W dniu 1 sierpnia 2025 r. zespół specjalistów z PIM MSWiA w Warszawie kierowany przez prof. dr. hab. n. med. Piotra Suwalskiego przeprowadził niezwykłą operację: jednocześnie pierwszą na świecie zdalną operację serca z wykorzystaniem nowego robota chirurgicznego, pierwszy w Europie telechirurgiczny zabieg między dwoma szpitalami klinicznymi oraz pierwsze w Europie użycie nowej platformy robotycznej. W wywiadzie dla Polityki Zdrowotnej kardiochirurg i dyrektor Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA mówi o kulisach przełomowego zabiegu, znaczeniu technologii, współpracy międzynarodowej oraz przyszłości telechirurgii w Polsce i Europie.
Operacja zdalna, w której Dyrektor Instytutu kardiochirurg prof. dr hab. n. med. Piotr Suwalski, wybitny specjalista operacji robotycznych, sterował robotem chirurgicznym z Gdańska, podczas gdy pacjent wraz z zespołem operacyjnym przebywał w Warszawie, okazała się sukcesem zarówno technologicznym, jak i medycznym.
Jestem bardzo szczęśliwy, bo operacja przebiegła zgodnie z planem, co było dla nas najważniejsze. Pacjent czuje się bardzo dobrze. W niedzielę, czyli w drugiej dobie pooperacyjnej, został wypisany do domu w bardzo dobrej formie. – podkreśla prof. Suwalski.
Reklama
Według profesora, tak szybka rekonwalescencja nie jest wyjątkiem w przypadku operacji robotycznych. Operacje serca jeszcze do niedawna kojarzyły się z rozległym cięciem mostka, długim okresem rekonwalescencji i wysokim ryzykiem wystąpienia powikłań. Jednak w ostatnich latach kardiochirurgia wkroczyła w nową erę. Dzięki precyzji i wszechstronności możliwe stało się przeprowadzanie skomplikowanych zabiegów na sercu z użyciem jedynie kilku drobnych nacięć. Operacje robotyczne serca mają wiele zalet. Należą do nich m. in.: mniejsze ryzyko infekcji, mniejsza utrata krwi, mniejsze blizny, ale też jak dodaje profesor
W operacjach robotycznych obserwujemy znacznie krótszy czas hospitalizacji i rehabilitacji. W przypadku operacji bajpasów jesteśmy w stanie wypisywać pacjentów już około drugiej doby po zabiegu.
Co szczególnie istotne, również w przypadku pierwszej w Europie operacji na odległość między szpitalami, i pierwszej na świecie operacji kardiochirurgicznej z użyciem nowej platformy robotycznej udało się utrzymać wszystkie standardy bezpieczeństwa oraz efektywności leczenia.
Naszym celem było, aby mimo operowania na odległość wszystko przebiegło po prostu standardowo, a pacjent był bezpieczny. I tak się właśnie stało. – dodaje ekspert.
Reklama
Zainteresowanie tym przełomowym zabiegiem wykracza daleko poza granice Polski.
Otrzymaliśmy wiele gratulacji z całego świata m.in. z Niemiec, Francji, a także z Nowego Jorku. Skala odzewu pokazuje, jak bardzo środowisko medyczne oczekiwało takiego kroku. Zaangażowanie ludzi w ten projekt, nie tylko lekarzy, ale też inżynierów, techników i partnerów odpowiedzialnych za łączność, było imponujące. Dziękuję także policji za wsparcie techniczne, które umożliwiło bezpieczne przeprowadzenie operacji. – podkreśla profesor Suwalski.
Reklama
Podczas zabiegu zastosowano podział ról: operator pracował zdalnie w Gdańsku, gdzie znajdowała się konsola operatorska.
To właśnie przez tę konsolę sterowałem robotem, który fizycznie znajdował się przy pacjencie w Warszawie.
W Warszawie nad pacjentem czuwał również pełen zespół operacyjny, przeszkolony w chirurgii robotycznej.
W razie problemów technicznych możliwe było przejęcie przez nich operacji, za pomocą drugiej konsoli, bez przerywania procedury. Zespół w Warszawie był też gotowy do przeprowadzenia ewentualnej klasycznej operacji kardiochirurgicznej, co zapewniało pełne zabezpieczenie pacjenta. – wyjaśnia ekspert.
Reklama
Czołową rolę w rozwoju tej technologii w Europie odgrywa Klinika Kardiochirurgii i Transplantologii PIM MSWiA w Warszawie. Zespół prof. Suwalskiego od początku 2023 r. przeprowadził już około 600 operacji robotycznych, to największa liczba tego typu zabiegów w Europie.
Mniej więcej połowa z nich to operacje wieńcowe (bajpasy), a druga połowa to zabiegi na zastawkach serca, leczenie wad wrodzonych oraz arytmii. Wśród operacji planowych w kardiochirurgii, większość możemy dziś przeprowadzić metodą robotyczną. – podkreśla profesor.
Reklama
Kluczową rolę w operacji odegrała technologia szybkiego i stabilnego łącza internetowego.
Opóźnienie wyniosło jedynie 5 milisekund, czyli 1/1000 sekundy. Dla porównania, dopuszczalna norma w telechirurgii to 150–160 milisekund. Dzięki temu operacja była prowadzona w czasie rzeczywistym. Nie odczuwałem żadnej różnicy względem zabiegów prowadzonych na miejscu. – zaznacza prof. Suwalski.
Wdrożenie telechirurgii niesie nie tylko szanse, ale też wyzwania systemowe.
Technologia wyprzedza dziś prawo i regulacje. Tak jak Unia Europejska długo nie mogła uregulować działań gigantów cyfrowych, tak samo dziś trudno nadążyć z regulacjami w medycynie. Potrzebne są nowe przepisy dotyczące odpowiedzialności, ubezpieczeń, certyfikacji urządzeń i dostawców sieci. Wobec nowych potrzeb prace nad tym już trwają w UE i USA. Nasza operacja była zgodna z przepisami i zatwierdzona przez komisję bioetyczną, ale widzimy, że dalszy rozwój tego typu zabiegów wymaga dalszych zmian systemowych. – potwierdza prof. Suwalski.
Reklama
PIM MSWiA to obecnie jeden z głównych ośrodków szkoleniowych w Europie w zakresie chirurgii robotycznej.
Prowadzimy szkolenia nie tylko dla lekarzy z Polski, ale też z Niemiec, Włoch i Belgii. Obecnie poszerzamy zakres o telechirurgię i nowe platformy robotyczne. Nasz instytut otrzymał certyfikat ORSI (belgijskiego centrum szkoleniowego) jako pierwszy poza Belgią. Chcemy stworzyć pełnoprawne centrum kompetencji szkoleniowych z certyfikacją i standardami jakości. – mówi dyrektor PIM MSWiA.
W perspektywie kilku lat wspólne operacje zespołów z różnych kontynentów mogą stać się rzeczywistością także w Polsce.
Już dziś istnieją systemy pozwalające na tzw. teleproktoring, czyli zdalne uczenie się chirurgii. Można połączyć dwie konsole operatorskie, jedna dla edukatora, druga dla uczącego się chirurga. W niedalekiej przyszłości możliwe będą wspólne operacje na różnych kontynentach, w czasie rzeczywistym. W regionach trudno dostępnych np. w Afryce telechirurgia może zapewnić dostęp do specjalistów. – prognozuje prof. Suwalski.
Zdalnie sterowane roboty mogą już dziś wykonywać badania echo serca czy USG, co stanowi przełom nie tylko dla wielkich szpitali, ale także dla stref zagrożonych czy objętych katastrofami.
Tego typu rozwiązania są znakomite do ewentualnego wykorzystania w strefach trudno dostępnych, czy niebezpiecznych, po katastrofach, ale też na obszarach objętych działaniami wojennymi. W przyszłości może mieć zastosowanie także w misjach kosmicznych. – podsumowuje profesor.
Sukces polskich kardiochirurgów to nie tylko powód do dumy, ale też zadanie dla decydentów i regulatorów, konieczne są nowe przepisy, rozwiązania organizacyjne i stabilne finansowanie. Telechirurgia, która jeszcze kilka lat temu wydawała się science fiction, dziś staje się standardem światowym, a Polska znalazła się w gronie krajów wyznaczających kierunki rozwoju tej technologii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze