Od 14 czerwca 2026 r. miód przefiltrowany nie będzie mógł być wprowadzany do obrotu jako zwykły miód, co ma wzmocnić ochronę konsumentów przed miodami o obniżonej jakości. Nowe przepisy zakładają m.in. że taki miód straci oznaczenia gatunkowe (np. miód akacjowy, lipowy, wielokwiatowy) oraz usunie się produkty, z których usunięto znaczącą ilość pyłku kwiatowego. Dzięki zmianom w legislacji klient będzie miał pewność, że kupowany miód zachowuje naturalne składniki prozdrowotne, takie jak pyłek i enzymy.
Według projektu rozporządzenia Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi miód przefiltrowany to miód „uzyskany przez usunięcie obcych substancji organicznych lub nieorganicznych, w tym znaczącej ilości pyłku”. Tekst wskazuje, że „został on poddany intensywnej filtracji, aby usunąć z niego nie tylko zanieczyszczenia (np. fragmenty wosku), ale także pyłek kwiatowy i inne naturalne składniki”.
Usuwanie pyłku kwiatowego oznacza, że miód „traci część swoich naturalnych właściwości – np. informację o pochodzeniu botanicznym (rodzaju roślin), a także część wartości odżywczych”.
Choć taki miód jest bardzo klarowny i wygodny w użyciu (np. do słodzenia jogurtów czy herbaty), to właśnie ten efekt klarowności staje się przyczyną wykluczenia tej kategorii z oznaczeń gatunkowych.
Projekt rozporządzenia ministra rolnictwa zmienia istniejące rozporządzenie z 3 października 2003 r. w sprawie jakości handlowej miodu. Zmiany zostały opublikowane 12 listopada br. i zakładają, że od dnia 14 czerwca 2026 r. miód przefiltrowany nie będzie mógł być sprzedawany jako zwykły gatunkowy miód.
Dla przypomnienia: rozporządzenie dotyczy miodu zgodnie z kategorią „główne rodzaje miodu” – m.in. nektarowego, spadziowego, nektarowo-spadziowego – oraz form pozyskiwania: sekcyjnego, z plastrami, odsączonego, odwirowanego czy wytłoczonego. Produkty wyprodukowane i wprowadzone do obrotu przed wejściem w życie nowych przepisów mogą pozostać w sprzedaży do wyczerpania zapasów.
Większa przejrzystość – konsument będzie wiedział, czy kupuje „prawdziwy miód” czy produkt przetworzony.
Lepsza ochrona jakości – miód będzie zawierał naturalne składniki, jak pyłek kwiatowy i enzymy, które świadczą o autentyczności i minimalnej obróbce.
Trudniej będzie fałszować miód – usunięcie pyłku uniemożliwia łatwe ukrycie pochodzenia miodu lub mieszanie go z tańszymi produktami.
Rzetelniejsze etykiety – konsumenci unikną sytuacji, gdy kupują miód oznaczony jako gatunkowy, ale w rzeczywistości mocno przetworzony.
Nie znikają wszystkie miody – nadal będzie można legalnie sprzedawać miód:
nektarowy, spadziowy, nektarowo-spadziowy zgodnie z definicjami dotyczącymi źródła i sposobu pozyskania;
w wersji sekcyjnej, z plastrami, odsączonej, odwirowanej lub wytłoczonej (bez przekraczania 45 °C w przypadku wytłoczenia) zgodnie z formami przewidzianymi w przepisach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze