Komisja Zdrowia rozpatrzyła informację na temat stosowania, niezgodnych z Evidence Based Medicine, sposobów leczenia, czyli tak zwanej - pseudonauki. Trwają prace nad zwiększeniem kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta, aby mógł skutecznie prowadzić postępowania w sprawie osób pełniących niezgodne z prawem i zagrażające zdrowiu usługi medyczne.
Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta, podczas Komisji Zdrowia, zaprezentował kilka sposobów, w jaki osoby określające się mianem "uzdrowicieli" czy "medyków holistycznych" potrafią manipulować faktami i emocjami chorych.
- Kwestia leczenia jest uregulowana i leczeniem może zajmować się tylko profesjonalista medyczny. Jest to zagrożone również sankcją karną w art. 58 ustawy o zawodzie lekarza. Niemniej jednak inne oferty pojawiają się u osób, które z medycyną nie mają nic wspólnego. Musimy ich określić mianem oszustów, szarlatanów, osób, które żerują na ciężko chorych pacjentach. I osoby te wykorzystują trudną sytuację pacjentów, niewiedzę, desperację, ale również wykorzystują swoje cechy, które określiłbym mianem umiejętnościami manipulacji - mówił Chmielowiec.
Reklama
Bartłomiej Chmielowiec za przykład niezgodnych z polskim prawem działań podał diagnozowanie i leczenie boreliozy.
- Jakiś czas temu tutaj na komisji dyskutowaliśmy na temat metody Eilat. Między innymi właśnie ta osoba trudni się diagnozowaniem i leczeniem boreliozy według właśnie tej kompletnie niesprawdzonej, szkodliwej metody, czyli kwestii antybiotykoterapii.
W tym przypadku osoba nie może przypisywać recept, ale diagnozuje boreliozę. Co więcej, zajmuje się sprzedażą tak zwanych suplementów diety, które nie są zbadane, a ich źródło często nie jest określone.
- Jak widzicie Państwo, 354 zł, 298 zł za jeden taki specyfik. Oczywiście można umówić się też na konsultacje.
Rzecznik Praw Pacjenta, Bartłomiej Chmielowiec, zwrócił uwagę na reklamowane usługi medycyny naturalnej i ekologicznej, wskazując na różne programy pseudozdrowotne dostępne dla osób z takimi schorzeniami jak autyzm, zespół jelita drażliwego, insulinooporność, czy łuszczyca. Wśród oferowanych terapii znalazł się biorezonans oraz plazmoterapia, w ramach których, jak podano w reklamach, stosowane fale elektromagnetyczne miałyby niszczyć wirusy, bakterie, grzyby, pleśni, pierwotniaki, pasożyty oraz komórki nowotworowe. Ponadto, twierdzono, że tego typu terapie przynosiłyby pozytywne efekty w leczeniu stwardnienia rozsianego, stwardnienia zanikowego bocznego, reumatoidalnego zapalenia stawów i innych chorób, co jak podkreślał Rzecznik Praw Pacjenta, jest oszustwem i manipulacją.
Chmielowiec zaznaczył również, że wśród reklamowanych metod znajdowały się nowoczesne terapie, takie jak terapia komórkowa EMOST, stosowana rzekomo przez żołnierzy NATO w celu poprawy wydajności, bazująca na elektromagnetycznych sygnałach własnego organizmu. Podkreślił również, że oferowano psychodeliki w terapii, wskazując na "kompendium mikrodawkowania" oraz psychologa, który oferował leczenie zaburzeń psychicznych, w tym depresji, z zastosowaniem substancji psychodelicznych, takich jak grzyby i muchomory, w cenie 1999 zł.
Jak zapowiedział Chmielowiec, trwają prace z Ministerstwem Zdrowia, aby zwiększyć kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta.
- Obecnie nie mogę prowadzić postepowań wobec podmiotów, które nie są zarejestrowane jako placówki medyczne. Można to zmienić - mówił Rzecznik Praw Pacjenta.
We współpracy z MZ został przygotowany projekt zmian w ustawie z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzecznika Praw Pacjenta. Zakłada on uregulowanie "praktyk pseudomedycznych". Główne cele to:
- wyeliminowanie działalności szarlatanów, którzy oferują metody pseudomedyczne, narażając pacjentów na utratę życia lub zdrowia i czerpią z tego korzyści finansowe,
- przeciwdziałanie szerzeniu medycznej dezinformacji,
- uregulowanie szybkiej i skutecznej procedury postępowania,
- wysokie kary pieniężne dla szarlatanów (nawet do miliona złotych).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze