieki zdrowotnej.
Zostałoosiągnięte porozumienie i to przyjęte jednogłośnie, zarówno przez pracodawców, jak i przedstawicieli pracowników
Jak mówił szacunkowy koszt przyjętej propozycji to ok. 6,5 mld zł. Dodał, że oznacza to realne wzrosty wynagrodzeń w przyszłym roku dla praktycznie każdego zawodu medycznego.
Minister wyliczał, że minimalne wynagrodzenie lekarza od lipca wzrośnie o 1,8 tys. zł z poziomu 6,7 tys. zł.
- Jeżeli chodzi o pielęgniarki, to wykonaliśmy taki ruch, że pielęgniarki z wykształceniem średnim zostały przekwalifikowane zgodnie z wnioskiem strony społecznej do grupy z wyższym wykształceniem i te osoby, będą miały podwyżkę rzędu 1,5 tys. zł od 1 lipca 2022 r. z poziomu 3,7 tys. zł do poziomu 5,3 tys. zł - wyjaśniał minister.
- Inna grupa to fizjoterapeuci, diagności, psycholodzy. Tu wzrost wynagrodzenia wyniesie 1,4 tys. zł, z poziomu 4,2 tys. zł do poziomu 5,6 tys. zł - dodał.
Warto dodać, że w rozmowach Trójstronnego Zespołu nie brali udziału przedstawiciele Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia, którzy od ponad 50 dni prowadzą protest w Białym Miasteczku przed kancelarią premiera. Jeden z ich postulatów przewiduje wzrosty wynagrodzeń medyków, jednak na wyższym poziomie i od października tego roku.
Minister przypomniał, że wynagrodzenia minimalne były podniesione już od lipca tego roku w ramach noweli ustawy o minimalnych wynagrodzeniach. Wówczas skorzystało na tych podwyżkach ok. 260 tys. osób, w tym 105 tys. pielęgniarek, 15 tys. lekarzy oraz 140 tys. przedstawicieli innych zawodów.
Przewodnicząca sekretariatu ochrony zdrowia NSZZ Solidarność Maria Ochman podkreślała, że to były dwa trudne dni, ale istotne jest to, że rozmowy o podwyżkach wynagrodzeń się toczą i będą czynione kolejne kroki. Z kolei wiceprezydent Pracodawców RP Andrzej Mądrala stwierdził, że podczas rozmów cały czas pamiętano, że to pacjent jest najważniejszy. Jak mówił, większe wynagrodzenia za tak cieżką pracę, szczególnie w okresie covidu, jeszcze bardziej zmotywują pracowników do lepszej pracy.
Dodatki covidowe dla pracowników działalności podstawowej
M.Ochman poinformowała również i podziękowała za deklarację ministra zdrowia o dodatkach covidowych dla pracowników działalności podstawowej, czyli pracowników niemedycznych zatrudnionych na oddziałach covidowych. - Deklaracja rządu jest taka, że również ci pracownicy, którzy dzisiaj pracują: salowe, opiekunki, sanitariusze, na tych oddziałach covidowych, ich praca będzie również dodatkowo wynagrodzona - stwierdziła.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!