Rusza program pilotażowy dotyczący antykoncepcji awaryjnej. Od dzisiaj apteki mogą zawierać umowy z NFZ, dzięki którym będą mogły wystawiać recepty farmaceutyczne na tabletki "dzień po" osobom od 15 roku życia.
Dzisiaj wchodzą w życie przepisy rozporządzenia w sprawie programu pilotażowego w zakresie usług farmaceuty dotyczących zdrowia reprodukcyjnego. Celem pilotażu jest poprawa stanu dostępności pacjentów do nowoczesnych metod antykoncepcji awaryjnej oraz zapewnienie w aptece usług w zakresie zdrowia reprodukcyjnego pacjenta.
- Przygotowaliśmy rozwiązanie, które nie jest idealne, ale jedyne możliwe i zgodne z prawem. Pilotaż nie tylko ułatwia dostęp do antykoncepcji awaryjnej, ale jest też programem edukacyjnym. To bezpieczna tabletka z punktu widzenia medycznego i akceptowalna z punktu widzenia etycznego – mówi minister zdrowia Izabela Leszczyna.
Reklama
Co do zgodności z prawem tego rozporządzenia wątpliwości miał jednak RPO. Pisaliśmy o tym tutaj:
Mimo uwag Rzecznika, zgodnie z przepisami rozporządzenia, od dzisiaj rusza pilotaż. Oznacza to, że apteki mogą podpisywać umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, dzięki którym antykoncepcja awaryjna będzie dostępna dla osób od 15 roku życia na podstawie recepty farmaceutycznej.
W aptekach, które przystąpią do programu, farmaceuta będzie mógł wystawić receptę farmaceutyczną na antykoncepcję awaryjną, która zawiera w swoim składzie octan uliprystalu. Octan uliprystalu hamuje lub opóźnia owulację. Dzięki temu nie dopuszcza do zapłodnienia - czytamy na stronie resortu zdrowia.
Reklama
Program pilotażowy potrwa do do 30 czerwca 2026 roku. Obejmuje on wywiad, w czasie którego:
Po wywiadzie farmaceuta może wystawić i zrealizować receptę farmaceutyczną na antykoncepcję awaryjną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego nie dodaliście informacji że zastrzeżenia wniosły zarówno samorząd lekarski , jak i aptekarski podnosząc, że usługa farmaceutyczna wbrew temu co twierdzi MZ jest świadczeniem zdrowotnym a więc wymaga zgody rodziców w przypadku pacjenta poniżej 18 lat?
Dlaczego nie dodaliście informacji że zastrzeżenia wniosły zarówno samorząd lekarski , jak i aptekarski podnosząc, że usługa farmaceutyczna wbrew temu co twierdzi MZ jest świadczeniem zdrowotnym a więc wymaga zgody rodziców w przypadku pacjenta poniżej 18 lat?