Reklama

Terapia protonowa będzie finansowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia

Polityka Zdrowotna
15/02/2016 17:00

Do konsultacji publicznych trafił projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych w zakresie leczenia szpitalnego. W koszyku świadczeń znalazła się radioterapia protonowa.

W projekcie rozporządzenia określono kryteria do radioterapii protonowej nowotworów zlokalizowanych poza narządem wzroku oraz warunki i zasady kontroli po jej zakończeniu.

Propozycja finansowania tego świadczenia w ramach środków Narodowego Funduszu Zdrowia uzyskała pozytywną rekomendację AOTMiT. Prognozowane przez AOTMiT wydatki płatnika publicznego na terapię protonową nowotworów zlokalizowanych poza narządem wzroku, w zaproponowanych wskazaniach, zostały oszacowane maksymalnie na 118,08 mln zł.

Reklama

Wskazania dotyczą między innymi nowotworów podstawy czaszki i okolicy okołordzeniowej wieku dorosłego, mięsaków tkanek miękkich i kości wieku dziecięcego, czerniaka złośliwego, raka gruczołowo-torbielowatego, nowotworów wieku dziecięcego wymagających napromieniowania osi mózgowo-rdzeniowej, nowotworów zarodkowych i wysoko zróżnicowanych glejaków.

Jednocześnie, z uwagi na konieczność prowadzenia ścisłych rejestrów i raportowania efektów terapii zobowiązano prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia do prowadzenia rejestru pacjentów, u których zastosowano procedurę teleradioterapii hadronowej wiązką protonów, dostępnego za pomocą aplikacji internetowej. Wprowadzone zmiany mają na celu poprawę dostępności do nowej technologii medycznej o udowodnionej efektywności i skuteczności klinicznej – czytamy w ocenie skutków regulacji.

Reklama

Prezes Agencji, biorąc pod uwagę stanowisko Rady Przejrzystości, a także przedstawione dowody naukowe uważa za zasadne finansowanie ze środków publicznych radioterapii protonowej nowotworów zlokalizowanych poza narządem wzroku w wyżej wymienionych wskazaniach.

Całość postępowania medycznego związanego z radioterapią protonową nowotworów zlokalizowanych poza narządem wzroku obejmuje kwalifikację pacjenta do radioterapii protonowej przez konsylium lekarskie, przygotowanie planu radioterapii protonowej, resymulację i cyfrowy zapis obrazów rentgenowskich, weryfikację planu leczenia przed każdym seansem terapeutycznym w celu zapewnienia prawidłowego przebiegu teleradioterapii protonowej zgodnie z zaakceptowanym planem leczenia, realizację teleradioterapii protonowej zgodnie z zaakceptowanym planem leczenia, okresową kontrolę w czasie radioterapii protonowej oraz po jej zakończeniu, rezonans magnetyczny i tomografię komputerową, RTG, USG, PET i badania laboratoryjne.

Reklama

Terapia protonowa to najnowsza metoda leczenia nowotworów usytuowanych w szczególnie trudno dostępnych miejscach. Ich usunięcie w tradycyjny sposób jest niemożliwe lub naraża chorego na poważne powikłania. Podstawowym wskazaniem do zastosowania tego rodzaju naświetlania są nowotwory o małej wrażliwości na promieniowanie usytuowane w obrębie lub w pobliżu najważniejszych narządów.

Pierwotnie, terapia protonowa była stosowana w przypadku rzadko występujących nowotworów zarówno u dorosłych, jak również u dzieci. Obecnie ten rodzaj promieniowania stosuje się w przypadku nowotworów głowy i szyi, okolicy okołordzeniowej, przełyku, niektórych rodzajach nowotworów płuc, prostaty, guzów mózgu i niektórych rodzajów raka piersi.

Reklama

Nie jest to jednak terapia o charakterze uniwersalnym i nie może być stosowana u każdego pacjenta chorego na nowotwór. Dużo zależy od rodzaju nowotworu, jego umiejscowienia i stopnia zaawansowania.

Terapia protonowa jest stosowana jedynie w kilku ośrodkach na świecie - głównie w Stanach Zjednoczonych i Japonii. W Europie specjalistyczne placówki znajdują się między innymi we Francji, w Czechach, Belgii, Wielkiej Brytanii, w Niemczech, we Włoszech i w Szwecji. W Polsce - w Krakowie stosuje się terapię protonową tylko w przypadku nowotworów w obrębie narządu wzroku.

Reklama

Leczenie nowotworów z wykorzystaniem terapii protonowej jest bardzo drogie i może być stosowane wyłącznie w ściśle określonych przypadkach. Zdaniem części ekspertów finansowanie jej z publicznych pieniędzy na szerszą skalę niż to ma miejsce w tej chwili, nie jest ekonomicznie uzasadnione w obliczu ograniczonych środków NFZ. Krótko mówiąc, za drogą terapię nielicznych pacjentów, zapłacą pozostali, którzy na swoje zabiegi będą musieli poczekać jeszcze dłużej niż teraz.

 

AS.

Źródło: mz.gov.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości