Reklama

Protestujący medycy wysłali ostatni list do premiera

Polityka Zdrowotna
05/11/2021 09:07

Przedstawiciele Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony  Zdrowia poinformowali w czwartek popołudniu, że przesłali do premiera Mateusza Morawieckiego już ostatni list z prośbą o spotkanie. Na odpowiedź dają czas do 20 listopada. Protest w Białym Miasteczku przed kancelarią premiera trwa już ponad 50 dni.

- Panie premierze, gdybyśmy traktowali pacjentów tak, jak pan traktuje przedstawicieli sześciuset tysięcy medyków, to dzisiaj tych pacjentów, którzy zmarli, na cmentarzach leżałoby o wiele więcej - mówiła przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok.

Protestujący po raz kolejny zaapelowali do premiera o spotkanie z nimi w sprawie ich postulatów.

- To ostatni list, który kierujemy do premiera tego rządu. Nadzieja na spotkanie to maleńki promyk - podkreśliła K. Ptok.

Reklama

Jak wyjaśniała, to już ostatnie pismo, ponieważ "sytuacja pandemii w kraju ma wpływ na to, co w tej chwili się dzieje". - Scenariusz następnych dni będzie pisany przez COVID. Nas jest coraz mniej w tym miejscu (Białym miasteczku - przyp. red.), bo coraz więcej musi nas być na oddziałach szpitalnych - argumentowała.

- Mówi pan o przygotowywaniu kolejnych łóżek i wstawianiu kolejnych łóżek. My mówimy: nie ma medyków, nie ma leczenia - stwierdziła. - Wyciągacie państwo jedną osobą z oddziału i automatycznie grafik leci na łeb na szyję, dlatego że nas już tylu w systemie ochrony zdrowia nie ma - zaznaczyła.

Reklama

 

Coraz więcej zgonów

Jak ostrzegała nawiązując do danych epidemiologicznych, "zmarłych przybywa i będzie przybywać coraz więcej".

Z kolei przewodniczący Porozumienia Rezydentów Mateusz Szulca zauważył, że przez ostatni tydzień października, w tak krótkim okresie, "było już 1,1 tys. tak zwanych nadprogramowych zgonów".

- My przegrywamy w tej walce, dlatego że nasz główny sojusznik, tak naprawdę obrońca w tej całej sytuacji, w ogóle nie chce współpracować i karmi państwa kolejnymi konferencjami - mówił M.Szulca o premierze.

Reklama

Ostrzegał przed skutkami epidemii i niewydolnego systemu ochrony zdrowia. - My już teraz wiemy, że pandemia będzie jeszcze gorsza niż poprzednie fale. Zamknęły się kolejne oddziały. Kto ma leczyć? Jeżeli państwo dostawicie łóżka, to dobrze, super ruch, ale kto tam będzie leczył? Kto państwa będzie leczył? - pytał podkreślając, że brakuje kadry medycznej.

 

Czas  na odpowiedź do 20 listopada

Jak mówił, taka cisza, jaką reaguje rząd na zgłaszane od dawna ostrzeżenia od medyków, panuje także na oddziałach covidowyh, gdzie umierają pacjenci. - Tam nie ma krzyku, nie ma płaczu, to ciche umieranie w samotności, poczuciu bezsilności i bezradności, że ludzie za to odpowiedzialni milczeli, ignorowali sytuację - stwierdził.

Reklama

Według K. Ptok "może się tak zdarzyć, że w święta Bożego Narodzenia staną się dniami żałoby narodowej z powodu dużej liczby śmiertelnych ofira w wyniku epidemii.

Jak zapowiedziała, protestujący czekają na odpowiedź premiera do 20 listopada. Następnie Komitet będzie decydować o ewentualnych kolejnych działaniach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości