Lekarze mogą udzielać teleporad zdalnie, np. pracując w swoim domu, ale jest to ograniczone. Mają obowiązek zabezpieczyć dane osobowe pacjenta, a gdy zajdzie taka potrzeba - zbadać go osobiście lub skierować na wizytę bezpośrednią.
Pandemia COVID-19 wymusiła w wielu zawodach, zwłaszcza wśród pracowników biurowych pracę w domu. Niektórzy marzyli o pracy zdalnej, inni niejako musieli się da niej przekonać. Niemniej jednak, wielu lekarzy także zastanawia się czy mogą swoje usługi świadczyć zdalnie. Zwłaszcza w kontekście telemedycyny. Nie jest to jednak takie jednoznaczne.
Teleporady określone tylko w ramach NFZ
Przede wszystkim dlatego, że teleporady dotyczą tylko wizyt funkcjonujących w ramach NFZ i związanych z przeciwdziałaniem COVID-19. Tak stanowi art. 7 ust. 4 z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych
- Co istotne, w żadnym z przepisów ww. ustawy nie określono wymagań, które dotyczyłby miejsca udzielania teleporad, ani nie wprowadzono zastrzeżenia, że mogą one być udzielane wyłącznie w miejscu udzielania stacjonarnych świadczeń zdrowotnych- zauważa Radosław Tymiński, adwokat specjalizujący się w doradztwie na rzecz lekarzy.
Poza tym, wniosek jaki lekarz składa w celu uzyskania dostępu do systemu CSIOZ, służącego do udzielania teleporad, nie określa miejsca ich udzielania -Z tego powodu można wnosić, że teleporada może być udzielana z dowolnego miejsca- zaznacza Radosław Tymiński.
Zabezpieczony komputer
Niemniej jednak sam dostęp do CSIOZ nie wystarczy. Lekarz musi mieć także wgląd do dokumentacji medycznej pacjenta. Tak wskazał minister zdrowia w rozporządzeniu z dnia 12 sierpnia 2020 r. w sprawie standardu organizacyjnego teleporady w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Medyk musi bowiem odnotować w dokumentacji medycznej teleporadę jakiej udzielił pacjentowi.
Inna sprawa jest taka, że lekarz musi także pamiętać, aby zabezpieczyć dane osobowe pacjenta.
- Jeśli medyk pracuje w domu, powinien tak zabezpieczyć dostęp do elektronicznej dokumentacji medycznej, aby nikt z domowników się do niej nie dostał. A jeśli udziela teleporady przez telefon, nikt też nie powinien jej usłyszeć - zaznacza Sebastian Sikorski, adwokat i doktor nauk prawnych.
Wskazuje jednak, że lekarz udzielają konsultacji przy użyciu łączy audio, wideo i chat musi zachować znacznie większą dozę ostrożności niż robiłyby to podczas bezpośredniego kontaktu z pacjentem. - Podejmując decyzję, dużo łatwiej może on popełnić błąd niż w przypadku możliwości przeprowadzenia badania przedmiotowego (fizykalnego) - dodaje.
Co ciekawe, standardy udzielania teleporady minister zdrowia określił tylko w stosunku do POZ. Pominął przy tym ambulatoria.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!