Reklama

Tombarkiewicz: brak lekarzy tłumaczy zmiany w ratownictwie

Polityka Zdrowotna
15/12/2016 15:48

- W ostatnich latach liczba zespołów specjalistycznych spadła z ponad 630 do 580. To dlatego, że brakuje lekarzy specjalistów w dziedzinie medycyny ratunkowej – wyjaśnił wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz.

Od kilku lat systematycznie spada liczba specjalistycznych zespołów ratunkowych – czyli takich, w których składzie jest lekarz. Podobnie jak w przypadku wielu innych dziedzin medycyny, to wynik braku lekarzy z odpowiednimi kwalifikacjami. Jak resort zdrowia próbuje zapobiec tej negatywnej tendencji?

Ratownicy medyczni i pielęgniarki z większymi uprawnieniami

- Jesteśmy zmuszeni do reakcji na tę sytuację – mówił dziś wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz. - Już w kwietniu resort zdrowia poszerzył uprawnienia ratowników medycznych – przypomniał wiceminister i dodał, że już od 10 lat w systemie funkcjonują zespoły podstawowe i ich liczba systematycznie rośnie.

Reklama

Ministerstwo pracuje też nad innymi rozwiązaniami. Wkrótce zmieni się rozporządzenie, w którym resort zrówna uprawnienia pielęgniarek pracujących w systemie (jest ich około 2,3 tys.) tak, żeby odpowiadały nowym kompetencjom ratowników medycznych. Poszerzy się też katalog leków stosowanych w ratownictwie, które pielęgniarki i położne pracujące w systemie będą mogły podawać. – Te wszystkie zmiany są związane z nowelizacją ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym – wyjaśnił wiceminister zdrowia i dodał, że w tej chwili resort zdrowia analizuje uwagi, które zostały zgłoszone do projektu w trakcie konsultacji społecznych. W planach jest także konferencja uzgodnieniowa, zanim projekt trafi pod obrady rządu, a potem do prac parlamentarnych.

MZ rozważa wdrożenie tzw. systemu „rendez-vous”

Reklama

Ministerstwo zastanawia się również nad wdrożeniem w ratownictwie tzw. systemu „rendez-vous”. – Taki system z powodzeniem funkcjonuje w wielu krajach – zapewnił M. Tombarkiewicz. – Polega on na tym, że zespół w składzie: kierowca, ratownik i lekarz systemu, na wezwanie karetki podstawowej (bez lekarza w składzie), w pewnych określonych okoliczności dojeżdża na miejsce zdarzenia i udziela pomocy poszkodowanym. Resort rozważa wprowadzenie takiego rozwiązania w związku z licznymi głosami lekarzy specjalistów w dziedzinie ratownictwa medycznego, którzy nadal chcą pracować w systemie.

Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym zakłada m.in. rezygnację ze specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego na rzecz zespołów podstawowych. Brak lekarzy w karetkach krytykuje m.in. samorząd lekarski i anestezjolodzy. Jedna i druga grupa lekarzy ma też poważne wątpliwości czy poszerzanie uprawnień ratowników medycznych nie będzie zagrażać bezpieczeństwu pacjentów. Ministerstwo Zdrowia jest jednak w tej sprawie konsekwentne. – Stopniowe wycofywanie z systemu specjalistycznych zespołów zaplanowaliśmy dopiero na 2020 rok – przypomina wiceminister Marek Tombarkiewicz. – To pozwoli nam lepiej dostosować np.: wykształcenie ratowników medycznych do nowych wymogów – podkreślił. 

Reklama

 

Aleksandra Smolińska

Źródło: Sejm

Polecamy także:

O nowelizacji ustawy o PRM pisaliśmy

O stanowisku MZ w sprawie poszerzenia kompetencji ratowników medycznych pisaliśmy

O wątpliwościach Izby Lekarskiej do nowelizacji ustawy o PRM pisaliśmy

O stanowisku anestezjologów do zmian w PRM pisaliśmy

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości